Naukowcy zgodnie podkreślają – niedobory snu odgrywają kluczową rolę w obniżeniu osiągnięć szkolnych uczniów. Co więcej, problem ten jest szczególnie powszechny w krajach wysokorozwniętych, ponieważ dzieci żyją tam w świecie nasyconym technologią.
Poniżej opisano badanie przeprowadzone przez Boston College (USA).
BBC przeanalizowała problem niewysypiania się dzieci na świecie. Naukowcy przebadali ponad 900 tysięcy dzieci z 50 krajów świata. Analizata stanowi część światowego gromadzenia danych dotyczących standardów edukacji.
Z analizy wynika, że:
- najwięcej niewyspanych dzieci, aż 73 proc., w wieku dziewięciu i dziesięciu lat mieszka w USA;
- 47 proc. uczniów szkół podstawowych na całym świecie potrzebuje większej ilości snu;
- 57 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych na świecie śpi krócej niż wskazują na to normy;
- najbardziej dotknięte niedoborem snu są dzieci w Nowej Zelandii, Arabii Saudyjskiej, Australii, Anglii, Irlandii i Francji;
- najwięcej godzin w ciągu doby poświęcają na sen dzieci z Azerbejdżanu, Kazachstanu, Portugalii, Japonii i Malty.
Dzieci, które brały udział w badaniu, rozwiązywały zadania matematyczne, pisały i czytały. Wyniki ich pracy analizowano, dodatkowo przeprowadzono wywiad z nauczycielem dziecka oraz rodzicami, pytając ich o nawyki związane ze snem dziecka. Eksperci doszli do wniosku, że za znaczny deficyt snu dzieci odpowiadają przede wszystkim komputery i telefony komórkowe obecne w sypialni dziecka. Po pierwsze, dzieci często zasypiają wpatrzone w monitor komputera czy swojego telefonu. Po drugie, samo patrzenie na monitor czy wyświetlacz w czasie poprzedzającym moment zaśnięcia, zakłóca naturalny rytm snu.
W konsekwencji dzieci pozbawione odpowiedniej dawki snu są w szkole mniej skoncentrowane. Nauczyciele często muszą dostosowywać metody pracy na lekcji i sam jej tok do ich potrzeb, przez co aktywność dzieci, które nie cierpią z powodu niedoboru snu, jest hamowana.
Naukowcy z Boston Collage zaznaczają jednak, że zbyt krótki sen dziecka nie jest jedyną przyczyną problemów szkolnych. Często wystarczy dostosować długość snu dziecka do norm, by zauważyć znaczną poprawę nastroju i osiągnięć dziecka.
Źródło: dailymail.co.uk, bbc.co.uk
Foto
2 odpowiedzi na “Dzieci za mało śpią. To wynik używania komputerów i telefonów”
genialna strona i artykuły! pracuje juz 4 lata w przedszkolu które insiruje się pedagogiką waldorfską, gdzie jednymi z głównych tez harmonijnego rozwoju dziecka są: RYTM, DOBRE JEDZENIE, ZDROWY SEN I DUŻO SWOBODNEGO RUCHU NA ŚWIEŻYM POWIETRZU-czyli wszystko to co tez tu Państwo opisujecie:) marzy mi się żeby każde przedszkole, wychowawcy i rodzice kierowali się tymi zasadami..niestety ludziom wydaje sie ze nie mozna sie obejsc bez komputera, telewizji, slodyczy, i miliona zajec dodatkowych dla maluchow ktore sa zbedne..smutne ale prawdziwe
Coś w tym wszystkim z całą pewnością jest, zbyt male dzieci na co dzień korzystają z urządzeń elektronicznych i faktycznie dostają zbyt dużą dawkę niepotrzebnych bodźców, cała nadzieja w rozsądku rodziców:-)