Rodzic i praca. Jak to zrobić, żeby wszyscy byli zadowoleni?
| Rodzic i praca. Jak to zrobić, żeby wszyscy byli zadowoleni?

Rodzic i praca. Jak to zrobić, żeby wszyscy byli zadowoleni?

W Polsce wciąż brakuje systemowego podejścia do wsparcia rodzin. Pomimo jednego z najniższych w Europie wskaźników urodzin, rozwiązania oferowane przez rząd nie są częścią długofalowego planu naprawczego, a jedynie sposobami na bieżące problemy.

Małym zainteresowaniem sytuacją rodziców na rynku pracy wykazują się także pracodawcy. Co mogłyby zrobić firmy, by ułatwić kobietom (i mężczyznom!) łączenie obowiązków zawodowych z opieką nad dzieckiem? Sprawdziliśmy na przykładzie jednej z finlandzkich firm, która ma w Polsce kilka oddziałów i zatrudnia w sumie ponad 3000 osób.

Rozwiązanie polskie: Matka Polka na rocznym urlopie macierzyńskim

Od 2013 roku na polskim rynku pracy obowiązują roczne urlopy macierzyńskie. Dzięki temu kobiety mogą dłużej opiekować się swoimi dziećmi, a pracodawcy mają większe szanse na znalezienie dobrego zastępstwa na czas ich nieobecności.

W krajach skandynawskich problem został zdefiniowany inaczej: dlaczego to kobieta ma ponosić cały ciężar wychowania dziecka w pierwszym okresie jego życia i dodatkowo ryzykować utratę płynności zatrudnienia? Zastąpiono urlop macierzyński urlopem rodzicielskim, który przeznaczony jest do podziału między oboje rodziców.

Inspiracja z północy…

Szwecja ma dziś jeden z najwyższych wskaźników dzietności w Europie. Kluczem do sukcesu była równościowa polityka prorodzinna państwa, ale równie istotne jest podejście przedsiębiorstw, które wprowadzają szereg ułatwień dla rodziców wracających do pracy po urlopie rodzicielskim. Powszechnie akceptuje się tu na przykład sytuacje, w których rodzic zwalnia się wcześniej z pracy, bo musi odebrać dzieci z przedszkola bądź szkoły. Większość firm stawia też na elastyczność godzin pracy, dzięki czemu łączenie obowiązków zawodowych i rodzicielskich staje się znacznie prostsze. Ta zasada dotyczy zresztą praktycznie wszystkich państw skandynawskich.

Firmy – te, które chcą uchodzić za przyjazne rodzinie – nie muszą przy tym zaprzątać sobie głowy takimi kwestiami jak zapewnienie dodatków na wyprawkę szkolną, miejsca w przedszkolu czy prywatną opiekę medyczną. Wszystkie te kwestie zapewnia bowiem rząd – przeznaczając miesięczne „kieszonkowe” dla dzieci, pozwalające na sfinansowanie ich podstawowych potrzeb. Państwo zapewnia maluchom darmową edukację (prywatne placówki nie mają tam możliwości pobierania od rodziców czesnego) i bezpłatny dostęp do świetnie funkcjonującej i doskonale zorganizowanej opieki medycznej. W Szwecji bowiem, tak jak w całej Skandynawii, obowiązuje model państwa opiekuńczego.

Jak to jest w Polsce – na przykładzie Nokii

W Polsce nie było do tej pory specjalnej polityki prorodzinnej, a jeśli firmy chciały zachęcać matki do tego, by wracały na rynek pracy, musiały to robić na własną rękę i to w znacznie szerszym zakresie niż firmy skandynawskie. Tamtejsza kultura (również przedsiębiorstw), w odróżnieniu od naszej, jest wyjątkowo wrażliwa na potrzeby młodych rodziców. To dlatego wywodząca się z Finlandii Nokia, otwierając swoje oddziały w Polsce, postanowiła ułatwić kobietom powrót do pracy po urodzeniu dziecka, a także zadbać o ogólne funkcjonowanie pracujących rodziców. Firma zbadała ich potrzeby i wprowadziła szereg rozwiązań, dzięki którym mogą łatwiej godzić pracę z życiem prywatnym, ale też liczyć na finansowe dodatki w momencie pójścia dziecka do szkoły (na podręczniki i przybory szkolne) czy wyjazdu na wakacje. Podobnie dofinansowywane są żłobki i przedszkola. Pracownicy mogą również liczyć na prywatną opiekę medyczną oraz elastyczny czas pracy, dzięki czemu odebranie dziecka ze szkoły wcześniej niż zazwyczaj przestaje być problemem. „Wśród naszych pracowników coraz większa liczba to rodzice, dlatego jest dla nas naturalne, że firma musi odpowiadać na zmieniające się w ich życiu potrzeby i oczekiwania. Ponieważ zatrudniamy wysokowykwalifikowanych specjalistów, z którymi chcemy współpracować jak najdłużej, priorytety pracowników stają się priorytetami pracodawcy” – mówi Martyna Kosiorek, Recruitment Manager z Nokii we Wrocławiu.

nokia

Warto w tym miejscu dodać, że badania przeprowadzone w Polsce w 2011 roku na potrzeby konkursu „Mama w pracy”* wykazały, że jako najważniejsze udogodnienie dla młodych matek oceniany jest właśnie dodatek pieniężny na wyprawkę dla dziecka, dodatkowy płatny urlop macierzyński czy też program opieki medycznej dla pracowników oraz dzieci. To samo badanie ujawniło jednocześnie, że aż 40 proc. badanych kobiet nie miało żadnej styczności z jakimikolwiek ułatwieniami dla matek w swoim miejscu zatrudnienia.

Praktyczne korzyści płynące z firmowych dodatków dla rodziców

“Po pierwsze (co oczywiste) takie benefity to wsparcie finansowe. Rzeczywisty, realny dodatek do wynagrodzenia za pracę. Dodatek „celowy”, ale dzieci do lekarza chadzają, do żłobków/przedszkoli też. Wakacje trzeba zapewnić, a wyprawka szkolna może zrujnować niejeden budżet. To jest realna pomoc. Rodzic tak czy inaczej te wydatki poniesie. A jeśli pracodawca dostrzega to, że pracownik musi takie wydatki ponieść bez względu na wysokość pensji, może w ten sposób pokazać: doceniam cię, chcę cię wesprzeć, bo to dla mnie ważne. Doceniam twój trud łączenia pracy z byciem rodzicem” – komentuje Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałożycielka portalu mamopracuj.pl. Wskazuje też kolejne korzyści płynące z dodatków oferowanych pracownikom przez prywatne firmy: “Obniżają one również stres rodziców związany z opieką/utrzymaniem dziecka, a to sprawia, że stają się oni bardziej efektywni w pracy. To ważny aspekt i trzeba o tym głośno mówić. Rodzic, który otrzymuje wparcie, będzie spokojniejszy, będzie bardziej zaangażowany w swoją pracę. Średni koszt wychowania jednego dziecka (dane z 2015 r.) to, jak policzyli eksperci z Centrum Adama Smitha, koszt ok. 170–190 tys. zł (mowa tutaj o pierwszym dziecku). To są ogromne koszty, które w budżecie domowym MUSZĄ się znaleźć. Mądre wsparcie ze strony pracodawców znacząco poprawia komfort pracy i życia rodziców, ba, całej rodziny”.

Benefity z pewnością są bardzo ważne. Tak samo ważne jak wzajemne zrozumienie, szacunek, życzliwość czy przestrzeń do rozmowy. Jacek Santorski w swojej książce “Miłość i praca” wskazuje, że tak naprawdę dobrze działające przedsiębiorstwo to miejsce, w którym liczą się związki między ludźmi. Niezależnie od tego, w jakiej sytuacji życiowej obecnie się znajdują i czy posiadają dzieci, czy już dawno zapomnieli, jaką trudnością jest łączenie pracy zawodowej z wychowywaniem potomstwa.

*badanie przeprowadzone na zlecenie instytutu badawczego MillwardBrown SMG/KRC

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Siedzenie w ławkach nie sprzyja uczeniu się, czyli mózg uczy się przez ruch

Zlikwidujmy pracę domową

Dlaczego warto zrezygnować z białej mąki?

Przejdz do: