fbpx
| Chustonoszenie jako terapia dorosłego

Chustonoszenie jako terapia dorosłego

"A czy Pani nosiła swoje dzieci?" - słyszałam wielokrotnie...

Nie mam dzieci, nie nosiłam i nie umiałam też powiedzieć, co mnie zaprowadziło na drogę doradcy. Bo nie własne dziecko, nie praca z dziećmi ani też etat. To potrzeba płynąca ze źródła, tajemnicza siła, z którą noszę wiedzę o chustonoszeniu i wychowaniu w bliskości.

Rodzice często po zawiązaniu dziecka doceniali wygodę, wolne ręce, ulgę. Tak, owszem, pierwszy widoczny efekt noszenia dzieci w chuście to wolne ręce – ale nie jest on najważniejszy i nie jedyny. Poczułam, że noszenie dzieci w chuście jest wspaniałym narzędziem terapii własnej oraz budowania naturalnej, powolnej, trwałej relacji, która wpływa również na nasze życie w kontakcie z całym światem. W takim razie jak to się dzieje, że u mnie potrzeba ta nie była związana z doświadczaniem macierzyństwa?

Odpowiedzi i kontaktu ze sobą szukałam na szkoleniu Doradców Noszenia Dzieci, na którym jako jedyna nie byłam jeszcze związana zawodowo ani prywatnie z dziećmi. Długo tkwiłam w niedostatku praktyki noszenia własnego dziecka, a samo noszenie sprowadzałam do walorów rozwoju psychicznego i emocjonalnego dziecka oraz rodzica noszącego. Trzymałam się bliskości, wierzyłam w nią, bo sama tego potrzebowałam i niezwykle ucieszyło mnie, że mężczyźni i kobiety, którzy sami mają braki w budowaniu bliskości, mogą jej tu i teraz doświadczać. Przyglądać się jej. Poznawać siebie  w kontakcie z dzieckiem i otaczającymi ludźmi.

Po kursie ciągle niczym mantra pojawiało się pytanie: “Czy Pani nosiła swoje dzieci?”.

Przeszła chęć udowadniania wszystkim, że kobieta-nie-matka to nadal człowiek, wierzący w trwałą relację międzyludzką. Przyszła też rewolucja. Podjęłam nową pracę w zawodzie jako pedagog. Chusta leżała w koszu wiklinowym wraz z kocykami dzieci z Naturalnej Szkoły Bukowy Dom. W przypływie ogromnej tęsknoty podjęłam próbę wiązania, która wzbudziła wśród dzieci ogromne zainteresowanie:

“Agata co robisz?” – pytali, kiedy ja jak zaczarowana i w transie motałam chustę.

“Będę nosić, chcesz wskoczyć do chusty?”

I od tego momentu zrozumiałam, czym jest dla mnie noszenie dzieci w chuście… To narzędzie do odbudowywania relacji, bliskości z samą sobą i dla samej siebie, dawanie odprężenia i odprężanie samej siebie, przytulania i byciu przytulaną. Ogrzewanie ciała i bycie ogrzewanym. Dawanie i branie, branie i dawanie bicia serca i oddechu. Jestem doradcą noszenia dzieci w chuście z tęsknoty za bliskością, jestem również dowodem na to, że potrzeba bliskości rodzi się zdecydowanie wcześniej niż narodziny dziecka. I choć nie cofniesz czasu, nie zmienisz własnych doświadczeń z dzieciństwa, ponieważ wtedy nie miałeś na to wpływu, tak teraz masz otwarte ręce, do których wkładasz to, czego potrzebujesz.

Noście, kangurujcie, przytulajcie, dotykajcie się z całym światem. Bliskość jest w naszej naturze, a natura jest bliskością.

Foto: flikr.com/hugabub-babywearing


Agata Żulewska

Akredytowany doradca noszenia dzieci w chuście, autorka bloga jacien.pl i kreatywna animatorka zajęć dla dzieci. Od 10 lat pracuje z dziećmi i młodzieżą w charakterze wychowawcy mentora, wspierając ich samorozwój. Prywatnie: kocha życie.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.jacien.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

edukacja alternatywna
Świętowanie zakończenia roku szkolnego wspiera poczucie własnej wartości

edukacja alternatywna
Czy oglądając bajki po angielsku, można nauczyć się języka?

wychowanie
Dzieci potrzebują naszego zaufania! (Krótki tekst o nadmiernej kontroli)

wychowanie
Seksualność trzylatki. Historia jednego popołudnia

wychowanie
Jak uważnie towarzyszyć dziecku? I dlaczego to takie ważne?

POLECAMY
Dom nad Morzem – wakacyjne marzenie

odżywianie naturalne
3 pomysły na quinoę w kuchni

wychowanie
Jak nauczyć dziecko bezinteresownej pomocy innym?

odżywianie naturalne
6 przepisów na orzeźwiające napoje bez cukru

naturopatia
Mamy już dość komarów! 2 sprawdzone przepisy na płyny odstraszające