| Kilka słów o noszeniu na biodrze

Kilka słów o noszeniu na biodrze

Nosimy nasze dzieci, bo:

  • wiemy, że tego potrzebują,
  • lubimy mieć je blisko,
  • głośno się tego domagają.

Maleńkie noworodki najchętniej motamy w chuście z przodu, brzuszkiem do brzucha, i co chwila czule całujemy w czółko. Starszaki wrzucamy na plecy, bo są duże i ciężkie, a przy tym ciekawe świata obserwowanego z perspektywy ramion rodzica. Co jednak zrobić z paromiesięcznym niemowlęciem, któremu już przestaje wystarczać oglądanie maminej twarzy, i które rośnie na tyle szybko, że zaczyna nam ciążyć z przodu? Albo z ruchliwym niezależnym dwulatkiem, który po półgodzinnym szaleństwie w parku chce wskoczyć na chwilę na ręce mamy? Odpowiedź jest prosta – wsadzić na biodro!

Noszenie na biodrze

Noszenie na biodrze jest jednym z najczęściej praktykowanych sposobów przenoszenia dzieci, również bez chusty – ponieważ jako ssaki “noszeniaki” jesteśmy do niego ewolucyjnie przystosowani. Nie mamy futra, którego można się przytrzymać – mamy za to wygodne biodra, które można objąć małymi nóżkami i w ten sposób, będąc wtulonym w ciepło i zapach mamy, coraz odważniej poznawać świat.

Według Evelin Kirkilionis (1999) niemowlę jest anatomicznie i fizjologicznie przystosowane do noszenia na biodrze – stąd zaobserwowana przez badaczkę reakcja podkurczania nóżek po utracie kontaktu z podłożem. Dziecko lekko odwodzi na boki i mocno podkurcza nóżki do góry, przez co przygotowuje się do aktywnego siedzenia na biodrze.

Z kolei niemiecki ortopeda profesor Buschelberger (1961) dowiódł, że pozycja, jaką przyjmuje noszone na biodrze niemowlę, jest najkorzystniejsza dla rozwoju jego stawów biodrowych. Warto jednak pamiętać, że dla zdrowia zarówno własnego jak i dziecka powinniśmy zmieniać strony – tzn. nosić raz na lewym, raz na prawym biodrze.

Również przyglądając się tradycyjnym sposobom noszenia w różnych częściach świata możemy zaobserwować, że noszenie na biodrze jest bardzo popularne – między innymi w Indonezji i w Meksyku. Najczęściej ludzie noszą dzieci w chustach będących jednocześnie elementami ubioru, kocami, dekoracją mieszkania. My żyjąc we współczesnej rzeczywistości środkowej Europy, dysponujemy dużym wyborem chust i nosideł, umożliwiających wygodne noszenie na biodrze. Chcąc nosić w ten sposób możemy malucha zamotać w zwykłą chustę tkaną, chustę kółkową, wsadzić do poucha, czy innego nosidełka…
A zatem zachęcam – wsadźmy dziecko na biodro!


Katarzyna Domek - Łopacińska

Dr n. med, Instruktorka Noszenia Instytutu Tworzenia Więzi, nosząca mama dwójki dzieci.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.szkolaprzytulania.blogspot.com/


Czytaj na dziecisawazne.pl

zdrowie
13 najczęstszych błędów w żywieniu dzieci (i jak ich unikać)

wychowanie
Dlaczego dzieci potrzebują edukacji seksualnej? (według WHO)

wychowanie
Zajęcia dodatkowe – realne potrzeby a wyścig szczurów? Cz. 2

POLECAMY
Camp Mazury! – wakacje bez tabletu w najbardziej zielonym rejonie Polski

wychowanie
Zajęcia dodatkowe – realne potrzeby a wyścig szczurów? Cz. 1

edukacja alternatywna
Jak skutecznie nauczyć się języka obcego? Jedynie we współpracy ze swoim mózgiem!

wychowanie
Dlaczego dzieci dotykają miejsc intymnych i pokazują je innym?

wychowanie
Co to znaczy akceptować dziecko?

POLECAMY
Dlaczego warto chodzić z dzieckiem na basen?

rodzina
Matko! Bądź dla siebie dobra