Kategorie
Zdrowie

Dziecko z wyzwaniami rozwojowymi a noszenie w chuście

Pragnieniem każdego rodzica jest to, by dziecko urodziło się zdrowe, by nic mu nie dolegało ani nie zakłócało jego rozwoju. Marzeniem rodzica jest, by ten rozwój przebiegał naturalnie i harmonijnie. Jeśli jednak nie wszystko układa się pomyślnie, jest to trudne przeżycie dla rodziców, bez względu na to, jak poważna jest sprawa.

W przypadku małego dziecka, wszystko wydaje się być o wiele poważniejsze. Pojawiają się dodatkowe emocje, takie jak strach i zagrożenie poczucia bezpieczeństwa. Rodzice dzieci z problemami często zastanawiają się nad noszeniem w chuście. Kierują pytania do specjalistów o to, czy mogą to robić, czy jest to bezpieczne i czy jest coś, na co powinni zwrócić szczególną uwagę. Jest bardzo mało sytuacji, w których chusta nie będzie wskazana. Należy ją raczej traktować jako narzędzie, które pomaga w większości przypadków, także tych trudniejszych.

Uwaga! Reklama do czytania

Jak zrozumieć małe dziecko

Poradnik pomagający w codziennej opiece nad Twoim dzieckiem

Zobacz w księgarni Natuli.pl

Wzmożone napięcie mięśniowe

W pierwszych tygodniach życia małego dziecka napięcie mięśni rąk i nóg jest nieco większe, niż mięśni tułowia. Dlatego rodzice mogą się w tym dopatrzeć jakiejś nieprawidłowości, choć zazwyczaj jest to normalne. W tym okresie częstą reakcją na jakikolwiek bodziec lub dyskomfort jest silne prężenie się do tyłu i odginanie główki. Rodzice, którzy udają się do specjalistów, często mogą usłyszeć, że przesadzają i doszukują się zaburzeń w rozwoju swojego dziecka. Jednak jeśli cokolwiek zwraca naszą uwagę, powinniśmy powiadomić lekarza pediatrę a także udać się z dzieckiem na konsultację neurologiczną.

Jest kilka charakterystycznych objawów, które mogą wskazywać na nieprawidłowy rozwój układu mięśniowego. Dziecko, u którego podejrzewamy wzmożone napięcie mięśniowe będzie bardzo mocno zaciskało piąstki i nie otworzy ich tak łatwo. Zazwyczaj ma bardziej napiętą lewą lub prawą stronę ciała. Zamiast leżeć swobodnie np. na plecach, ciągle odchyla się w jedną stronę. Podczas leżenia na plecach czy na boku, odgina główkę do tyłu, a położone na brzuszku odchyla głowę tak mocno, że powoduje to przekręcanie się na plecy. Jego ciało układa się w charakterystyczną literę C, tworząc jakby łuk. Dzieci z WNM generalnie są stale dosyć napięte, mało elastyczne. Nic dziwnego, że trudno rodzicom włożyć dziecko do chusty bez jakiejkolwiek pomocy.

Nie ma jednego uniwersalnego wiązania dla dzieci ze wzmożonym napięciem mięśniowym, tak naprawdę większość wiązań możemy brać pod uwagę. Ważne jest obserwowanie tego, jak się dziecko w chuście zachowuje i szukanie wiązania, w którym będzie się czuło najlepiej. Przy dzieciach ze wzmożonym napięciem mięśniowym dokładne i mocne dociąganie chusty może powodować, że będą się one jeszcze bardziej odginać. Nie ma sensu walczyć, lepiej przeczekać, aż nastąpi moment rozluźnienia i ponownie dociągnąć chustę. Najczęściej wtedy, kiedy dziecko usypia.

Natomiast przy obniżonym napięciu mięśniowym sytuacja wygląda trochę inaczej. Dzieci z ONM cechują się tym, że „zapadają się w sobie”, ponieważ mięśnie nie są w stanie utrzymać właściwej pozycji dziecka. Takie dzieci od samego początku wymagają dokładnego i precyzyjnego wiązania. Chusta musi być dobrze napięta i przylegać do ciała, podtrzymując jego pozycję. Mniejsze dzieci wkładajmy do chusty z pozycji siedzącej dorosłego, tak, by mogły oprzeć się o nasze ciało, zanim zaczniemy dociągać chustę.

Dysplazja stawów biodrowych

Stawy biodrowe dziecka zaczynają się kształtować w okresie ciąży. U noworodka w prawidłowo rozwiniętych stawach biodrowych głowa kości udowej powinna pasować do panewki. Otoczone torebką stawową stanowią one staw biodrowy – dzięki nim dziecko może płynnie poruszać nogami. Zdarza się czasem, że panewka jest zbyt płytka lub głowa nie dość zaokrąglona, wtedy elementy stawu nie składają się jak puzzle. Ten problem nazywamy dysplazją.

W przypadku, kiedy rodzice chcą nosić w chuście dziecko z dysplazją, a są w trakcie leczenia przy pomocy dodatkowych urządzeń typu: szelki Pavlika czy poduszka Frejki, powinni dostać od lekarza informację, jak długo dziecko ma przebywać w danym “urządzeniu” w ciągu dnia. Malucha możemy bowiem włożyć do chusty tylko wtedy, gdy nie jest spętany szelkami czy poduszkami. Pomimo, że noszenie dziecka w chuście sprzyja prawidłowemu ułożeniu bioderek, czyli jest swoistą profilaktyką dysplazji, bardzo ważne jest uzyskanie zgody od lekarza. Nigdy nie wiemy, jak poważny jest temat i jak mocnego zaangażowania wymaga leczenie.

Rodzic, który ma wątpliwości dotyczące decyzji lekarskiej na temat noszenia, zawsze może poprosić o ocenę wiązania. Warto wtedy skorzystać z konsultacji z doradcą noszenia po to, by dobrać najlepsze wiązanie pod kątem rozwoju i potrzeb dziecka i skonsultować gotowy efekt z lekarzem. Pamiętajmy o tym, że jeśli chcemy wspomagać prawidłowy rozwój stawów biodrowych i nie tylko, warto zwrócić uwagę na codzienną pielęgnację dziecka (podnoszenie, noszenie na rękach, przewijanie, ubieranie).

Asymetria

Prawie każdy noworodek po urodzeniu jest asymetryczny i jest to, do pewnego momentu, normalne. To, jak zachowuje się ciało dziecka, wynika z tego, jak było ułożone w brzuchu mamy. W tych ciasnych warunkach wewnątrzmacicznych dziecko nie ma możliwości zadbać o symetryczne ułożenie swojego ciała. Dlatego delikatne asymetrie zdarzają się dosyć często. Można je jednak w krótkim czasie wyregulować odpowiednią pielęgnacją i wiedzą dotyczącą choćby tego, od której strony najlepiej podchodzić do dziecka, żeby motywować go do patrzenia i kierowania główki, czy całego ciała w przeciwnym kierunku. Właściwie stymulowane dziecko osiągnie prawidłową symetrię w około 3-5 miesiącu życia.

Jak postępować z asymetrią i chustą? Przede wszystkim unikać asymetrycznych wiązań, czyli chusta kółkowa, kangurek na biodrze, pouch itp. w tej sytuacji odpada. Jeśli jednak posługujemy się taką chustą, unikajmy noszenia dziecka tylko na jednej stronie. Ta zasada jest bardzo ważna także w pielęgnacji – by często zmieniać stronę, od której podchodzimy do dziecka. Sposób w jaki go podnosimy za każdym razem ma znaczenie.

Każdy problem jest inny i należy do niego podejść indywidualnie. Nie ma dwóch takich samych dzieci z takim samym napięciem, na tym samym etapie rozwoju. Zalecenia od fizjoterapeuty, ortopedy czy doradcy chustowego także mogą się różnić. Pamiętajmy, że chusta jest elementem wspierającym rozwój dziecka. I ważniejsza od tego, ile nosimy w chuście lub ile powinniśmy, jest odpowiednia pielęgnacja dziecka na co dzień.

Foto: flikr.com/stayfunny

Autor/ka: Marta Klewińska

Jest doradcą noszenia w chuście i mamą dwójki dzieci w wieku trzech i sześciu lat. Chusty inspirowały ją odkąd zaczęła się nimi interesować. I choć jej dzieci wyrosły już z noszenia, ona nie wyrosła z tej pasji.
Od 2012 roku prowadzi blog Zamotani.pl - z myślą o świeżo upieczonych rodzicach, którzy szukają wiedzy na temat noszenia dzieci w chustach i nosidłach. Znajdziecie tam informacje, jak prawidłowo nosić dzieci w chuście, jaką chustę kupić, gdzie można się nauczyć wiązać. Od czasu do czasu pisze także posty poruszające inne zagadnienia - związane z rozwojem i życiem dziecka, emocjami czy zabawą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.