Juul na poniedziałek, cz. 52 – Dzieci i pornografia
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Juul na poniedziałek, cz. 52 – Dzieci i pornografia

Juul na poniedziałek, cz. 52 – Dzieci i pornografia

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula, które czytajcie w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Dzieci i pornografia

Minęły już czasy, kiedy szczególnie chłopcy oglądali po kryjomu zakazane pisma i chowali je pod łóżkiem. Dzisiaj ponad 80% dzieci jest stale wystawionych na pornografię w Internecie. Niektóre z nich to przeraża: jeden z duńskich telefonów zaufania dla młodzieży odnotowuje znaczący wzrost interwencji w tej sprawie od kilku lat.

Dzieci w wieku od dziewięciu do piętnastu lat mogą obawiać się różnych rzeczy, ale głównie niepokoją je fizjologiczne obrazy seksu oraz niektóre praktyki seksualne. Porównują kształt i rozmiar swoich narządów płciowych z anatomią aktorów i martwią się, że coś może być z nimi nie w porządku (to samo dotyczy zresztą dorosłych). Oglądają sceny seksu sadomasochistycznego i nie są w stanie uwierzyć, że to tylko taka gra wśród dorosłych.

Dostępność pornografii internetowej zmusza nas, rodziców i nauczycieli, do zajęcia stanowiska na temat rzeczy, o których najchętniej w ogóle wolelibyśmy nie mówić albo o których mamy zdecydowanie negatywną opinię. Jednak musimy to zrobić, aby dać wsparcie naszym dzieciom. Pytanie jednak: jak to robić?

79% mężczyzn w Europie regularnie ogląda w Internecie strony pornograficzne

… i jest wśród nich oczywiście także wielu ojców i nauczycieli. Wydaje się więc, że to oni powinni wziąć na siebie odpowiedzialność za rozmowę z dzieckiem. W rodzinach, w których rodzice nie mają doświadczenia z pierwszej ręki dotyczącego pornografii, jedno z nich powinno rzucić na to okiem albo po prostu zdać się na doświadczenie i rady ekspertów.

W wielu państwach lekcje na temat seksualności są prowadzone przez szkoły. Choć może się to wydawać niewyobrażalne, powinno się na nich mówić o pornografii internetowej, a nawet demonstrować krótkie klipy w trakcie lekcji. Jest to dużo mniej niebezpieczne niż pozwolenie dzieciom, żeby oglądały to same w domu. Tam, gdzie szkoły nie prowadzą tego rodzaju edukacji, przed rodzicami stoi dużo trudniejsze zadanie.

Pornografia budzi bardzo silny opór moralny u wielu rodziców, który utrudnia, a nawet czasami uniemożliwia poruszanie tego tematu z dziećmi. Jeśli jednak nie mogą one liczyć na pomocną rozmowę z rodzicem, będą szukały informacji i wsparcia u rówieśników.

Są też rodzice, którzy w ogóle niechętnie rozmawiają o seksie i mają nadzieję, że ich dzieci dowiedzą się wszystkiego od innych ludzi lub z mediów. Prawda jest jednak taka, że mimo iż seks jest obecny niemal wszędzie, to dzieci i nastolatki są w tej kwestii tak samo zagubione i niepewne jak zawsze. Może mają więcej informacji, ale ich wrażliwość bywa wystawiana na ciężką próbę, dlatego potrzebują dialogu i wsparcia dorosłych, do których mają zaufanie, a także starszych i bardziej doświadczonych młodych ludzi w wieku około 16–20 lat. Taka praktyka ugruntowała się w duńskich szkołach od lat. Dzieci dostają sporo informacji w formie wykładu czy wideo, ale wciąż korzystają także z bezpośredniego kontaktu z zaufaną osobą.

Seksualność to ważna sfera naszego życia osobistego

To także element społecznej tożsamości, więc otrzymanie właściwej informacji we właściwym czasie to wielki dar dla dzieci. Trzeba im mówić, że pornografia jest sztucznym i nienaturalnym przedstawieniem seksu, które nie ma żadnej wartości edukacyjnej, ponieważ jej jedynym celem jest zysk. Muszą wiedzieć, że jest to karykaturalna odpowiedź na męskie fantazje erotyczne na temat kobiet, a prawdziwe dziewczyny i kobiety zachowują się zupełnie inaczej. Dzieci powinny także wiedzieć, że satysfakcja z miłości z przyszłym partnerem czy partnerką nie ma absolutnie nic wspólnego z kanonami ciała propagowanymi w tych filmach, lecz zależy wyłącznie od tego, jak dobrze i swobodnie czujemy się z własnym ciałem. Trzeba im pokazywać zdjęcia męskich i żeńskich narządów płciowych o różnym kształcie i wielkości, aby wiedziały, że skala tego, co “normalne”, jest bardzo szeroka. Muszą także wiedzieć, że wytrzymałość seksualna aktorów porno jest zupełnie nierealistyczna, a poszczególne ujęcia powstają w ciągu wielu godzin, a nawet dni. Na koniec trzeba je poinformować, że podczas masturbacji w mózgu wydzielają się endorfiny, które powodują ryzyko uzależnienia od pornografii internetowej. Najczęściej przydarza się to chłopcom, którzy potem, w dorosłości, mają problemy, żeby cieszyć się trwałym związkiem z kobietą. Dzieci muszą także wiedzieć, że wszystko to jest prawdą niezależnie od ich orientacji seksualnej. Taką rozmowę można zakończyć prezentacją własnego stanowiska moralnego w kwestii seksualności i pornografii oraz dać dziecku szansę na zadanie pytań czy dalszą dyskusję.

Dzieci mogą czuć się niekomfortowo podczas takiej rozmowy. Niektóre będą unikały kontaktu wzrokowego. Dlatego pomaga im, jeśli rodzic sam wyzna swoją nieśmiałość czy zakłopotanie w tym względzie. Jeśli rozmowa odbywa się w grupie, dzieci często śmieją się, obracają w żart albo wyśmiewają to, co mówi nauczyciel czy rodzic, ale możemy być pewni, że zapamiętają każde ich słowo. Nawet jeśli nie będą chciały dyskutować o tym z nami, dorosłymi, zrobią to później we własnym gronie.

Tekst opublikowany w austriackim piśmie „Der Standard”, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)

Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jak rodzicielstwo przez zabawę pomaga rozwiązywać codzienne problemy?

Lęk w rodzicielstwie. Dlaczego warto go zrozumieć

Ciąża i poród w Finlandii

Przejdz do: