Jak wychować dziecko wewnątrzsterowne, czyli pewne swoich kompetencji i umiejętności
| Jak wychować dziecko wewnątrzsterowne, czyli pewne swoich kompetencji i umiejętności

Jak wychować dziecko wewnątrzsterowne, czyli pewne swoich kompetencji i umiejętności

Zewnątrzsterowne czy wewnątrzsterowne? A może i takie, i takie? Obserwacja znajomych rodzin, środowisko szkolne oraz przekonania wielu dorosłych właściwie mogą skłaniać do wniosku, że zewnątrzsterowność jest mile widziana u dzieci, które pozostają pod naszą opieką czy mieszkają pod naszym dachem - bo jest łatwiej, prościej, szybciej i wygodniej.

Z drugiej jednak strony, gdyby zapytać o cechy, jakie rodzice chcieliby widzieć u swoich dzieci, często wymieniają oni: samodzielność, nieuleganie wpływom innych bez własnego przekonania, świadome podejmowanie decyzji, pewność siebie, zaufanie do własnych kompetencji i umiejętności, odwaga prezentowania własnych poglądów i wartości i umiejętność stawania w ich obronie.

Prawda jest taka, że jedna z tych postaw wyklucza drugą. Trudno wyobrazić sobie dorosłego z opisanym wyżej pakietem cech osobowości, który w dzieciństwie stale musiał być posłuszny, podporządkowany i uległy wobec rodziców czy innych dorosłych absolutnie przekonanych, że dla dobra dziecka ważniejsze jest podporządkowanie się władzy rodzicielskiej niż samodzielne myślenie i wyrażanie własnych opinii czy upodobań.

Co wzmacnia zewnątrzsterowność u naszych dzieci?

  1. Nadmierna kontrola – sprawdzanie wszystkiego, zawsze, wszędzie np. w kwestii posiłków – dopytywanie dziecka, dziadków czy nauczycielki o ilość spożytego pokarmu lub przymuszanie dziecka, by pozostawało przy stole, dopóki nie zje wszystkiego, itp.
  2. Zasiewanie niepewności„To ci się podoba? Zobacz, a tu jest takie, to może to wybierz, ty jeszcze nie wiesz, co jest naprawdę ładne”.
  3. Poddawanie w wątpliwość wyborów i decyzji dziecka„Jesteś pewien, że chcesz nocować u babci? Na pewno nie będziesz płakać? Nieraz już tak było, ja wiem lepiej, co jest dla ciebie dobre”.
  4. Nagradzanie i chwalenie„Posprzątaj pokój, a pójdziemy na lody.Jaka grzeczna dziewczynka, podzieliła się zabawkami.Jeśli będziesz mieć świadectwo z wyróżnieniem, kupimy ci tablet”.
  5. Stawianie zbyt wysokich wymagań „Będę z ciebie naprawdę dumny, jeśli nie będziesz płakać u dentysty”.
  6. Manipulacja„Jeśli kochasz babcię, to zjesz cały obiadek”.

Czym skutkuje zewnątrzsterowny sposób oddziaływania na dzieci?

  1. Zaburzoną moralnością – dzieci, które bezwzględnie robiły, co im kazano, nie zawsze wykształciły w sobie zdolność do etycznych rozważań – kazano się dzielić, to robiły to z obawy przed karą lub po to, by zadowolić rodziców, ale dlaczego? –  nie do końca rozumiały.
  2. Utratą zainteresowania wykonywanymi zadaniami – ulubione rysowanie przestaje być atrakcyjne, bo tym razem dziecko nie usłyszało pochwały, nie dostało oceny.
  3. Niechętnym podejmowaniem wyzwań – po co się starać, skoro nagroda marna; po co próbować, przecież i tak wiadomo, że się nie uda.
  4. Niższym poczuciem własnej wartości – wówczas gdy dzieciństwo polegało na zadowalaniu i spełnianiu oczekiwań dorosłych.
  5. Uleganiem wpływom mody, stereotypów, woli większości, reklamom, władzy itp. – bo to nie wymaga odpowiedzialności osobistej i wysiłku.
  6. Konformizmem – w wielu płaszczyznach życia.
  7. Nieumiejętnością podejmowania samodzielnych decyzji i kierowania własnym życiem – zawsze był ktoś, kto wiedział lepiej, co lubi, czego nie; co potrafi, a czego wcale nie umie;  czy jest głodny, czy zmęczony, czy mu zimno; do jakiej szkoły ma pójść, jakie studia wybrać i jaką znaleźć pracę.

Co sprzyja swobodnemu rozwojowi wewnątrzsterowności dzieci?

  1. Nieprzeszkadzanie  – dążenie to wewnątrzsterowności jest w pewien sposób naturalne, od pierwszych chwil dziecko dąży do decydowania o sobie. Ponieważ jednak jest całkowicie zależne od otoczenia, to reakcje rodziców na jego wołanie o zaspokojenie tych potrzeb będą miały istotny wpływ na kształtowanie się cech wewnątrz- czy zewnątrzsterowności.  Niemowlę buduje w ten sposób przekonanie, że jego działania wywierają skutek i tym samym uczy się zwiększać stopień decydowania o sobie.
  2. Ograniczanie dyrektywności dorosłych, inaczej mówiąc – pozwalanie dzieciom na doświadczanie nowych rzeczy, cieszenie się swobodną zabawą, zdobywanie nowych umiejętności bez chwalenia, bicia braw (np. za sikanie do nocnika), nagradzania czy karania, choć czasem z doświadczaniem naturalnych konsekwencji.
  3. Stwarzanie przestrzeni do dokonywania samodzielnych wyborów – prawdziwych, nie pozornych.
  4. Zabawa się w zamianę ról – dziecko, wchodząc w rolę dorosłego (mamy, nauczyciela, sąsiada) ma możliwość spojrzenia na sytuację z innego punktu widzenia, uczy się dokonywania wyborów, ćwiczy ocenianie konsekwencji swoich działań,  rozpoznaje granice tego, na co obie strony zgodziły się  w przyjętej zabawie, ćwiczy empatię.
  5. Rozmowy w atmosferze szacunku i akceptacji, zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych, bez nakłaniania do swojej racji.
  6.  Uważne towarzyszenie – niewartościująca obecność, żywe zainteresowanie doświadczeniem dziecka jest dla niego czytelnym sygnałem, że to, co ono robi, jest warte uwagi, a więc że ONO jest ważne i potrzebne. Dziecko zyskuje w ten sposób fundamentalne dla wewnątrzsterowności przekonanie: „Sam z siebie mogę i potrafię zrobić coś, co zainteresuje innych, co inni postrzegają jako ważne i potrzebne. Wiem, jak to zrobić, nikt mi nie musi mówić, co robić. Nikt nie musi mną sterować za pomocą nagród czy kar. Jestem samodzielny i kompetentny”.

W trudnych sytuacjach warto powtarzać sobie pytanie: Czy chcę mieć rację, czy relację? Tam, gdzie chodzi o rację, tam będzie owoc uległej zależności wobec innych. Tam, gdzie zależy nam na relacji, tam wyrośnie samodzielność, świadomość i wolność wyboru naszych dzieci. Zbieram to, co zasieję. Moje dziecko też.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewelina Adamczyk

Córka, żona, mama, pedagog. Współzałożycielka śląskiej Wioski Rodziców, współorganizatorka pierwszej na Śląsku Konferencji Empatii, uczestniczka wielu warsztatów z Porozumienia bez Przemocy, empatyczna opiekunka dzieci na rodzinnych obozach Inkubatora Empatii, wytrwale praktykująca i pogłębiająca język żyrafy. Głęboko przekonana, że dzięki niemu możliwa jest autentyczna i bliska relacja.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

„Każda zmiana, jakiej dokonamy w sobie, przekłada się na świat zewnętrzny”. Rozmowa z Aleksandrą Bagińską i Joanną Nowicką

Nowe technologie mają zły wpływ na rozwój dzieci do drugiego roku życia!

Jesienne drugie śniadanie dla dziecka – co dobrego spakować do plecaka?

Przejdz do: