Kategorie
wychowanie

Jak wspomagać poczucie własnej wartości u dziecka?

Marzeniem wielu rodziców jest wysokie poczucie własnej wartości u ich dzieci. Chcą, żeby były one pewne siebie, otwarte, świadome swoich mocnych stron, żeby wierzyły w siebie. Badania pokazują, że taki pozytywny stosunek do samego siebie (a także do innych ludzi) jest wspólną cechą ludzi, którzy są szczęśliwi, odnoszą sukcesy i są zadowoleni ze swojego życia.

A co to tak naprawdę jest poczucie własnej wartości?

Gdyby spróbować poczucie własnej wartości opisać słowami, brzmiałyby one mniej więcej tak:

„Dobrze, że jestem na świecie. Mam tu swoje miejsce i jestem potrzebny. Mam własną drogę do przejścia, własną lekcję do nauczenia i własne zadanie do wykonania. Nie jestem ani lepszy, ani gorszy od innych i nie ma nikogo na świecie takiego samego jak ja. Jestem niepowtarzalny. W tej chwili może niewiele wiem i umiem, ale cały czas się uczę i rozwijam. Robię to we własnym tempie i najlepiej jak potrafię.”

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Jak zrozumieć się w rodzinie

34 PLN

Książka o tym, jak zazwyczaj mówimy do siebie, dlaczego często jesteśmy nieskuteczni w komunikacji i co zrobić, by dogadać się w rodzinie.

Czy to jest w ogóle człowiekowi potrzebne?

Tak, bo bez tego trudno się dziecku (i dorosłemu) rozwijać. Bez poczucia, że jest ważne, kochane, chciane i akceptowane i to od pierwszych chwil swojego życia. Bo żeby dziecko czuło się wartościowe najpierw musi być wartością dla swoich najbliższych. Żeby było pewne siebie najpierw musi zyskać pewność, że najważniejsze dla niego osoby są godne zaufania i otwarte na jego potrzeby.

A jak pokazać dziecku, że jest akceptowane i że jest dla nas ważne?

Jest na to kilka dobrych sposobów:

  • odpowiadanie na sygnały, które przekazuje nam dziecko, zaspokajanie jego potrzeb, okazywanie troski
  • akceptacja etapu rozwoju na którym znajduje się dziecko, dostosowanie wymagań i oczekiwań do możliwości dziecka
  • stwarzanie okazji do dokonywania wyborów, podejmowania decyzji i branie pod uwagę jego zdania
  • akceptacja upodobań dziecka, jego emocji i indywidualności
  • uważne słuchanie
  • docenianie dziecka, zwłaszcza za włożony wysiłek i dobre intencje a nie tylko za rezultaty
  • stwarzanie dziecku okazji do tego, żeby mogło odnosić sukcesy
Czytasz NATULI dzieci są ważne… i słusznie.

Oprócz pisania tekstów, wydajemy książki oraz prowadzimy księgarnię internetową – dla rodziców i dzieci.

A po co jeszcze przydaje się poczucie własnej wartości?

Jest taka metafora, że ludzie są jak walizki. Chowają do środka wszystkie informacje, jakie słyszą od ważnych innych na swój temat. Dobre i złe. Noszą je potem ze sobą przez całe życie. Złe słowa ciążą, ciągną nas do tyłu i utrudniają chodzenie. Dobre słowa pomagają nam iść naprzód, czasem dodają skrzydeł.

Tylko ten, czyja walizka została najpierw dobrze napełniona może rozdawać innym, być dla nich. Dzieciństwo jest więc czasem wkładania, dawania.

Pamiętajmy też, że informację o tym, że dziecko jest dla nas ważne przekazujemy mu nie tylko przez słowa, ale też przez dotyk, uśmiech. Poprzez to ile czasu z nim spędzamy i jak to robimy.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Aby nasze dziecko miało wysokie poczucie własnej wartości, warto pamiętać również o roli dobrego przykładu. Czyli najlepiej budują w dzieciach poczucie, że są wartościowe, te osoby, które same mają pozytywny stosunek do siebie, które potrafią zachować równowagę między potrzebami dziecka a swoimi.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Agresja — nowe tabu?
26,01 PLN
Rodzic jako przywódca stada
26,01 PLN
Kiedy szkoła jest problemem
35 PLN

Foto: flikr.com/mariagraziamontagnari

Agnieszka Stein

Autor/ka: Agnieszka Stein

Psycholog dziecięcy. Zajmuje się wspieraniem rodziców w ich wysiłkach wychowawczych i pomocą w kryzysowych sytuacjach. Prowadzi warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców i wspiera profesjonalistów pracujących z dziećmi. Jest autorką książek z nurtu rodzicielstwa bliskości: "Dziecko z bliska" i "Dziecko z bliska idzie w świat". Prywatnie jest mamą chłopca w wieku szkolnym.

2 odpowiedzi na “Jak wspomagać poczucie własnej wartości u dziecka?”

Właśnie mam ten problem z córką. Łatwo powiedzieć “stwarzanie dziecku okazji do tego, żeby odnosiło sukcesy”. Ale najpierw trzeba znaleźć dziedzinę, w której byłaby, mogłaby być dobra, która by ją interesowała. Ma osiem lat, jej dwa lata młodszy syn czyta lepiej od niej, kiedy mówię, żeby więcej rysowała, bo ładnie rysuje, to mówi, że wielu rzeczy nie umie narysować, a jej koleżanka rysuje o wiele ładniej. Z moim synem jest tak, że zawsze może się czymś pochwalić, co zrobił, narysował, napisał, pasjonuje się wieloma rzeczami. A ona nie, często włącza telewizor i ogląda bajki, albo chce, żeby jej wydrukować kolorowankę. Jak widzę ten podręcznik i to co dzieci robią w szkole, to jestem załamana – żadnej własnej inicjatywy, same gotowce, żeby wyciąć coś gotowego, uzupełnić ramkę podanymi już wyrażeniami do wyboru… Nie mam pojęcia co zrobić, żeby wzrosła jej samoocena…

Mam córkę w tym samym wieku, i robię w sumie wszystko co zawarte w artykule. Od małego powtarzam jej, że dla niej samej ona jest najważniejszą osobą na świecie. Żeby móc poznawać świat i ludzi dziecko musi najpierw nauczyć się kochać i akceptować siebie samego, z wadami i zaletami. Córa moja rysuje bez końca, lubi to robić bardzo i robi to wszedzie i przy każdej okazji. Żeby chciała coś robić, musi wiedzieć ze starania przynoszą rezultaty, zawsze staram sie jej pokazywać, że na końcu procesu jest rezultat. Raz lepszy raz gorszy ale jest. Wiele razy pokazywałem jej przykłady, że żeby coś nam się udawało trzeba tego chcieć. Szkoła poza jakże potrzebną socjalizacją, czyli nauką życia w spoleczenstwie i wsród ludzi niewiele wnosi. Przygotowuję się psychicznie na boje z nauczycielami, bo większość z nich poza zrealizowaniem programu nie wie po co w szkole jest. Już usłyszałem, ze moja córka za dużo rysuje, nie ma problemów z czytaniem, czy pisaniem (może poza wykoślawianiem literek) ale już za bardzo odstaje od innych bo dużo więcej rysuje… Żaden nauczyciel nie przyszedł do mnie i nie poradził mi, żeby zabrać ją na zajęcia dodatkowe z rysunku, wpadłem na szczęście na to sam i mała chodzi do MDK. Aha i najważniejsze córka wie, że ładnie rysuje także od innych, czasami obcych ludzi i to bardzo ją podbudowuje w chwilach kiedy nie wyjdzie jej coś w innej dziedzinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *