Kategorie
Rodzina

Zabawki dydaktyczne za 0zł

Guziki, spinacze, klamerki – w odróżnieniu od wielu propozycji zabawek edukacyjnych, klocków logicznych i materiałów dydaktycznych dostępnych w sklepach zabawkowych, odznaczają się prostą budową i są tanie

Kilka dni temu Hania (lat prawie dwa) znalazła spinacze biurowe. Za książkami. W miejscu, gdzie zostały przeze mnie schowane, żeby nie bawiła się nimi i nie zrobiła sobie krzywdy. Najpierw je rozrzuciła, potem zaczęła przekładać z miejsca na miejsce, następnie – skrzętnie umieszczać z powrotem w pudełeczku. Wbrew moim obawom, nic złego się nie wydarzyło (miała już za sobą etap wsadzania wszystkiego do buzi). Wtedy spojrzałam na spinacze z innej perspektywy i… kontynuowałyśmy zabawę. Ustawiałyśmy jeden spinacz za drugim tak, żeby powstał długi pociąg. Później układałyśmy obrazki ze spinaczy: lalę, misia, autko i drzewko.

Inne zabawy (dla nieco już starszych dzieci) to na przykład: tworzenie pociągu poprzez zahaczanie jednego spinacza o następny (można zrobić wyścigi, kto utworzy dłuższy pociąg w tym samym czasie), a potem przejeżdżanie nimi po ustalonej trasie czy budowanie huśtawki i karuzeli łańcuchowej dla zwierzątek i laleczek (mogą być z papieru). Jeśli do zabawy dołączą magnesy, trzymając je pod tekturową kartką (lub cienkim blatem) można zorganizować przejazdy spinaczowych pociągów po narysowanych torach, spinaczowych wyścigówek po trasie, lub przejście spinaczowym ludkiem po labiryncie.

Niedoceniane skarby, czyli klamerki i guziki w nowej roli

W tworzeniu obrazków sprawdzą się również klamerki do bielizny, jednak ich potencjał jest o wiele większy. Można je spinać razem tak, aby wykorzystać jak największą ilość sztuk. Można dzielić na grupy (zbiory) według kolorów (klasyfikować), przeliczać, porównywać liczbę w zbiorach… Bardziej rozrywkowa (i twórcza) propozycja to ozdabianie klamerkami swojego (lub czyjegoś) ubrania, włosów. Może też się sprawdzić gra: kto przypnie przeciwnikowi jak najwięcej klamerek, unikając jednocześnie przypięcia ich przez przeciwnika. Klamerki są niezrównane dla młodszych dzieci, jednak trzeba uważać, żeby nie zrobiły sobie krzywdy podczas ich nagryzania. Dla maluszków fajną zabawą będzie wyrzucanie klamerek z pojemnika, a później – wkładanie ich z powrotem.

Wiele możliwości dają także guziki. Poza tym, że są świetnym materiałem do tworzenia obrazków i zbiorów (podział ze względu na kolor, kształt, wielkość, ilość dziurek), mogą być budulcem wież i pociągów, a po nawleczeniu na nitkę staną się sznurami korali lub bransoletkami. Temperatura emocji wzrośnie, kiedy urządzimy wyścigi pchełek (naciskając jednym guzikiem na brzeg drugiego tak, żeby tamten skoczył) albo mecz hokeja (guzik jako piłka, a linijka lub grzebień jako kij).

Domowe BHP?

Do tego typu zabawy dobrze nadają się też zapałki (np. można tworzyć kompozycje z samych kwadratów lub samych trójkątów, przeliczać je…) Z zapałek mogą powstać także pola do gry planszowej oraz trasa dla pociągu czy samochodu. W rękach starszych pociech małe patyczki zamienią się w litery i cyfry (szczególnie dobrze sprawią się w roli rzymskich), a następnie w wyrazy i działania matematyczne.

Być może niektórym nasunie się obawa, że dziecko + zapałki = pożar. Oczywiście może tak być – jednak w każdym domu znajdzie się wiele przedmiotów czy materiałów niebezpiecznych, które dziecko prędzej czy później musi poznać, oswoić się z nimi. To ważna kwestia, którą warto przemyśleć na potrzeby życia codziennego ze swoim dzieckiem. Z pewnością potrzebuje się ono nauczyć, jak właściwie obchodzić się z tego typu przedmiotami (właściwie, czyli w bezpieczny sposób – niekoniecznie zaś zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem!). Dobrze, jeśli maluch zaznajomi się z nimi w towarzystwie rodzica (najbezpieczniej jest rozpocząć takie przygody po przejściu przez dziecko etapu oralnej eksploracji świata).

Wyobraźnia – fabryka najlepszych zabawek świata

Wracając do domowych skarbów – warto do zabawy wykorzystać całą swoją fantazję i pomysłowość, kombinacji jest mnóstwo! Wszystkie te przedmioty łączy to, że są łatwe do odnalezienia w większości gospodarstw domowych. W odróżnieniu od wielu propozycji zabawek edukacyjnych, klocków logicznych i materiałów dydaktycznych dostępnych w sklepach zabawkowych, odznaczają się prostą budową i są tanie. Poza tym, że można wykorzystać je zgodnie z pierwotnym, użytkowym przeznaczeniem, nadają się także do zabawy i nauki, by później znów wrócić do swej pierwotnej funkcji. Pomagają wspierać rozwój wyobraźni, rozwój intelektualny i manualny, a przede wszystkim – cieszyć się ze wspólnej zabawy z rodzicami i rodzeństwem.

Foto

Autor/ka: Ewa Dziewierz

Z zamiłowania: mama Hani oraz Idy, z powołania: nauczyciel w szkole podstawowej, z wewnętrznej potrzeby: autor artykułów metodycznych i macierzyńskich.


Mądry rodzic, bo czyta…

Sprawdź, co dobrego wydaliśmy ostatnio w Natuli.

Czytamy 1000 książek rocznie, by wybrać dla ciebie te najlepsze…

2 odpowiedzi na “Zabawki dydaktyczne za 0zł”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.