Kategorie
Budowanie więzi Rodzicielstwo Bliskości

Bliskość zaczyna się w… mózgu

Jak wykazują badania, budowanie więzi z dzieckiem zaczyna się już w ciąży. Kobieta nawiązuje kontakt z dzieckiem w łonie na co najmniej sześć sposobów.

Już od pierwszych dni ciąży w mózgu kobiety dochodzi do szeregu zmian na poziomie neurohormonalnym. Każda matka wie, że jest to okres wyjątkowo wrażliwy, pełen radości, ale także wątpliwości i niepokoju. W pierwszym trymestrze na skutek dynamicznych zmian hormonalnych i męczących ciążowych dolegliwości niektóre kobiety odczuwają nawet zawód i złość, o czym nie chcą mówić głośno. A jest to stan zupełnie normalny i na ogół mija w kolejnych miesiącach, kiedy to zmienia się nawet sama narracja mówienia i myślenia o sobie. Już nie jako „ja”, ale „my”. 

Noszenie dzieci
Jak zrozumieć małe dziecko
Karmienie piersią

Priorytet: dziecko. Mózg kobiety w ciąży naturalnie adaptuje się do nadchodzących zmian

Bliskość. Sam dźwięk tego słowa budzi ciepłe skojarzenia i przywodzi na myśl poczucie intymności oraz bezpieczeństwa. Wielu z nas słyszało zapewne o teorii rodzicielstwa bliskości, stworzonej przez małżeństwo Marthę i Williama Searsów. Na relację między dzieckiem a rodzicem warto zwrócić uwagę na długo przed porodem. Ich więź zaczyna się bowiem już w łonie matki

Psycholożka dr Elseline Hoekzemy od lat zajmuje się badaniem tego, co się dzieje w mózgu kobiet, które spodziewają się dziecka, i ich partnerów. Badaczka prześledziła morfologiczne zmiany w mózgu przez okres kilkudziesięciu miesięcy, od momentu planowania potomstwa, przez sam czas ciąży, aż do etapu dwóch lat po porodzie. 

Okazało się, że pod wpływem działania hormonów (głównie estrogenów, progesteronu i prolaktyny) u kobiet dochodzi do zmniejszenia istoty szarej mózgu w obszarach, które odpowiadają za rozwój i podtrzymanie interakcji społecznych. Jakie są tego konsekwencje? Przyszła matka zaczyna w naturalny sposób skupiać się dziecku – jego rozwoju i zdrowiu. Jej otoczenie, w tym bliżsi i dalsi członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi zwyczajnie przestają być priorytetem. Te neurologiczne zmiany utrzymują się do dwóch lat po porodzie. 

Jest to naturalne i uzasadnione biologicznie zjawisko, ponieważ zaspokojenie potrzeb dziecka zapewnia zachowanie ciągłości gatunku. Co ciekawe, podobnych zmian nie stwierdzono u świeżo upieczonych ojców. 

Wierszyki paluszkowe

Ta prosta, rytmiczna książeczka to wspaniałe zaproszenie do zabawy i czułego, bliskiego kontaktu.

Co motywuje mamy do opieki nad dzieckiem?

Mamy opiekujące się dzieckiem są motywowane przez mechanizmy neurobiologiczne w układzie nagrody. Dzięki temu odczuwają satysfakcję, podobną jak po wygranej na loterii, zdobyciu setek lajków pod zdjęciem na Facebooku, czy też po stosunku płciowym. Dr Hoekzemy przyjrzała się temu zjawisku z naukowego punktu widzenia. 

Odpowiedzi oczywiście szukała w mózgu za pomocą nowoczesnych technik neuroobrazowania. Okazało się, że sygnały wysyłane przez noworodka (np. płacz informujący o głodzie, bólu, dyskomforcie z powodu mokrej pieluszki) powodują u matki nagły wyrzut dopaminy do jądra półleżącego, zaangażowanego w mózgowy układ nagrody zlokalizowany w strukturze zwanej prążkowiem. To właśnie prążkowie staje się bardziej aktywne u matek w porównaniu z kobietami, które nigdy nie były w ciąży. 

Oznacza to, że kobiecy mózg sam adaptuje się do zmian. W ten sposób rodzicielka może jeszcze lepiej zatroszczyć się o swoje potomstwo, spełniając wszystkie jego potrzeby. Nieco inaczej jest w przypadku wystąpienia depresji poporodowej, kiedy to niedobór dopaminy nie jest w stanie aktywować układu nagrody. To właśnie dlatego kobiety cierpiące na tę chorobę nie czują odpowiedniej motywacji i mają obniżone poczucie tzw. mocny sprawczej w opiece nad potomstwem. 

Relacja zaczyna się już w łonie matki 

Jeszcze do niedawna błędnie sądzono, że na etapie prenatalnym nie da się nawiązać emocjonalnej więzi między rodzicami a dzieckiem. A przecież już w łonie matki kształtuje się zmysł słuchu i dotyku. To sprawia, że maluszek potrafi rozróżniać dźwięki i reaguje na dłonie położone na brzuchu swojej rodzicielki. Dziecko wyczuwa również wszystkie emocje matki, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. 

Nie da się ukryć, że wejście w nowe role, matki i ojca, jest stresujące i może się wiązać z rozwojem różnego rodzaju lęków, a nawet silnych reakcji stresowych. Ma to negatywny wpływ na rozwój dziecka, dlatego w okresie ciąży warto sięgać po techniki relaksacji, medytacji czy afirmacji. Na rynku dostępnych jest wiele książek, słuchowisk i podcastów, które pozwalają się wyciszyć i nawiązać lepszą więź z dzieckiem w brzuchu. 

Rodzicielstwo

Cud rodzicielstwa

Nie jest typowym poradnikiem – nie ma w nim rad. Są tu raczej słowa, w które warto się wsłuchać (to trudniejsze niż zrobienie czegoś według instrukcji), by uświadomić sobie, co jest ważne w byciu człowiekiem i rodzicem.

Jak nawiązać kontakt z dzieckiem w łonie?

Na ogół pierwsze próby nawiązania kontaktu z własnym dzieckiem rozpoczynają się od ok. 20 tygodnia ciąży. Zazwyczaj właśnie wtedy kobieta wyczuwa jego pierwsze ruchy. Z czasem stają się one silniejsze i częstsze. Matka może wówczas zauważyć, że pojawiają się one w odpowiedzi na konkretne czynniki. Zwykle są to słodkie potrawy, ale także jej własne emocje lub bodźce akustyczne pochodzące z zewnątrz. Kobieta ma tendencję do nadawania tym ruchom zabarwienia emocjonalnego. Na tej podstawie twierdzi, że jej potomek jest zdenerwowany, pobudzony lub czegoś się boi. To tylko jedna z form komunikacji prenatalnych, a literatura wyróżnia ich aż sześć:

1. Wyobrażeniowe myślenie o dziecku

To nadawanie dziecku tożsamości, przypisywanie mu nastrojów, wyglądu i cech charakteru. Ulegają one oczywiście modyfikacji po porodzie.

2. Rozmowy z dzieckiem

To dzielenie się z nim swoimi przemyśleniami, czytanie do brzucha, opowiadanie historyjek itp. Po porodzie dziecko rozpoznaje głos swoich rodziców i łączy je z poczuciem bezpieczeństwa.

3. Śpiewanie dziecku

Pozwala ono na wyrażenie uczuć, powoduje wyrzut hormonu bliskości (oksytocyny), co tylko zacieśnia więź między matką a dzieckiem. Przeponowe śpiewanie pomaga również w przygotowaniach do porodu. 

4. Słuchanie muzyki

Fale akustyczne mają zupełnie inną częstotliwość niż ludzka mowa. Pobudzają też inne ośrodki w mózgu dziecka niż słowa mamy i taty, co pozytywnie wpływa na jego rozwój. Może ono reagować na muzykę ruchem i zmianą tętna. 

5. Dotyk

Dziecko w łonie matki dotyka wszystkiego, co znajduje się w jego zasięgu – pępowiny, powłok brzusznych, worka płodowego i samego siebie. W odpowiedzi na dotyk mamy może kopać, przesuwać rączki wzdłuż brzucha, a nawet przytulać główkę.

6. Synchronizacja

Mowa tutaj o synchronizacji wszystkich wzorców rytmicznych, zarówno autonomicznych (np. bicie serca), jak i tych w pełni świadomych (poruszanie rękoma). To matka dostarcza dziecku odpowiedniej stymulacji właśnie poprzez mówienie, dotykanie, śpiewanie, rytm własnego oddechu i bicie serca. 

Badania wykazały, że kobiety w ciąży, stosując stymulację prenatalną, znacznie lepiej znoszą nie tylko samą ciążę, ale i poród. Dziecko i kobieta są bowiem połączeni na poziomie zarówno fizjologicznym, jak i emocjonalnym. Taka więź i bliskość ma pozytywny wpływ na samopoczucie matki, a także na lepsze przygotowanie jej do porodu. Wpływa również na lepszy rozwój dziecka, nawet po porodzie. 

Bibliografia

  1. E. Hoekzema, E. Barba-Müller, C. Pozzobon i in., Pregnancy leads to long-lasting changes in human brain structure, „Nature Neuroscience” 2017, vol. 20(2), s. 287–296.
  2. E. Hoekzema, C.K. Tamnes, P. Berns i in., Becoming a mother entails anatomical changes in the ventral striatum of the human brain that facilitate its responsiveness to offspring cues, „Psychoneuroendocrinology” 2020, vol. 112, 104507. 
  3. J. Matuszczak-Świgoń, A. Kowalska-Żelewska, Komunikacja matki z dzieckiem w okresie prenatalnym, „Człowiek i Społeczeństwo” 2020, s. 85–99.
  4. E. Popławska, Więź emocjonalna z dzieckiem w okresie prenatalnym, „Kwartalnik Naukowy” 2011, nr 2(6), s. 28–39.

J.E. Swain, Baby stimuli and the parent brain: functional neuroimaging of the neural substrates of parent-infant attachment, „Psychiatry (Edgmont)” 2008, vol. 5(8), s. 28–36.

Autor/ka: Paulina Kłos-Wojtczak

Doktor nauk biologicznych, neurobiolog i biotechnolog medyczny. Naukowiec z wykształcenia, dziennikarka naukowa z pasji. Żona z wieloletnim stażem, mama Idy. Miłośniczka przyrody i zwierząt. Właścicielka dwóch adoptowanych pociech na czterech łapach - Gniewosza i Niny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *