Kategorie
Ekowiadomości

215 mln dzieci jest wykorzystywanych do pracy w Azji Południowej

Większość zatrudnionych w Azji Południowej dzieci wykonuje prace niebezpieczne dla zdrowia i życia

Dzieci w wieku od 5 do 14 lat są wykorzystywane do pracy w Azji Południowej (m.in. Indiach, Pakistanie, Nepalu), a ponad połowa z 215 mln zatrudnionych dzieci wykonuje prace niebezpieczne. To dane pochodzące z raportu Ministerstwa Pracy USA.

Najwięcej dzieci pracuje w Indiach, Bangladeszu i na Filipinach. I tak w Indiach dzieci zatrudnia się mi.in. do takich prac, jak produkcja cegieł, ogni sztucznych i piłek futbolowych. W Bangladeszu nieletni pracownicy składają zegarki, szyją buty i produkują tekstylia. Na Filipinach wolno zatrudniać dzieci do pracy nad 12 typami produktów, między innymi w przemyśle tytoniowym.

Około 130 typów produktów powstało dzięki pracy nieletnich w 71 krajach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej.

Dlaczego tak małe dzieci muszą pracować? Najczęściej, aby spłacić długi rodziny. Zdarza się, że jako zapłatę otrzymują tylko 3 dolary na tydzień pracy (ok. 60 godzin pracy). Często także w ogóle nie otrzymują zapłaty, lecz żywność i ubranie.

W większości rozwijających się krajów (Azja Środkowa, m.in.: Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan czy Mongolia) ulica stała się miejscem pracy. Żebracy, handlowcy na „dziko”, sprzedawcy gazet lub pucybuty – takich fachów uczą się azjatyckie dzieci, aby zarobić pieniądze i pomóc w utrzymaniu rodziny.

Dzieci pracują często w warunkach ekstremalnie niebezpiecznych. W rolnictwie są narażone na zatrucie środkami owadobójczymi, pestycydami i innymi nawozami. W Sri Lance szacuje się, że toksyczne produkty powodują więcej szkód zdrowotnych u dzieci, niż tężec, koklusz, błonica i malaria razem wzięte. W Indiach dzieci pracują przy produkcji szkła – w bardzo wysokich temperaturach. W Pakistanie uszkadzają sobie płuca w wyniku wyziewów w garbarniach. Dzieci i młodzież z Filipin wdychają dym i gaz wydobywający się ze złóż nieczystości. Pracują tam całymi dniami. Zwykle zaczynają w wieku 5 lat…

Foto

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.