Kategorie
rodzina

Konie uczą ludzi

Wszyscy ludzie najefektywniej uczą się i rozwijają, zdobywając doświadczenia: samodzielnie dochodząc do wniosków, odczuwając konsekwencje swoich działań, mówiąc najprościej – angażując swoje ciało, umysł i serce. Swoistym inkubatorem takich doświadczeń jest przebywanie we wspólnej przestrzeni z koniem. Taką możliwość dają warsztaty z udziałem koni jako trenerów i nauczycieli, realizowane metodą Horse Assisted Education

Dzieci i dorośli uczą się zupełnie inaczej. Dzieci z ciekawości odkrywają logikę i mechanizmy otaczającego je świata. Ich percepcja  nie jest jeszcze ograniczona filtrami oczekiwań społecznych. Dorośli, pełni uprzedzeń, żeby się czegoś nauczyć muszą najpierw pokonać swoje obawy i ambicje. Żeby nauczyć się czegoś o sobie, dodatkowo muszą usunąć ogromną przeszkodę: swoją wiedzę. Kiedy wiedzą, to się nie uczą; uczą się wtedy, kiedy podejmują ryzyko zawierzenia intuicji.

Wszyscy ludzie najefektywniej uczą się i rozwijają, zdobywając doświadczenia: samodzielnie dochodząc do wniosków, odczuwając konsekwencje swoich działań, mówiąc najprościej – angażując swoje ciało, umysł i serce. Swoistym inkubatorem takich doświadczeń jest przebywanie we wspólnej przestrzeni z koniem. Taką możliwość dają warsztaty z udziałem koni jako trenerów i nauczycieli, realizowane metodą Horse Assisted Education, czyli Konie Uczą Ludzi.

Konie?!

Koń ze względu na swoją naturę to stworzenie mocno osadzone w bieżących realiach. Chociażby ze względu na ich gabaryty i wygląd, nie można przejść obok nich obojętnie. Swoją obecnością kreują daną przestrzeń, sytuację. W naturze konie są ofiarami, żyjącymi w obawie przed drapieżnikiem, a tym samym są całkowicie skupione na tym co „tu i teraz”. Mimo udomowienia, ta szczególna uważność i skupienie są ich cechami gatunkowymi. To wszystko razem sprawia, że ludzie przebywający z końmi w trakcie warsztatów mogą zmierzyć się z takimi obszarami jak: pewność siebie, zaangażowanie, odpowiedzialność, świadomość, a także z innymi cechami i kompetencjami, które są potrzebne aby być dobrym liderem, rodzicem, szefem.

Konie naturalnie tworzą stada, społeczności, dążą do bycia w relacji, w hierarchii. Tak jak ludzie potrzebują przynależności. To wymaga komunikacji. Konie są mistrzami komunikacji niewerbalnej i na takie sygnały są hiper-wrażliwe. Co więcej,  ich reakcje są czytelną odpowiedzią na bodźce płynące z otoczenia – bez względu na to, czy ich źródłem jest inny koń, czy człowiek. Również bez względu na to, czy człowiek ma doświadczenie z końmi, czy też spotyka się z nimi pierwszy raz, informacja zwrotna od konia będzie dla niego w 100% czytelna.

Koncepcja uczenia się wspomaganego kontaktem z końmi nie jest niczym nowym. Pod różnymi nazwami i w różnych formach stosuje się ją na całym świecie od ponad 20 lat. Warsztaty, szkolenia, sesje terapeutyczne z końmi są szczególnie popularne w Stanach Zjednoczonych. W Europie jest już kilka organizacji, zrzeszających firmy proponujące tego rodzaju aktywność. W Polsce ta forma współpracy człowieka z koniem prężnie rozwija się od 2006 roku. Kilka miesięcy temu roku powstało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Konie Uczą Ludzi.

Warsztaty z końmi

Praca z koniem to przede wszystkim praca ze sobą – eksperymentowanie. Tego wymaga jeździectwo i szkolenie koni. Gdy pojawiły się nasze dzieci, zaskakujące było, jak często zdarzało się nam myśleć: „ Zupełnie jak z końmi!” . Ta sama różnorodność postaw i charakterów, emocjonalność, totalna szczerość, pragnienie zabawy, potrzeba bezpieczeństwa. Podobieństwa odnajdujemy też w potrzebach: kontaktu, zrozumienia, stawiania czytelnych granic, nadawania ram, bycia konsekwentnym i spójnym, jak również elastycznym… lista jest bardzo długa.

Czytając książki z nurtu rodzicielstwa bliskości, często całe akapity odnosiłyśmy do doświadczeń z końmi. Jako trenerzy HAE wiedziałyśmy, jak wielki potencjał drzemie w warsztatach z końmi w obszarze  przywództwa dla kadr menadżerskich. Przekonałyśmy się też na własnej skórze, że rodzicielstwo to przede wszystkim dobre przywództwo.

Jak to wygląda?

Warsztaty z końmi oparte są na obserwacji, dyskusji i refleksji. Są to interakcje 1:1, w parach lub w grupie z uczestnictwem 1 lub 2 koni. Zadania mogą polegać na obserwacji kilku koni na placu i próbie przyporządkowania im ról, spowodowaniu, aby koń podążał w danym kierunku, na wspólnym pokonywaniu przeszkód… Wszystkie te aktywności wymagają zaproszenia konia do współpracy.  Grupa obserwuje interakcję między uczestnikiem a koniem, daje informacje zwrotną. Materiał jest nagrywany, następnie odtwarzany i analizowany.

Na warsztatach nie ocenia się ani nie naucza. W zadaniach z końmi nie chodzi o odpowiednie wykonanie ćwiczenia, ale o to wszystko, co wydarza się wewnątrz i na zewnątrz: w relacji z koniem, w każdym z uczestników, w grupie. Każdy wybiera swój własny styl działania, uczy się we własnym tempie i sam decyduje, jak daleko wyjdzie poza swoją strefę komfortu.

Założenia Horse Assisted Education

“Nieocenianie”. Nieocenianie jest jednym z podstawowych założeń koncepcji. Zakładamy, że oceny są subiektywne i choć mogą być cenne dla odbiorcy, to mogą również skutecznie zablokować proces uczenia się. Oceny nie tworzą bezpiecznego środowiska. Brak ocen jest trudny, ale możliwy. Jest to umiejętność szczególnie przydatna rodzicom, ponieważ otwiera drogę do patrzenia przez pryzmat ciekawości – a to ułatwia zbieranie informacji  i korzystanie z nich.

Naszą rolą jako prowadzących jest moderowanie całego procesu. Pobudzamy do refleksji, zadajemy pytania, czuwamy nad przebiegiem dyskusji w grupie, aby umożliwić transfer do środowiska spoza warsztatu. Po krótkiej analizie tworzymy plan działania i określamy, które zachowania blokują skuteczność w relacji rodzic-dziecko i gdzie warto zastanowić nad inną opcją działania, które działania są pożądane i trzeba je wzmacniać, oraz gdzie jest obszar do poszerzania możliwości.

“Nauka przez doświadczenie” – czyli kolejny filar koncepcji,  to kierunek, w którym rozwija się współczesna edukacja. Jest to idealny sposób uczenia się dla kogoś kto na co dzień zaangażowany jest w wychowanie dziecka. Często inne sposoby uczenia się czy rozwoju są w tym czasie niedostępne. W trakcie warsztatów mamy uczą się podobnie jak dzieci: angażują się całą osobą w poznawanie nowej sytuacji i zdobywanie nowej umiejętności. Jest to zawsze związane z ogromnymi emocjami. Fizycznie jesteśmy również pochłonięci wykonywanym zadaniem. Wielopoziomowość doświadczenia sprawia, że zdobyte umiejętności są trwale zapamiętywane, wręcz wpisane. To zjawisko nazywa się kotwiczeniem emocjonalnym.

 “Tu i teraz” to koncepcji czasu i przestrzeni. Konie i małe dzieci nie analizują rzeczywistości w perspektywie czasu. Nie podejmują refleksji nad błędami przeszłości ani nad celami przyszłości. Nić porozumienia nawiązuje się, gdy odrzucamy pośpiech i presję harmonogramu. Izolacja od presji czasu w relacjach z bliskimi to cenna umiejętność, którą czasem trudno pielęgnować w realiach codziennego pośpiechu.

“Tworzenie poczucia bezpieczeństwa”. Ćwiczenia zawsze kierują nas w obszar poczucia bezpieczeństwa. Zaufanie swoim kompetencjom i intuicji eliminuje niepokój związany z opieką nad dzieckiem. Ewolucyjnie jesteśmy wyposażeni w zestaw cech, które czynią z nas idealnych rodziców. Stres, niepewność, natłok informacji, presja społeczna blokują dostęp do tych zasobów. Uwolnienie intuicji wymaga pewnego wysiłku. Wysiłku, który szybko rekompensowany jest zauważalną zmianą w jakości relacjach, nie tylko z dzieckiem.

“Komunikacja”. Uczestnicy często doceniają rolę komunikacji niewerbalnej oraz języka emocji. Małe dzieci i konie przywiązują znikomą wagę do komunikacji werbalnej. Liczy się dla nich to, co mówi nasze ciało, mimika, gesty, poziom energii, bicie serca. Co więcej,  dzieci budują swój warsztat komunikacyjny w oparciu o to co prezentują ich rodzice. Rodzic, który komunikuje się w sposób spójny i koherentny, który ma na myśli to, co mówi, który nie musi mówić wiele, a i tak jest czytelny dla dziecka, jest liderem oferującym poczucie bezpieczeństwa.

Jaki jest cel?

Syntetycznie rzecz ujmując, jako cele towarzyszące warsztatom z końmi można wskazać: diagnozę własnego przywództwa rodzicielskiego, rozpoznawanie i kształtowanie własnego stylu osiągania celów, poszerzanie świadomości własnego stylu komunikacji z dzieckiem, wyłonienie własnych strategii działania w trudnych sytuacjach, jak „bunt”, zniecierpliwienie, presja czasu lub celu…

W wielu przypadkach uczestnicy mówią o efektach w postaci uelastycznienia sposobów działania i rozwijaniu umiejętności stawiania granic – swoich i dziecka. Chyba wszyscy doceniają znaczenie interakcji “nieoceniającej” w relacji z dzieckiem, która  służy wzmocnieniu jego poczucia odpowiedzialności i integralności.

Foto

Autor/ka: Marta Łys i Marta Stasiełowicz

Marta Łyś: Z wykształcenia filolog i kulturoznawca z zacięciem do tematów genderowych. Z doświadczenia koordynator projektów, asystentka trenerów i trener językowy. Ukończyła Trenerską Akademię AISEC. Fascynują ją ludzie i ludzkie relacje. Konie to jej pasja od lat. Hoduje konie arabskie. Jest certyfikowanym trenerem Horse Assisted Education od roku 2009 oraz metody „Konie Uczą Ludzi”. W czerwcu 2012 ukończyła licencjonowany przez OPEN by HORSES Train The Trainer Programu "Konie uczą Ludzi". Rozwój ludzi z udziałem koni to synergia jej wszystkich ambicji i zainteresowań. Wspólnie z Martą Stasiełowicz tworzy tandem EquiEducation proponujący warsztaty z końmi skoncentrowane wokół rodzicielstwa. Marta stworzyła w Pasikoniach pod Warszawą wspaniałe, magiczne dla Ludzi i Koni miejsce do życia i pracy. Prowadzi tu swoje autorskie warsztaty, w których trenerami są jej konie. Wierzy w intuicję i ekologię. Nie rozstaje się z aparatem fotograficznym. Od lipca 2010 jest mamą Mikołajka.

Marta Stasiełowicz: Absolwentka Wydziału Psychologii UW ze specjalizacją z Psychologii Organizacji i Pracy oraz Podyplomowych Studiów: Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Szkole Głównej Handlowej oraz Wiedzy o Kulturze w Polskiej Akademii Nauk. Posiada wieloletnie doświadczenie w realizacji projektów związanych z oceną i rozwojem kompetencji pracowników. Zafascynowana od dawna komunikacją międzygatunkową, budowaniem więzi między ludźmi i zwierzętami, a szczególnie wzajemnym, dobroczynnym wpływem, jaki mogą wywierać na siebie Człowiek i Koń. Od lat regularnie poszerza swoją wiedzę na ten temat, zarówno w praktyce, jak i w teorii - jest licencjonowanym hipoterapeutą, instruktorem jazdy konnej, jak również odbyła szereg kursów i szkoleń związanych z klasycznym i naturalnym jeździectwem, użytkowaniem i pielęgnacją koni. Od 2009 roku jest certyfikowanym trenerem metody Horse Assisted Education.


Bestsellery księgarni NATULI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *