Kategorie
wychowanie

Czy twórczość dziecięca zawierająca elementy seksualne powinna nas niepokoić?

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Dzieci w wieku przedszkolnym lubią bazgrać, malować, rysować. To czas intensywnego rozwoju ruchowego dziecka, kiedy rozwija się między innymi mała motoryka. Aktywność plastyczna rozwija sprawność palców i dłoni małego dziecka. Rysowanie pełni więc bardzo ważną funkcję w rozwoju ruchowym i intelektualnym dziecka.

tworczosc-dziecieca-z-elementami-seksualnymi

Jest także informacją dla dorosłego – może wyrażać to, co dziecko czuje, czym się interesuje, co chce nam powiedzieć, czego się boi. Nie ma treści niewłaściwych lub nieodpowiednich. Jeśli coś w rysunkach dziecka niepokoi rodzica, warto potraktować to jako zaproszenie do uważnego kontaktu z dzieckiem. Na rysunkach dziecka w wieku przedszkolnym mogą się pojawić elementy o tematyce seksualnej. Rysunki, malowidła i prace wykonane z plasteliny mogą zawierać cechy płciowe.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Karmienie piersią

34 PLN

DZIŚ Z KODEM KARMIE 20% TANIEJ

Praktyczny i mądry przewodnik po całym okresie karmienia piersią, od ciąży do odstawienia od piersi.

Wśród efektów dziecięcej twórczości można znaleźć na przykład:

  • rysunek kobiety z piersiami,
  • malowidło kobiety w ciąży z narysowanym wewnątrz brzucha dzieckiem,
  • rysunek, w którym postacie mają zaznaczone genitalia,
  • lepianki z modeliny z zaznaczonymi cechami płciowymi,
  • wytwory z plasteliny przedstawiające zwierzęta z zaznaczoną płcią,
  • rysunek całujących się lub przytulających się dorosłych,
  • wierszyki i rymowanki z “zakazanymi” słowami (dotyczy dzieci starszych).
Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

Cechy płciowe, które pojawią się w twórczości dziecka mogą być nieadekwatne do rzeczywistych rozmiarów. Sporadycznie pojawiające się elementy seksualne nie powinny wzbudzać naszego niepokoju. Są naturalnym przejawem rozwoju seksualnego dziecka i jego zainteresowania światem. Nadmierne zwracanie uwagi dorosłych na zaznaczone elementy seksualne może wzmocnić zainteresowanie dziecka tą tematyką. Odczuwalny dla dziecka silny niepokój lub zdenerwowanie rodzica, który widzi takie treści w pracach malucha, może wzbudzić w nim poczucie winy i zaburzyć rozwój sfery płciowej.

Co może niepokoić?

Jeśli elementy o treści erotycznej pojawiają się w pracach dziecka wyjątkowo często lub w nietypowym kontekście, warto się pochylić nad doświadczeniami dziecka. Jeśli dziecko rysuje prace przedstawiające ludzi z elementami płciowymi, a jednocześnie nie ma kontaktu z osobami nagimi (w domu nagość zawsze jest zakrywana, dziecko nie bywa na basenie) to powinniśmy dopytać, gdzie widziało osoby, które nie były ubrane. Być może widziało kogoś w telewizji, na basenie, na obrazkach w przedszkolu – wówczas nie ma powodu do niepokoju. Rysunki mogą być na jednak reakcją na kontakt z obrazami, które przedstawiają przemoc i pornografię. W swoich pracach plastycznych dziecko może również sygnalizować, że stało się ofiarą molestowania seksualnego. Dzieci-ofiary „złego dotyku” wyrażają m.in. poprzez aktywność plastyczną swoje lęki, strach i bezradność. W ten sposób wołają o pomoc i próbują powiedzieć bliskiemu dorosłemu o nadużyciach, które miały miejsce. Wszystkie niepokojące elementy w twórczości dziecięcej skonsultujmy ze specjalistą, który pomoże nam prawidłowo je zinterpretować. Ważne, by nie okazać dziecku swojego niepokoju – nie wypytywać gorączkowo, nie karcić, nie krzyczeć, nie zabierać takich prac. Spokój i uważność pomogą zarówno dorosłemu, jak i dziecku.

Polecana literatura:

  • „Skąd się biorą dzieci?”, Marcin Brykczyński (wydanie z ilustracjami Pawła Pawlaka, Nasza Księgarnia).
  • „Piersi”, Gen-ichiro Yagyu

Autor/ka: Ewa Kostoń

Filozofka, edukatorka seksualna, promotorka pozytywnej seksualności. Absolwentka podyplomowych studiów z edukacji seksualnej na ŚUM w Katowicach. Prowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych. Pomysłodawczyni pierwszego w Polsce sklepu specjalizującego się w sprzedaży książek, zabawek i pomocy dla dzieci wspierających rozwój psychoseksualny. Autorka aplikacji eduSeksus. Prowadzi stronę „Nie wierzę w bociana” poświęconą seksualności wieku rozwojowego. Prywatnie żona i mama. Uwielbia dobrą literaturę dziecięcą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *