Kategorie
rodzina

3 ważne rzeczy na święta

Można narzekać na pośpiech, komercję i tę postać siwobrodego staruszka, reklamującą w czerwonym szlafroku butelkę Coca-Coli. Można uciekać przed zakupowym szaleństwem, przeklinać nachalny marketing i twierdzić, że wielkie sieci handlowe zawłaszczyły ideę nadchodzących świąt. Można też, zamiast narzekać, wziąć sprawy w swoje ręce i przeżyć ten czas po swojemu.

1. Kolęduj z najbliższymi!

Śpiewanie kolęd jest jednym z najpiękniejszych zwyczajów świątecznych. Dawniej tradycyjne kolędowanie wynikało z potrzeby bycia razem – śpiew bowiem zbliża ludzi, buduje między nimi więź, uczucie bliskości i łączności. Niebagatelne znaczenie ma również sama treść kolęd – często przepełnionych ciepłem, radością i miłością. Dlaczego więc na czas świąt nie wrócić na nowo do tej wyjątkowej tradycji? Z pewnością każdy z nas ma swoje ulubione świąteczne melodie z dzieciństwa. Dzieci chętnie je podchwycą. A wspomnienie wspólnego kolędowania pozostanie w nich na długo. Czasem na tyle długo, że echa tych grudniowych śpiewanek będzie można usłyszeć jeszcze w… maju. Ale skoro tak długo trzyma, to znaczy chyba tyle, że było warto?

2. Zatrzymaj się

Bo właściwie, kto w te święta każe ci tak pędzić? I czy nie jest przypadkiem tak, że to ty sam wmawiasz sobie, że jeśli nie wyrobisz się z kolejnym wigilijnym daniem, “pierniczeniem” i szykowaniem długiej listy świątecznych prezentów, to sama wigilia okaże się totalnym niewypałem? To, czego najbardziej potrzebują twoi najbliżsi w czasie nadchodzących świąt, to czas na bycie razem, w bliskości – a trudno być blisko z kimś, kto choćby na moment nie potrafi się zatrzymać. Pamiętaj, że zawsze możesz uciec od presji świątecznych porządków i wielkich zakupów. Najlepszą ucieczką będzie w tym wypadku ta mentalna, do własnego wnętrza, by spojrzeć w głąb siebie i gdzieś tam na dnie odnaleźć sens tego czasu, który – całe szczęście, jeszcze przed tobą. Masz szansę, by tym razem spędzić go po swojemu. Podejmiesz wyzwanie? Zapewniam, że warto.

[natuli2]

3. Zaproś przyjaciół!

Wcale nie jest tak, że święta muszą być czasem wkładania ciasnych rodzinnych gorsetów. Jeśli masz dosyć łamania się opłatkiem z ciotką, której imienia nawet nie pamiętasz, i bratem wujka szwagra, którego widujesz właściwie wyłącznie przy okazji rodzinnych spędów, powiedz STOP i zacznij wszystko od nowa. Spędź te święta w gronie najbliższych. Tych, których szanujesz, do których tęsknisz, z którymi dzielisz codzienne troski, i z którymi łączy cię bliska relacja. A może zorganizujesz wigilię w gronie przyjaciół? To też dobry sposób, by przywrócić świętom ich prawdziwą twarz. Taką, która nie spogląda na ciebie ze sklepowych witryn, ale jest gdzieś ponad tym wszystkim. Masz szansę ją zobaczyć. Wystarczy tylko, że zrobisz to po swojemu, bez oglądania się na to, czy wypada.

Autor/ka: Justyna Urbaniak

Piszę zawodowo, prywatnie jestem matką i kurą domową. Z wykształcenia - nauczycielką polonistką, z przekonania - antypedagogiem. Aktualnie, oprócz pisania, dokształcam się w zakresie edukacji alternatywnej, Porozumienia Bez Przemocy, gotowania. Ostatnio również bloguję: http://justynaurbaniak.natemat.pl/.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *