Przez pół świata. Mama z synem w podróży
| Przez pół świata. Mama z synem w podróży

Przez pół świata. Mama z synem w podróży

Podróżujecie z dziećmi? A może dalsze wyprawy odkładacie w czasie, czekając, aż maluchy podrosną i będą łatwiejsze do ogarnięcia? O egzotycznych wyprawach przyjemnie jest pomarzyć, ale przecież w powszechnym mniemaniu dzieci nie wywozi się zbyt daleko. Bo niebezpiecznie, bo choroby, bo nie sposób się spakować w jedną walizkę, bo brak rąk do pomocy. W końcu – bo dziecko za małe, żeby cokolwiek zapamiętać, i zamiast oglądania świata lepiej zafundować mu bezpieczny ogród u babci. Hanna Bauta nie narzeka. A ręce ma tylko dwie.

Hania wraz ze swoim czteroletnim synkiem Bernardem udała się w kilkumiesięczną podróż po egzotycznych krajach Afryki i Azji. Przemierzyli Hongkong, Chiny, Malezję, Indonezję, Singapur, RPA, Mozambik i Suazi. Owocem ich wędrówki jest książka „Przez pół świata. Mama z synem w podróży”, stanowiąca fascynujący opis wyprawy, która na pierwszy rzut oka wydawała się niemożliwa do zrealizowania.

przezpolswiata

Kup w Natuli – 34,31

„Nie boisz się jechać tak sama z dzieckiem? Zwykle odpowiadałam, że nie, ale oczywiście, trochę się bałam.” – pisze w książce Hanna Bauta. „Z perspektywy czasu wiem, że to, co pognało nas do przodu, to marzenia i ciekawość świata… I to coś, co przydaje się w podjęciu każdej decyzji – ODWAGA. Nam, na szczęście, jej nie zabrakło, a STRACH nie okazał się na tyle wielki, aby nas zniewolić”.

Sukces wyprawy Hani (choć nie wszystko szło gładko i zgodnie z planem) pokazuje, że pasji poznawania świata, gdy towarzyszy jej prawdziwa determinacja, nie ograniczy nic. Ani bycie mamą malucha, ani brak drugiego dorosłego przy boku. A egzotyczna wyprawa z małym dzieckiem jest nie tylko możliwa, ale nadaje podróży zupełnie nowy sens. Nie chodzi już o zaliczanie kolejnych turystycznych atrakcji, ale o patrzenie na świat oczami dziecka i intensywne bycie ze sobą nawzajem. Na to w zwyczajnym, „domowym” życiu nie zawsze jest czas.

przezpolswiata3

Oprócz historii niezwykłych miejsc odwiedzanych przez nietuzinkowych podróżników i opowieści o ludziach, których napotykali na swojej drodze, w książce znalazło się miejsce na praktyczne porady dotyczące podróżowania z małym dzieckiem. Bezcenne, bo sprawdzone w ekstremalnych warunkach. Ale dokądkolwiek byście się wybierali, weźcie sobie do serca radę autorki: „Pierwsza zasada podróżowania z dzieckiem to znaleźć czas na zabawę”.

Kup książkę w Natuli.pl

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Radziszowska

Pisze dla rodziców o dzieciach, dla miłośników zwierząt o psach i kotach, a dla wszystkich o miejscach, które warto zobaczyć i rzeczach, które warto zrobić. Mama montessoriańskiej córki, dziennikarka i teatrolog.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Jak się godzić w związku

Skąd się biorą jesienno-zimowe infekcje

Dzieci uczą się przez doświadczanie. Nie przez to, co im pokażemy!

Przejdz do: