Złość nie jest problemem, ale sposób, w jaki ją wyrażamy, ma znaczenie. Naszym zadaniem jako dorosłych jest stworzenie przestrzeni, w której dzieci będą mogły ją przeżywać i uczyć się, jak korzystać z jej mocy w bezprzemocowy sposób.
Na co dzień pracująca, jako psycholożka w przedszkolu Zielona Wieża Bielany. Z wykształcenia pedagożka przedszkolna i wczesnoszkolna oraz psycholożka. Założycielka Dom Gabinet Psychoedukacji certyfikowana trenerka TUS, w pracy stawiająca na empatię, czułe przywództwo oraz bezpieczne relacje.
Złość nie jest problemem, ale sposób, w jaki ją wyrażamy, ma znaczenie. Naszym zadaniem jako dorosłych jest stworzenie przestrzeni, w której dzieci będą mogły ją przeżywać i uczyć się, jak korzystać z jej mocy w bezprzemocowy sposób.
Jako rodzice wychowujemy dziecko do dorosłości. Wszystko, co wlewamy w małego człowieka, w późniejszym życiu będzie plecakiem, z którym dziecko będzie przemierzało życie. Zapewniając mu bezpieczną relację sprawiamy, że jego plecak będzie pełen przydatnych narzędzi, zamiast kamieni utrudniających mu funkcjonowanie.
Starając się skłonić dziecko do współpracy, najczęściej ponaglamy, upominamy lub pospieszamy. Chcąc szybkich efektów, sięgamy po znane, automatyczne sposoby. Zmiana stosowanych metod na budujące relację usprawni współpracę i ułatwi wspólne spędzanie czasu.