Kategorie
odżywianie naturalne

Czy nowalijki są zawsze zdrowe?

Jeśli w kuchni kierujemy się zasadą sezonowości, okres zimowy to bez wątpienia czas, w którym mamy nieco ograniczony asortyment warzyw i owoców. Spożywamy wtedy głównie produkty dostępne przez cały rok, czyli np. jabłka, marchewki, buraki, wspomagając się kiszonkami. Dlatego całkowicie naturalne jest, że gdy rozpoczyna się wiosna, z wielką ochotą patrzymy na pierwszy zielony szczypiorek, sałatę czy rzodkiewkę. Warto wiedzieć, jakie konsekwencje dla naszego zdrowia ma spożywanie nowalijek.

W przypadku pierwszych nowalijek, a zatem głównie warzyw takich jak rzodkiewka, szpinak, ogórek, pomidor, sałata mamy do czynienia z uprawą szklarniową. Taki rodzaj uprawy umożliwia optymalizację uzyskiwanych plonów przez zwiększenie ich obfitości. Warzywa mają tam bowiem stabilne warunki do wzrostu związane z temperaturą, nasłonecznieniem i dostępem do wody. Wpływa to na skrócenie okresu wegetatywnego i przyspieszenie czasu jaki jest potrzebny, by pomidor trafił na nasz talerz. Wszystkie te zabiegi nie wpływają negatywnie na jakość nowalijek, które trafiają do konsumenta.

Nawozy…

Kwestię problematyczną stanowi natomiast stosowanie nawozów i stymulatorów wzrostu. Przenawożenie warzyw stanowi problem szczególnie w odniesieniu do nadmiernej ilości azotu. Wysokim poziomem azotanów charakteryzują się młode warzywa, takie jak rzodkiewka, sałata, szpinak, młoda kapusta. Związki te naturalnie występują w przyrodzie i dostarczane w niewielkich ilościach nie stanowią dla nas zagrożenia. Nadmierne nawożenie sprawia jednak, że warzywa kumulują duże ilości azotanów, które w naszym organizmie redukowane są do azotynów. Azotyny mogą wpływać na destrukcję witamin A i B i  karotenoidów w żywności, wpływać na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, funkcje tarczycy, czy w końcu przechodzić w nitrozoaminy, które wykazują działanie teratogenne, rakotwórcze i mutagenne.

Jeżeli już nowalijki, to…

Nie chodzi o demonizowanie nowalijek – jednak należy ostrożnie podchodzić do ich zastosowania w codziennym jadłospisie. U osób dorosłych mogą stanowić sposób na drobne urozmaicenie diety. Nie należy jednak  sięgać po nie zbyt często. Jeśli już jednak nie będziemy mogli się im oprzeć, proponuję zastosować następujące zasady:

  • nie należy wybierać warzyw zbyt dużych, o przebarwionych liściach,
  • warzywa należy starannie myć, wskazane jest obieranie ich ze skórek,
  • aby pozbyć się części azotanów, należy warzywa gotować, pamiętajmy jednak, że ich część przechodzi do wywaru (jest to ważne jeśli przygotowujemy np. zupy dla dzieci),
  • kupujmy warzywa z upraw ekologicznych.

Należy równocześnie pamiętać, że organizmy dzieci są bardziej wrażliwe na zanieczyszczenia chemiczne, niż organizmy osób dorosłych. Zatrucia azotanami mogą być przyczyną methemoglobinemii , która wiąże się z upośledzeniem transportu tlenu przez krew. Warto wiedzieć również, że azotany mogą przenikać przez łożysko. Dlatego kobiety w ciąży powinny szczególnie ostrożnie sięgać po warzywa mające tendencje do kumulacji tego składnika. Ryzyko zdrowotne w odniesieniu do nowalijek dotyczy nie tylko azotanów i azotynów, ale również zanieczyszczenia metalami ciężkimi czy pozostałościami środków ochrony roślin. Dlatego też w przypadku dzieci warto chwilę poczekać na świeże, sezonowe warzywa z ekologicznych upraw, tak by dostarczyć największej ilości witamin i zminimalizować ryzyko podaży szkodliwych dla zdrowia substancji.

Nowalijkowe przepisy:

Wiosenna sałatka

Składniki:

  • 5 jaj
  • pęczek rzodkiewek
  • 2 cebule dymki ze szczypiorkiem
  • szklanka groszku
  • koperek pęczek
  • 3-4 łyżki jogurtu greckiego
  • przyprawy

Jaja gotujemy na twardo i kroimy w kostkę. Rzodkiewki kroimy w plasterki. Cebulę siekamy w kostkę. Składniki mieszamy i przyprawiamy.

Chłodnik z nowalijek

Składniki:

  • ogórek zielony
  • pęczek rzodkiewki
  • ząbek czosnku
  • 500 ml kefiru naturalnego
  • szczypiorek
  • koperek
  • jajka na twardo 2-3 sztuki
  • przyprawy

Jaja gotujemy na twardo i kroimy w kostkę. Siekamy szczypiorek i koperek. Obieramy ogórka ścieramy na tarce o grubych oczkach. Rzodkiewki kroimy w kostkę. Wszystko mieszamy, przyprawiamy, chłodzimy i podajemy.

Autor/ka: Marzena Rojek

Dietetyk, specjalista ds. zdrowia publicznego, absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Polskiego Towarzystwa Dietetyki.

Posiada kilkuletnie doświadczenie w pracy z pacjentami indywidualnymi, także cierpiącymi na zaburzenia odżywiania. Prowadzi szkolenia z zakresu prawidłowego odżywiania dla dorosłych, dzieci i młodzieży, warsztaty kulinarne. Zajmuje się przygotowywaniem i realizacją programów profilaktyki zdrowotnej. Swoja pasję, jaką jest edukacja żywieniowa, realizuje także pracując jako nauczyciel i wykładowca.

Stale poszerza swoją wiedzę uczestnicząc w konferencjach naukowych i czytając fachową prasę. Prezentuje racjonalne podejście do prawidłowego odżywiania oparte na aktualnej wiedzy z tego zakresu. Sprzeciwia się radykalnym dietom „cud” i stara się przekonywać, że zdrowy styl życia może być łatwy i przyjemny. Prywatnie jest pasjonatką tańca orientalnego, aktywnego stylu życia i zwierząt . W wolnym czasie doskonali i testuje przepisy dietetyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *