W jaki sposób poprzez zabawę i codzienne czynności stymulować rozwój dziecka w pierwszym roku życia
| W jaki sposób poprzez zabawę i codzienne czynności stymulować rozwój dziecka w pierwszym roku życia

W jaki sposób poprzez zabawę i codzienne czynności stymulować rozwój dziecka w pierwszym roku życia

Pierwszy rok życia dziecka to okres niezwykle dynamicznych zmian. W tym czasie maluch z zupełnie nieskoordynowanego noworodka przeistacza się w mobilnego i ciekawego świata małego odkrywcę. Jak przebiega rozwój funkcji motorycznych w pierwszych 12 miesiącach życia? W jaki sposób poprzez zabawę i codzienne czynności stymulować malucha?

Duża motoryka to ogólna sprawność fizyczna całego ciała. Obserwując kolejne etapy pokonywane przez dziecko w pierwszym roku życia, wyraźnie widać, jak wielki postęp dokonuje się w tym czasie. Rozwój ruchowy to najbardziej widoczny i namacalny przejaw rozwoju dziecka. Jest niejako świadectwem jego dobrego funkcjonowania w najwcześniejszym etapie życia oraz miarą dojrzewania organizmu, przede wszystkim układu nerwowego.

Rozwój niemowlęcia w pierwszym półroczu życia:

Noworodek jest zupełnie nieskoordynowany i większość jego reakcji to odruchy. Najlepiej unerwioną i najsprawniejszą częścią ciała jest buzia – dzięki temu maluch może ssać pierś lub smoczek. Odruch ssania jest ćwiczony już w okresie płodowym.
W następnych miesiącach maluch, kładziony na brzuchu, powoli zaczyna podnosić głowę (2–3 miesiąc).
Następnie zaczyna przewracać się na boki (3 miesiąc), by wreszcie po pewnym czasie samodzielnie przeturlać się z pleców na brzuch (4–6 miesiąc).
Mniej więcej w tym czasie zaczyna wyciągać ręce do zabawek (4 miesiąc), potrafi włożyć je do buzi (4–5 miesiąc), a położony na brzuchu unosi się na wyciągniętych przedramionach (5–6 miesiąc).
Około 6 miesiąca zazwyczaj większość maluchów siedzi z podparciem np. na kolanach rodzica, potrafi chwytać przedmioty, przekładać je z ręki do ręki oraz kierować do buzi.
W tym czasie większość maluchów fascynuje się także swoimi stopami i również kieruje je do buzi.

Rozwój niemowlęcia w drugim półroczu życia:

W drugim półroczu życia malec staje się coraz bardziej mobilny. Położony na brzuchu kręci się wokół własnej osi i próbuje pełzać do zabawek.
Często popełnianym w tym czasie błędem jest sadzanie dziecka, które nie siada samodzielnie. Owszem, pod koniec 6 miesiąca życia większość niemowląt potrafi siedzieć z podparciem (na kolanach rodziców lub w krzesełku do jedzenia), nie należy jednak zostawiać ich w tej pozycji na dłuższy czas ani tym bardziej sadzać np. na dywanie i otaczać poduszkami. Dzieci w tym wieku powinny jak najwięcej czasu spędzać na podłodze na brzuchu – to z tej pozycji będą próbować raczkować.
Maluszek samodzielnie zaczyna siadać około 8–9 miesiąca życia, najczęściej z pozycji czworaczej. Niewiele później (około 10 miesiąca) próbuje stawać przy meblach.
Pod koniec pierwszego roku życia maluchy najczęściej potrafią siedzieć bez podparcia, szybko czworakować, wspinać się po schodkach, stawać przy meblach i stać samodzielnie. Niektóre stawiają pierwsze kroki przy meblach, trzymając rodzica za rękę lub samodzielnie.

Osiąganie kolejnych etapów rozwojowych jest sprawą indywidualną, oznacza to, że niektóre niemowlęta będą przewracać się z pleców na brzuch, mając niespełna 4 miesiące, a inne – bliżej 5 miesiąca. Nie jest to powód do niepokoju. W żadnym wypadku nie należy przyspieszać osiągania kolejnych etapów ani ich omijać (np. sadzać 5-miesięcznego malucha, który nie lubi leżeć na brzuchu). Ponieważ jednak osiąganie kolejnych etapów jest niejako świadectwem dobrostanu dziecka i poprawnego rozwoju, w razie wątpliwości warto zasięgnąć opinii fizjoterapeuty.

Jak łagodnie wspierać rozwój ruchowy niemowlęcia?

Naczelna zasada to “primum non nocere”, czyli po pierwsze nie szkodzić. Oznacza to tyle, by zbytnio nie ingerować, a raczej stwarzać odpowiednie warunki. Oto kilka ważnych sugestii:

  • Niemowlę powinno (poza czułymi i troskliwymi ramionami rodzica) spędzać dużo czasu na podłodze, gdzie będzie mogło swobodnie eksplorować otoczenie i możliwości własnego ciała. Jak twierdzi fizjoterapeutka Anna Schab:
    Podłoga, jako twarde, niezapadające się podłoże, jest idealnym miejscem do ćwiczenia podporów, pełzania, przechodzenia do pozycji czworaczej, wreszcie do czworakowania. Na takim twardym podłożu dziecko najlepiej odczuwa siłę grawitacji i jej wpływ na ułożenie i ruchy poszczególnych części ciała. Jego aktywność nie jest ponadto w żaden sposób ograniczona ścianą lub barierką.
    Przeczytaj: Jak dbać o prawidłową postawę ciała dziecka
  • Maluszki, które nie potrafią same zmieniać swojego ułożenia, powinny być układane w różnych pozycjach (na plecach, na brzuchu i na boku).
  • Niemowlęta bardzo potrzebują bliskości. Noszenie, tulenie, bujanie, kołysanie stymulują rozwój ucha wewnętrznego i móżdżku, dzięki czemu malec rozwija równowagę i koordynację.
  • Warto dostarczać dziecku rozmaitych bodźców, które będą pobudzać różne zmysły. Wspiera to wszechstronny rozwój oraz integrację sensoryczną. Co warto robić, by wspierać poszczególne zmysły dziecka?
    – Wzrok – pokazywać kolorowe plansze i obrazki w kontrastowych kolorach, karuzele, mobile, książeczki.
    – Słuch – przydatne będą tu: grzechotki, łagodna muzyka relaksacyjna, muzyka klasyczna, odgłosy przyrody, głosy zwierząt, śpiewanie piosenek.
    – Węch – noworodki i małe niemowlęta najbardziej lubią naturalny zapach mamy i jej mleka. Maluszki mogą być nieco nadwrażliwe na obce i silne zapachy. Dla starszych niemowląt dobrą okazją do poznawania nowych zapachów jest rozszerzanie diety. Warto pozwolić im wtedy powąchać proponowane potrawy.
    – Smak – dzieci poznają smaki już w okresie płodowym. W tym czasie połykają płyn owodniowy, którego smak się zmienia w zależności od tego, co mama zjadła. Podobnie jest z mlekiem kobiety karmiącej piersią. Najlepszym sposobem zapoznania dziecka z nowymi smakami jeszcze przed okresem rozszerzania diety jest bogata i różnorodna dieta mamy. Kolejny etap to oczywiście proces wprowadzania nowych pokarmów.
    – Dotyk – warto umożliwić dzieciom zabawę różnymi fakturami. Dotyczy to szczególnie starszych niemowląt. Mogą być to przedmioty codziennego użytku: gładkie i szorstkie tkaniny, ciepła i zimna woda, twarde klocki i miękkie pluszaki. To wszystko dostarcza nowych informacji o otaczającym świecie.
  • Maluszki powinny czuć się swobodnie i nieskrępowanie. Fikuśne ubranka, sukienki z falbankami, sztywne spodnie i zapięte pod szyje koszule może ładnie wyglądają, ale ograniczają swobodę ruchów, a nawet mogą podrażniać skórę niemowlęcia. Lepiej wybierać naturalne materiały i luźne fasony (rampersy, pajace) w odpowiednim rozmiarze, by dziecko czuło się swobodnie.
  • Choć zmiana pieluchy i kąpiel szybko stają się rutyną, warto poświęcić chwilę na to, by wyrobić sobie prawidłowe nawyki. To, o czym szczególnie należy pamiętać, to naprzemienność – wszystkie czynności trzeba wykonywać na obie strony ciała (np. nosić raz na jednym, raz na drugim biodrze), dzięki czemu dziecko będzie się rozwijać symetrycznie. Ponadto istotne jest, by głowa była zawsze najwyższym punktem ciała dziecka (w każdej pozycji i czynności), czyli podnosząc je, najpierw unosimy jego głowę, odkładając – opuszczamy ją na końcu. Maluch, by czuł się bezpiecznie, powinien wiedzieć, co się dzieje z jego ciałem: nie należy go podnosić ani odkładać zbyt szybko. Zawsze należy to robić bokiem do podłoża.
  • Leżaczki, bujaczki, chodziki… Tego typu zabawki wymuszają pewną pozycję, na którą dzieci zwyczajnie nie są gotowe (gdyby były, same by chodziły i siedziały). Poza tym najlepszym i najbezpieczniejszym miejscem zabaw dla dziecka jest podłoga (patrz pkt.1). Dlatego warto z nich korzystać z rozwagą i przez krótki czas. A chodzik zastąpić pchaczem, który wymusza aktywność dziecka.

Warto pamiętać, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Najważniejsze dla małego niemowlęcia są miłość, bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Gdy te podstawowe potrzeby zostaną zaspokojone, potrzeba eksploracji otoczenia pojawi się sama. A za nią na pewno podąży rozwój ruchowy.

Konsultacja merytoryczna: Anna Schab

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/




Zlikwidujmy pracę domową

Dlaczego warto zrezygnować z białej mąki?

„Nie mówimy o naszym dziecku, że jest chore”. Rozmowa z Martą Wawrzyniak – mamą dziewczynki z zespołem Downa

Przejdz do: