Kategorie
wychowanie

Nakłonienie dziecka do współpracy bez uciekania się do krzyków i gróźb jest możliwe

Dzieci naprawdę słuchają co do nich mówimy, bo jesteśmy dla nich ważni. A nasz wpływ zależy od siły relacji z dzieckiem. Więc gdy maluch nie chce słuchać, być może to dobry moment, aby popracować nad tą relacją. Istnieje kilka prostych sposobów, żeby wzmocnić więź.

1. Dzieci współpracują, ale nie zawsze zgodnie z naszymi oczekiwaniami

W codziennym byciu z dziećmi, warto pamiętać:

  • że każda okazja jest dobra, aby okazać empatię, zwłaszcza podczas wyznaczania granic: „Świetna zabawa! Uwielbiasz się bawić w wyścigi w domu. Obawiam się, że auto może wyjechać w ścianę i ją uszkodzić. Poszukajmy bezpiecznego miejsca, w którym będziesz mógł rozbijać auta bez przeszkód!”;
  • o wspólnych chwilach jeden na jeden. Ustalcie „specjalny czas” tylko dla was!
  • o wspólnych wygłupach i dawce radosnego śmiechu każdego dnia;
  • że łzy są czasem nieuniknione i trzeba być na nie przygotowanym – także wtedy, gdy ich powodem jest odmowa.

2. Dzieci akceptują zasady, kiedy są elementem codziennej rutyny, ponieważ stają się po prostu częścią ich życia

„Zawsze sprzątamy zabawki przed kolacją”. Dzieci mogą nie pałać miłością do tych zasad, ale jeśli staną się elementem codzienności, “wejdą w krew” podobnie jak mycie rąk po skorzystaniu z toalety.

[reklama id=”71723″]

3. Dzieci akceptują wyznaczone granice, jeśli rodzice przyjmują ich potrzeby oraz ich emocje

Nie muszą lubić zasad, ale jeśli mają przyzwolenie na wyrażenie tej niechęci, łatwiej im zaakceptować granice i ruszyć dalej.

4. Dzieci przestrzegają zasad, gdy nie czują przymusu

Warto unikać walki o władzę – dzieci potrzebują czuć, że mają możliwość wyboru i pewną autonomię.

5. Dzieci spełniają prośby, jeśli przekształci się je w coś przyjemnego

Można zrobić grę z niczego – żadne dziecko się temu nie oprze. Ciężarówki mogą się ścigać do pudła z zabawkami. Można używać zabawnych głosów. Można udawać ekipę wyburzeniową. Można opowiedzieć bajkę o dziecku, które nielubi sprzątać.

Czy można to zrobić za każdym razem? Tylko jeśli ktoś jest Supermanem. Każdy rodzic ma dzień, kiedy jest po prostu zbyt zmęczony, aby być zabawnym. Warto jednak starać się jak najczęściej – dla dzieci ma to duże znaczenie.

6. Dzieci spełniają prośby, gdy są one adekwatne do ich wieku

Prawie żaden pięciolatek nie jest w stanie posprzątać samemu pokoju. Nawet jeśli rodzicom się wydaje, że powinien wiedzieć jak, malec potrzebuje towarzystwa, aby wykonać zadanie. Jeśli regularnie sprząta się z dzieckiem, robi się z tego dobrą zabawę, maluchy uczą się czerpać przyjemność z porządkowania swojego otoczenia. Dla najmniejszych dzieci największą przyjemnością jest spędzanie czasu z rodzicem – warto to wykorzystać, aby zainspirować je do wykonywania codziennych obowiązków.

7. Dzieci akceptują nasze granice, jeśli widzą, że dbamy o ich szczęście

„Wiem, że nie chcesz niszczyć tej wieży, tak długo nad nią pracowałeś. Zwykle wszystko sprzątamy przed pójściem spać, ale zostawmy ją, aby się nią nacieszyć”.

8. Dzieci akceptują zasady, ponieważ ufają, że zależy nam na ich dobrym samopoczuciu

To zaufanie wynika z codziennych interakcji. „Sprzątamy, aby nie potknąć się i nie zniszczyć zabawek. Mamy wtedy dużo miejsca na zabawę rano”.

9. Dzieci akceptują „NIE”, kiedy czują wewnętrzne „TAK”

Spełnią niemal każdą prośbę, jeśli wypływa ona z głębi kochającego serca. Należy starać się mówić „TAK” zamiast „NIE”, nawet podczas ustalania granic: TAK, teraz jest czas na sprzątanie i TAK, pomogę ci i TAK, możemy zostawić twoją wieżę i TAK, możesz krzyczeć i TAK, możemy zrobić z tego niezłą zabawę i TAK, kocham cię i TAK mam wielkie szczęście, że jestem twoją mamą… TAK!

Dziecko przyswoi taką postawę i będzie podobnie reagowało na nasze prośby!

Tłumaczenie: ahaparenting.com

Ewa Krogulska

Autor/ka: Ewa Krogulska

Psycholog, doula i promotorka karmienia piersią. Współautorka książki „Jak zrozumieć małe dziecko”. Prowadzi zajęcia profilaktyczne dla dzieci i młodzieży oraz wykłady, warsztaty i konsultacje dla rodziców.

1 odpowiedź na “Nakłonienie dziecka do współpracy bez uciekania się do krzyków i gróźb jest możliwe”

a jak powiedzieć: TAK, nie możesz jeść piasku z doniczki/piaskownicy? TAK, rysowanie po ścianach jest złe… itd. czyli jak mówiąc TAK zabraniać robienia rzeczy, które są niedobre dla dziecka? Picie wody z kałuży, gryzienie wszystkiego, wpychanie do nosa, tak że kończy się interwencją lekarza… Bo ja nie bardzo mam na to pomysł – a moja córka jest baaaaaaaaardzo kreatywna – i mimo, że skończyła 2 lata nadal wszystko pcha do buzi i gryzie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *