Kategorie
Artykuł sponsorowany Rzeczy dla dzieci

Te pieluchy trzeba prać… ręcznie. I to nie jest antyreklama. O otulaczach wełnianych PUPPI

Pewnie zaskoczy cię informacja, że coraz więcej polskich mam pierze pieluchy swoich dzieci ręcznie. Jeszcze bardziej zdziwi cię jednak fakt, że robią to… raz na dwa tygodnie. Przed twoimi oczami być może stanęła właśnie wizja wielkiego stosu brudnych pieluch, nie mieszczących się już w łazience. Dwa tygodnie?! Dokładnie tak.

Nie do końca chodzi tu jednak o same pieluchy, tylko o otulacze pieluszek wielorazowych. I nie o wielkie stosy, tylko zaledwie o kilka sztuk. Temat jest jednak całkiem ciekawy. Wtajemniczeni w tematykę pieluch wielorazowych wiedzą, że taka pieluszka składa się z kolorowego otulacza, czyli nieprzemakalnej, zewnętrznej części pieluchy oraz wkładu chłonnego, który umieszczamy w środku. Zazwyczaj zmieniając pieluszkę wymieniamy wkład chłonny, natomiast otulacz możemy użyć jeszcze dwa lub trzy razy. Potem, niestety, i on musi wylądować w praniu, bo nieubłagane bakterie zaczną nadawać mu nieprzyjemnej woni. Mowa tu o popularnych otulaczach PUL, wykonanych z laminowanego poliuretanu. Kto więc pierze otulacze raz na dwa tygodnie? Rodzice, którzy zamiast na PUL zdecydowali się na mięciutkie otulacze z naturalnej wełny owczej. Takie cuda szyje polska marka Igle-figle.pl.

Uwaga! Reklama do czytania

Jak zrozumieć małe dziecko

Poradnik pomagający w codziennej opiece Twojego dziecka

Zobacz w księgarni Natuli.pl
puppi2

Czy to jest higieniczne?

Jak najbardziej! Wełna nazywana jest inteligentnym włóknem. Ma właściwości samooczyszczające i antybakteryjne. A wszystko za sprawą zawartej w niej lanoliny, czyli naturalnego tłuszczu owczego. To właśnie on sprawia, że otulacze nie przeciekają, ale także nie pozwla rozwinąć się bakteriom, rozkładajac mocz na sole i wodę. Dzięki temu, po użyciu, wilgotny otulacz wystarczy rozwiesić, aby go wywietrzyć. Ponieważ jest zaledwie lekko wilgotny, bardzo szybko schnie i już w ciągu godziny jest znów gotowy do użytku. Po wyschnięciu nie ma śladu po brzydkim zapachu!

W ten sposób zamiast kilkunastu otulaczy PUL wystarczą nam zaledwie 3 czy 4 otulacze wełniane. Jest to więc rozwiązanie całkiem ekonomiczne. Ciekawi cię, ile to kosztuje? Sprawdź na stronie Igle-figle.plOtulacz wełniany wystarczy wyprać, w celu odświeżenia raz na dwa tygodnie. Wymagane jest pranie ręczne, ponieważ naturalna wełna nie znosi gwałtownych zmian temperatur wody, natomiast większość naszych pralek, nawet na programie „wełna” funduje ubraniom szok temperaturowy. Pierze w 30 stopniach, a płucze w całkiem zimnej wodzie. Otulacze z tkaniny merynosowej nie są zazwyczaj przygotowane na takie traktowanie i po wyjęciu z pralki pomniejszony rozmiar mógłby nas mocno zaskoczyć.

Pranie ręczne przyprawia cię o dreszcze?

Mamy dobrą wiadomość! Pranie wełny nie przypomina zapierania skarpetek uskutecznianego w dzieciństwie przez nasze mamy. Wełna lubi delikatny dotyk – wystarczy pomieszać przez chwilę wodę i delikatnie ją pougniatać. Żadnego tarcia, zapierania i wyrzymania! Wyprany otulacz odciskamy z nadmiaru wody w ręczniku i rozwieszamy do wysuszenia. Co jednak, jeśli zdarzą się większe zabrudzenia? Te bardzo łatwo spłukują się pod silnym strumieniem wody z prysznica.

puppi3

Kuracja lanolinowa

Lanolina zawarta we włóknach wełny z czasem się z niej wypłukuje, dlatego raz na jakiś czas wymagane jest zrobienie kuracji lanolinowej, aby nasz otulacz nie stracił swoich właściwości. Wykonuje się ją mniej więcej raz na dwa miesiące. Igle-figle.pl ma w swojej ofercie gotowy preparat do impregnacji wełny, który można kupić razem z otulaczem.

puppi4

Wełna łączy więc w sobie wiele zalet: jest higieniczna, ekonomiczna i naturalnie oddychająca. Nadaje się na każdą porę roku. Otulacze wełniane marki Igle-figle.pl szyte są z niegryzącej wełny merynosów, będącej najdelikatniejszą odmianą wełny. Do tego są bajecznie kolorowe. Zdecydowanie godny polecenia, ciekawy polski produkt.

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne


Mądry rodzic, bo czyta…

Sprawdź, co dobrego wydaliśmy ostatnio w Natuli.

Czytamy 1000 książek rocznie, by wybrać dla ciebie te najlepsze…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.