Jak zaoszczędzić na pieluchach wielorazowych?
| Jak zaoszczędzić na pieluchach wielorazowych?

Jak zaoszczędzić na pieluchach wielorazowych?

Używanie pieluszek wielorazowych kojarzy się z ogromnym wydatkiem. To zdrowe i, patrząc perspektywicznie, ekonomiczne rozwiązanie, ale niektórzy rodzice zastanawiają się skąd wziąć tyle pieniędzy na początek? Czy duża inwestycja jest niezbędna?

Z pieluszkami jest jednak tak samo, jak ze wszystkim. Oczywiście, że przyjemnie i wygodnie się jeździ mercedesem z lakierem w kolorze na zamówienie – ale czy to znaczy, że zgrabny ford ka nie dowiezie nas do celu? Możemy zagwarantować, że znacznie szybciej i wygodniej niż stara dobra tetra, tfu… syrenka. Syrenki można spotkać na ulicach jeszcze dziś, a właściciele sobie je chwalą, zwłaszcza te unowocześnione – także tetra doczekała się udogodnień w stosowaniu.

Przyjemnie kupić gotowy zestaw pieluszek wielorazowych, ale co, jeśli się nam nie spodobają i inwestycja okaże się nieudana?

Wygodnie mieć od razu wszystko, co potrzebne, ale skąd mamy wiedzieć, co wybrać? I wreszcie, co mają zrobić ci ekorodzice, których nie stać na taki wydatek, jak zestaw startowy? Zobaczmy, jak można zacząć używać pieluszek wielorazowo tanio i bardzo tanio.

Na początek określmy potrzeby

  • potrzebujemy pieluszek na noc i wyjścia – powinny być one bardzo chłonne, by można było je rzadziej zmieniać
  • w domu możemy częściej przewijać i na takie okazje możemy wybrać pieluszki codzienne, mniej chłonne, ale szybko schnące i tańsze
  • od pieluszek wymagamy, by zapewniały suchość, były chłonne i chroniły ubranka przed zmoczeniem.

To wszystko można dziecku zapewnić tanim kosztem. Przekonajcie się, czy takie rozwiązanie wam odpowiada i powoli, sztuka po sztuce, gromadźcie swój wymarzony stosik – kolorowy i wygodny w użyciu.

Sucha pupa

Suchość zapewnia polar (jego cieńsza odmiana, mikropolar, również). Ma właściwości, dzięki którym mocz przenika w głąb pieluszki, a przy skórze materiał pozostaje suchy. Wystarczy zaopatrzyć się w dobrej jakości dzianinę z certyfikatem bezpieczeństwa, ok. pół metra bieżącego lub niewielki kocyk. Należy go pociąć w prostokąty pasujące wymiarami do pieluszek – polar się nie strzępi i nie trzeba go obszywać. Możemy też kupić wkładki, tzw. sucha pielucha, w cenie 6-20 zł komplet. Będziemy je umieszczać na wkładzie chłonnym, przy samej skórze.

Wkłady

  • najszybciej schnie tetra – nie trzeba już jej prasować ani gotować jak kiedyś. Wystarczy do proszku dodać jedną miarkę środka antybakteryjnego (np. Nappy Fresh, ok. 15 zł/500 g) i pieluszki będą zdezynfekowane, a my oszczędzimy czas i prąd. Pieluszki tetrowe (1,40-4 zł/szt.) doskonale sprawdzą się przy maluszkach, w domu oraz przy nauce korzystania z nocnika. Możemy je składać na różne sposoby i łączyć z innymi wkładami
  • chłonniejsze są ręczniczki dostępne np. w Ikei (60×40 cm, ok. 1,49/szt., lub 30×25 cm, ok. 15 zł/10 szt.). Po złożeniu w mały prostokąt zyskuje się kilka warstw chłonnych – do prania i suszenia zaś zostaje jedna. Na początek wystarczy 20 sztuk (ok. 30 zł)
  • na noce i wyjścia świetnie się sprawdzą wkładki zrobione z froty bambusowej (np. ręcznik o wymiarach 70×140 cm, ok. 25 zł/szt.). Dobrym rozwiązaniem jest też mikrofibra, ale trzeba znaleźć tę dopuszczoną do kontaktu ze skórą, np. kupowaną na metry. Taki ręcznik należy pociąć i zabezpieczyć brzegi przed strzępieniem, zdolniejsze mamy mogą go obszyć bawełną. Nie warto jednak zszywać złożonego w kilka warstw – będzie długo schnął.

Otulacz

Przed zmoczeniem ubranek chroni otulacz. Nakłada się go na pieluszkę lub wkładkę. Może być wykonany z:

  • PUL-u: należy mieć kilka otulaczy – minimum trzy, ale bezpieczniej mieć cztery, pięć (40-90 zł/szt., w zależności od firmy i promocji)
  • WEŁNY: uzdolnione mamy poradzą sobie same, można też poprosić o pomoc babcię czy sąsiadkę. Otulacz należy zrobić na drutach według dostępnych w sieci wzorów. Warto wiedzieć, że musimy użyć 100% wełny, najlepiej merynosowej (miła w dotyku), zużyjemy jej ok. 70 g/szt. Wełna powinna być gruba, ewentualnie możemy użyć podwójnej nitki). Gotowy otulacz należy zalanolinować – wystarczy do tego apteczny środek. Koszt? Ok. 40 zł/szt.. Wystarczą nam dwa tego typu otulacze.
  • POLAR-u: otulacze polarowe są niewiele tańsze niż z PUL-u, ponadto na dłuższe wyjście powinniśmy mieć te ostatnie lub wełniane na zmianę.

Latem możemy zastosować też mało znane rozwiązanie, mianowicie pasek SUMO. Świetnie się sprawdza przy wysokich temperaturach i w domu. Przygotowujemy gumkę dobraną do obwodu bioder dziecka, pod brzuszkiem. Przygotowujemy tunel, np. z polaru, i wciągamy w niego gumkę, związujemy końce, chowamy je w tunelu i zszywamy materiał. To nasz własny pasek sumo. Teraz wystarczy go założyć dziecku na biodra i wetknąć pod niego końce przygotowanej pieluszki.

To najtańsza możliwość używania pieluszek wielorazowych. Nieco droższym, ale wciąż nie tak kosztownym jak gotowe zestawy rozwiązaniem jest zakup materiałów i samodzielne uszycie kieszonek i otulaczy na podstawie wzorów z internetu. Wiele mam własnym sumptem produkuje flanelowe formowanki, wkłady, także kieszonki i otulacze PUL. Tu trudno oszacować koszt, bo wiele zależy od pochodzenia i cen zastosowanych materiałów.

Trzecia, najdroższa opcja – zakup nowych pieluszek wielorazowych – również może nam przynieść pewne oszczędności: po zakończeniu użytkowania pieluszki można sprzedać. Jeśli są zadbane, na pewno odzyskamy sporą część inwestycji. To także sposób na swój stosik – zgromadzić go, odkupując pieluszki od poprzednich właścicieli.

Pieluszki już mamy, co jeszcze? Do przechowywania brudnych potrzebujemy wiaderka ze szczelną przykrywką (kilka, kilkanaście zł), olejku herbacianego do prania (ok. 9-14 zł/5 ml) i… to wszystko.

Jeśli bardzo się postaramy, nasz zestaw startowy będzie kosztował ok. 320 zł. Nieco więcej wydamy, jeśli postanowimy uszyć kieszonki lub kupić używane, jednak wciąż będzie to oszczędniejsze rozwiązanie niż zakup gotowych. Warto na początku eksperymentować, kupować pojedyncze pieluszki i szukać najlepszych dla siebie rozwiązań. Nie ma obowiązku natychmiastowej rezygnacji z pieluszek jednorazowych – dobrze sprawdza się stopniowe ograniczanie ich użycia.

Motywacją do korzystania z pieluszek wielorazowych jest zdrowie i bezpieczeństwo naszych maluchów, ale zmniejszenie wydatków na pieluchy jednorazowe, wywóz śmieci i kremy przeciw odparzeniom też ma znaczenie.

Chrońmy środowisko, zdrowie i nasze portfele. Zastanówmy się, czy któryś z podanych sposobów nie byłby idealnym początkiem naszego stosiku wielorazówek.

Foto1,2


Paulina Kosiorek

Kiedyś charakteryzatorka w TVP. Dziś wizażystka i stylistka Mam, redaktor, copywriter freelancer, dyrektor kreatywny i marketingowiec Babyetta oraz powstającego El Gato. Certyfikowana doula. Kilka lat spędziła w Dublinie, gdzie prowadziła warsztaty artystyczne dla dzieci różnych kultur, ściśle współpracowała z Art Polonią, pisała do lokalnej prasy. Jest mamą 20-miesięcznej Hani. Razem z mężem dzielnie praktykuje Rodzicielstwo Bliskości. Jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia Radości z Bliskości i z zaangażowaniem działa na rzecz rozpowszechniania świadomego rodzicielstwa.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.babyetta.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

wychowanie
Dziecko idzie do przedszkola. Adaptacja dziecka

wychowanie
Dziecko idzie do przedszkola. Adaptacja rodziców

wywiady
“W kontakcie z dziećmi wybieram uwagę i ciekawość”. Rozmowa z Anną Kasprzycką

edukacja alternatywna
6 mitów na temat nauki języków obcych

POLECAMY
Podziemne jeziora i solne komnaty – ekscytująca podróż po Kopalni Soli w Wieliczce

ciąża i poród
Narodziny oczami dziecka

wychowanie
Jak nauczyć dzieci przeżywać złość?

ciąża i poród
Dlaczego dotykamy brzucha ciężarnej bez pytania jej o zgodę?

POLECAMY
Dzieci lubią kiedy jest mięciutko i przytulnie. 5 inspiracji do dziecięcego pokoju od Yellow Tipi

karmienie piersią
Nie jesteś lepszą matką. Nie jesteś gorszą matką!