Kategorie
recenzje

Bozzolo (dawniej Berry&Bounty)

Minimalizm, oryginalny dizajn, prostota wykonania i doskonała polska jakość – tak w kilku słowach można scharakteryzować markę Berry&Bounty. Ubrania urzekły nas od pierwszego wejrzenia, nasze dzieci od pierwszego założenia. Berry&Bounty ubiera mamę, tatę i dziecko

Minimalizm, oryginalny dizajn, prostota wykonania i doskonała polska jakość – tak w kilku słowach można scharakteryzować markę Bozzolo, do niedawna zwana Berry&Bounty. Ubrania urzekły nas od pierwszego wejrzenia, nasze dzieci od pierwszego założenia. Berry&Bounty ubiera mamę, tatę i dziecko.

bb2

Slow fashion

Ubrania z charakterem, tworzone z pasją. Proste, bez zbędnych dekoracji, suwaków, guzików, falbanek, w neutralnych kolorach, które pozwalają na zabawę modą. Markę Bozzolo (a na początku B&B) stworzyły Marta  i Adriana. Dziewczyny znają się od zawsze. Ale dopiero po latach okazało się, że jest coś, co łączy je tak samo mocno jak więzy krwi… To miłość do Slow Fashion. Marka Bozzolo powstała przede wszystkim z myślą o potrzebach kobiet. Projektantki kreują wygodne ubrania, które z powodzeniem nadają się do noszenia w przestrzeni publicznej. Tworzą kobietę, która jest zadbana i równocześnie ma komfort działania. Chcą, aby ich “klientki uniknęły wizerunku zaniedbanej kury domowej w rozciągniętym dresie”.

Slow Fashion w dużym skrócie polega na świadomym kupowaniu. Będąc w sklepie trudno nie stracić głowy, i dlatego często pod wpływem impulsu podejmujemy zupełnie nieprzemyślane decyzje. W domu okazuje się, że kupiłyśmy sobie szósty czarny top, a synkowi czwartą, niemal identyczną parę spodni. Dziś trudno jest kupować rozważnie, skoro z każdej strony atakują nas reklamy i co chwila zmieniające się trendy. Sztuką jest kupić ciuch ponadczasowy, oryginalny i do tego wygodny. Tym bardziej cieszymy się, że na polskim rynku pojawiła się marka Bozzolo, która na dodatek przestrzega standardów Fair Trade.

bb3

Wygoda i luz

Pozorny brak wykończeń jest celowy. To odróżnia ciuchy Bozzolo od klasycznych ubrań dostępnych na rynku. Nadaje to całości jednocześnie luz i styl, dzięki temu ubrania są jeszcze bardziej niepowtarzalne. Nosi się je bardzo komfortowo. Nie krępują ruchów, ma się wrażenie, że ubranie oddycha. Dłuższe ściągacze i rękawy można wywijać, dzięki temu ubrania rosną wraz z dzieckiem.

Kobiety mogą wybierać spośród kilku fasonów sukienek, bluz,spodni, bluzek. Nam bardzo spodobał się płaszczyk dresowy w pięknym, głębokim grafitowym kolorze. Mężczyźni świetnie prezentują się w luźnych dresach ze ściągaczem na dole i lekko dopasowanej bluzie. Dzięki nowej kolekcji, mogą poszaleć z kolorem i zdecydować się na ubrania w kolorze bordo. Bardzo wygodne bluzy z kapturem lub bez, dresowe kamizelki, sukienki czy spodnie to propozycje dla dzieci.

Bozzolo lubimy za:

  • minimalizm formy – prostota połączona z oryginalnością daje znakomity efekt;
  • bezpieczeństwo materiałów – które pochodzą tylko od najlepszych producentów dzianin w Polsce. Ubrania posiadają certyfikat Oeko-tex oraz są oznaczone Międzynarodowym Znakiem Bawełny;
  • komfort i wygodę noszenia – mamy pełną swobodę ruchów, możemy wybrać ubranie grubsze z kolekcji Classic lub cieńsze, z najnowszej kolekcji Spring;
  • ofertę dla całej rodziny – propozycje dla kobiety, mężczyzny i dziecka (od rozmiaru 86 do 152);
  • ubranka unisex – chłopiec i dziewczynka w identycznych strojach? Pewnie, że tak. Jest od tej zasady jeden wyjątek – sukienka.

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

6 odpowiedzi na “Bozzolo (dawniej Berry&Bounty)”

Moi Drodzy. Nie tylko Berry@Bounty czy Flawless wykorzystuje szary dres czy nie wykańcza tkaniny. Czas powstania kolekcji obu marek się nałożył, ale nie znaczy to, że jedna jest kopią drugiej. Cieszmy się z tego, że powstają w Polsce świetne marki szyjące niesamowite ubrania dla dzieci. Wszyscy działamy na małym, lokalnym rynku. Mamy do wyboru ubrania proponowane przez wielkie korporacje (a propos: znajdziemy podobne fasony w ostatniej kolekcji H&M) albo nasze, rodzime firmy. Wspierajmy te drugie zamiast ze sobą konkurować (choć zdrowa konkurencja podobno wspiera rozwój:)

Puma jest podobna do Nike, Cola do Pepsi, a my mamy coś własnego, stworzonego z potrzeby, autentycznego, no i oczywiście estetycznego – polskie ubrania.
Pozdrawiam,
Alicja Szwinta-Dyrda, redaktor naczelna dziecisawazne.pl

Pani redaktor naczelna…

czemu Pani pozwala, na tego typu dzikie komentarze? Czy tak ma wyglądać nowoczesne dziennikarstwo?

Czarny PR przeciw marce Berry& Bounty – którego trudno tu nie zauważyć, inspirowany był jawnie przez osoby blisko związane z marką Flawless. Ten fakt został już potwierdzony, ponieważ to samo miesiąc temu działo się na Facebook – z udziałem Facebookowych przyjaciół, tym razem właścicieli tej konkurencyjnej marki. Jak widać, od tego czasu żadne, dodatkowe opinie się nie pojawiły – to nie przypadek.

Do tego, nieprawidłowo podała Pani nazwę marki odzieżowej, która nazywa się przecież: Berry&Bounty
Nie wspomniała Pani również, że marka Berry&Bounty istnieje prawie 3 lata, a marka Flawless kilka miesięcy (co nawet widać po rejestracji domen). Więc to raczej marka Berry&Bounty zaprojektowała wcześniej swoje kolekcje, niż ta druga marka.

W jednym ma Pani rację, konkurencja jest zawsze z korzyścią dla klienta.
Zawsze będziemy mieć fanów Pepsi i fanów Coca-Coli.

Inną sprawą jest porównanie produktów – jeśli Państwo dbacie o nas (czytelników portalu) moglibyście rozważyć zafundowanie nam testu produktów obu producentów. Jak wiadomo: “nie wszystko złoto, co się świeci”.

Bo jak na razie, u nas w przedszkolu – jedno dziecko nosi bluzę marki Flawless, a mój synek nosi i tarmosi bluzę marki Berry&Bounty. Po kilku praniach mamy obu dzieciaków stwierdziły, że materiał bluzy z Berry&Bounty jest po prostu trwalszy i lepszej jakości (do tego w niższej cenie). Zaznaczam, że dotyczyło to bluz wyprodukowanych przez obie marki jakieś 2 miesiące temu.

Nie mam zamiaru wydawać opinii, której z tych marek produkt warto kupić – mam nadzieję, że obie firmy będą produkować to, czego my klienci oczekujemy. Jak również, że poradzą sobie na rynku opanowanym przez chińszczyznę czy sieciowe marki, które tylko wyciągają pieniądze z naszego kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *