Kategorie
Ekowiadomości

Problemy z wf-em w szkole

Skąd bierze się u dzieci niechęć do aktywności fizycznej? Dlaczego wolą spędzać czas przed telewizorem i komputerem, a nie na świeżym powietrzu? Dlaczego wolą być podrzucane autem do kolegi zamiast skorzystać z roweru czy rolek?

Skąd bierze się u dzieci niechęć do aktywności fizycznej? Dlaczego wolą spędzać czas przed telewizorem i komputerem, a nie na świeżym powietrzu? Dlaczego wolą być podrzucane autem do kolegi zamiast skorzystać z roweru czy rolek? Tych pytań nie zadawało się kilka lat temu. Mimo iż w mediach aż huczy od kampanii społecznych dotyczących zdrowia, na lekcjach wychowania fizycznego roi się od zwolnień i to już w szkołach podstawowych. A dzieci są coraz słabsze fizycznie. Eksperci zaznaczają jednak, że dla każdego dziecka ruch i wysiłek fizyczny są bardzo ważne – stymulują rozwój mózgu i budują poczucie sprawności.

Oczywiście ważne jest również, aby potrzeby ruchowe dziecka realizowali także rodzice. Ruch malucha nie powinien ograniczać się wyłącznie do lekcji wf-u. Ale skupmy się właśnie na nich. Niestety, wiele szkół nadal nie posiada sal gimnastycznych i zajęcia odbywają się na korytarzach lub w salach zajęciowych. Ogranicza to pole do działania i aktywności (mimo że ruch jest wtedy możliwy). Gorzej gdy zajęcia polegają na przesiedzeniu na ławkach 45 minut, nawet nie przebierając się w strój gimnastyczny, bo i takie przypadki się zdarzają.

Uwaga! Reklama do czytania

Jak zrozumieć małe dziecko

Poradnik pomagający w codziennej opiece Twojego dziecka

Zobacz w księgarni Natuli.pl

Po ostatniej reformie oświaty na trzyletni okres nauki przypada 290 lekcji wychowania fizycznego. Zaleca się, aby były to trzy godziny w tygodniu. Lekcje wf-u realizowano dotychczas w ramach nauczania zintegrowanego, lecz od września zostały potraktowane jako osobne zajęcia. I tak w wypadku klas 1-3 zajęcia zwykle prowadzą nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, którzy co prawda podczas trwania studiów mieli do czynienia z motoryką, znają podstawy, ćwiczenia, zalecenia. Zajęcia te oczywiście mogą prowadzić także absolwenci Akademii Wychowania Fizycznego, ale wiele szkół nie może pozwolić sobie na ich zatrudnienie. Przyczyną są problemy finansowe. Jeżeli nauczycielowi, który prowadzi lekcję w klasach od 1 do 3 zabierze się trzy godziny tygodniowo, nie wyrobi on etatu. Ale warto podkreślić, że niektóre szkoły znajdują sposób i środki na to, by realizować dodatkowe lekcje wf-u. Ale wiadomo także, że nauczyciel, który zbliża się do wieku emerytalnego, nie poprowadzi zajęć w taki sam sposób jak absolwent świeżo po uczelni.

Źródło: www.natablicy.pl
Foto

Avatar photo

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.