Kategorie
Recenzje

Mam jedno życie i chcę je przeżyć znakomicie

Przeczytałam interesującą książkę. Pochłonęłam ją błyskawicznie, nie tylko ze względu na jej niewielkie rozmiary – po prostu jest niezwykle wciągająca! Mając kolejne strony za sobą, budował się coraz wyraźniejszy obraz mnie samej. Wydaje mi się, że większość czytelników odbierze tekst osobiście. O jakiej książce mowa? „Mam jedno życie i chcę je przeżyć znakomicie” Alicji Werner

Przeczytałam interesującą książkę. Pochłonęłam ją błyskawicznie, nie tylko ze względu na jej niewielkie rozmiary – po prostu jest niezwykle wciągająca! Mając kolejne strony za sobą, budował się coraz wyraźniejszy obraz mnie samej. Wydaje mi się, że większość czytelników odbierze tekst osobiście. O jakiej książce mowa? „Mam jedno życie i chcę je przeżyć znakomicie” Alicji Werner. Póki co, książka jest dostępna w internecie, w formacie PDF (na stronie www.rw2010.pl).

Autorka

Postanowiłam wspomnieć o Alicji. Jej postać mnie zaciekawiła, a nawet zaintrygowała. Dowiedziałam się bowiem od niej samej, że “Alicja Werner” to jej pseudonim. Kim jest Alicja?  Tak naprawdę osoba ukrywająca się pod tym imieniem i nazwiskiem to kobieta po 30-stce, kochająca swój zawód nauczycielka, przeklinająca każdej soboty rytualne sprzątanie domu matka-polka, a także charakterna marzycielka, mocno wierząca w sprzyjający jej właśnie teraz podmuch dobrego wiatru. Osnuty tajemnicą pseudonim artystyczny wymyśliła sobie dla draki, przypadkiem i niechcący, lecz przy tym jest bardzo ciekawa, kto pierwszy ją zdemaskuje i jakie emocje wzbudzi to w niej samej. Notorycznie zbiera na wyjazd do SPA, ale co chwilę okazuje się, że są jakieś ważniejsze i poważniejsze potrzeby, na co się nie zgadza i postanawia definitywnie i ostatecznie w końcu wyjechać i wykąpać się w czekoladzie i słońcu. Nie może żyć bez pracy, kawy i książek. Co jakiś czas zastanawia się, czy aby na pewno wszystko z nią w porządku.

Opowieść z humorem

Na pewno nie jest to filozoficzno-psychologiczna rozprawa o wychowywaniu dzieci i osobistym rozwoju.

To zdecydowanie humorystyczna (choć bardzo prawdziwa) opowieść o tym, jak sami sobie przeszkadzamy w realizacji życiowych celów i zamierzeń, ile niepotrzebnych bzdur i zachowań serwujemy sobie każdego dnia, a także o tym, jak bardzo zaniżamy poczucie własnej wartości, będąc obserwowani przez innych ludzi. Krótka opowieść przeplatana jest celnymi spostrzeżeniami autorki i opisami scenek z jej życia, które obrazują prezentowaną akurat sytuację. Przyznam, że czyta się to świetnie. I zdecydowanie czuję niedosyt, chcę więcej.

Wybrałam jeden fragment, którego przeczytanie rozbudzi w Was chęć sięgnięcia po całość:
„(…) Jedną z najbardziej idiotycznych rzeczy jakie ja pamiętam z dzieciństwa było gruntowne sprzątanie szafek kuchennych przed każdymi zbliżającymi się świętami. Wyglądało to następująco: z każdej szafki wyjmowało się wszystkie talerze, garnki, patelnie, mąki, tłuczki do mięsa, dziadki do orzechów i całą resztę niezliczonego kramu, po czym w środku szafeczki wycierało się zamoczoną w wodzie z płynem szmatką, a następnie całe badziewstwo upychało na swoje miejsce z powrotem. W życiu nie pamiętam, aby jakikolwiek z odwiedzających nas podczas świąt członków rodziny, sąsiadów i innych gości zajrzał chociaż jeden raz do wypolerowanej szafeczki z garami… No… chyba, że przyjeżdża teściowa, wtedy szmatka i łopatka, ciastko i kawusia, żeby czasem nie powiedziała, ze źle wydała synusia!”

Jak kupić książkę?

Aby pobrać książkę „Mam jedno życie i chcę je przeżyć znakomicie” należy wykonać kilka kroków:
1. Wchodzimy na stronę www.rw2010.pl i zakładamy tam bezpłatne konto.
2. Kiedy mamy już aktywne konto, w wyszukiwarkę na stronie wpisujemy imię i nazwisko autorki albo/i tytuł książki (Alicja Werner, „Mam jedno życie i chcę je przeżyć znakomicie”).
3. Kupujemy książkę, klikając „kup złote”. Książka kosztuje 8 złotych.
4. Przelewamy pieniądzena podany numer konta.
5. Na końcu klikamy „kup teraz”. Kupiliśmy książkę.

Mamy okres przedświąteczny. I jak co roku, robimy wszystko w pośpiechu, w biegu. Każdego roku zasypujemy się tyloma niepotrzebnymi rytuałami, a narzucamy je sobie sami. Mam nadzieję, że książka sprawi że inaczej spojrzymy na to „wszystko”.

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.