Już od najmłodszych lat warto uczyć dzieci prawidłowej pielęgnacji. Jak wyrobić w nich zdrowe nawyki?
Dzieci działają przez naśladowanie
Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko miało „zakodowane” w głowie na przykład, że ochrona przeciwsłoneczna jest ważna, Ty też musisz ją stosować. Odpuszczanie sobie stosowania środków przeciwsłonecznych ponieważ ten „SPF pod makijaż” zupełnie się nie nadaje”, albo „nie chce mi się co chwilę smarować twarzy kremem”, będzie skutkować tym, że dziecko powieli Twój schemat. Niejednokrotnie maluchy towarzyszą nam w łazienkach podczas porannej pielęgnacji, bawią się naszymi kosmetykami, produktami do makijażu. To świetny moment, żeby pokazać dziecku, że mama czy tata również używają kremu z filtrem. Ochrona przeciwsłoneczna to tylko przykład, ale ta sama zasada odnosi się ogólnie do wszelkich zabiegów pielęgnacyjnych jakie wykonujesz. Dzieci lubią powtarzać po rodzicach, jeśli więc chcesz, aby twoje dziecko wyrobiło w sobie pewien kosmetyczny nawyk pokaż mu swoje własne nawyki. Codzienne mycie zębów, czesanie włosów, mycie twarzy po wstaniu z łóżka to drobiazgi, które po pewnym czasie staną się rutyną także dla twojego dziecka.
Powtarzalność jest dobra dla dzieci
Wyrabianie nawyku u dziecka zaczyna się od powtarzalności pewnych czynności. Dzieci lubią rutynę i określoną kolejność. Nawet te zabiegi pielęgnacyjne, które nie są ulubionymi Twojego dziecka można ograć w taki sposób, żeby stały się zabawą, a czasem wyzwaniem. Jeżeli na przykład maluch nie lubi myć zębów spróbuj obrócić to w grę – myjcie zęby na wyścigi (chociaż w tym wypadku sensownie byłoby pewnie przyjąć kryterium „kto zrobi to wolniej i dokładniej”). Spis czynności, które trzeba wykonać każdego wieczora można umieścić w łazience, na przykład na łatwo zmywalnej tablicy tak, aby codziennie można było odhaczyć wykonane już elementy rutyny – mycie zębów, szczotkowanie włosów, kąpiel, zakładanie piżamy. Ważne jest, aby codziennie powtarzać te same czynności tak, by stały się one elementem cyklu usypiania.
Co zrobić jeśli Twoim zdaniem dziecko zaczyna przykładać zbyt dużą wagę do wyglądu?
Może się zdarzyć też tak, że w którymś momencie uznasz, iż Twoje dziecko zaczyna przykładać zbyt długo dużą wagę do pielęgnacji czy makijażu. Często dotyczy to dzieci w wieku szkolnym, w których kosmetyczkach nagle pojawiają się niezliczone ilości produktów. Niestety social media promują tego rodzaju styl życia. Co w tej sytuacji zrobić? Przede wszystkim ważne jest, aby dziecko miało świadomość tego, że to nie makijaż i nie kolejny krem do twarzy sprawia, że wygląda dobrze. Tutaj duża jest rola rodzica. Kiedy dzieci zadają na przykład mamie pytania – po co się malujesz, znacznie lepiej jest odpowiedzieć „ponieważ o makijaż sprawia mi przyjemność”, „bo jestem ciekawa tego koloru”, niż na przykład „bo dzięki makijażowi wyglądam ładnie”. Nie utwierdzajmy dzieci w przekonaniu, że to make up jest potrzebny do tego aby czuły się dobrze we własnej skórze. Jeśli chodzi o używanie nadmiernej ilości kosmetyków do pielęgnacji, dobrze jest pogadać z dzieckiem na ten temat i na przykład w ramach jego kieszonkowego ustawić limit, który w każdym miesiącu może wydać na produkty kosmetyczne.