Kategorie
Książki dla dzieci książki wydawnictwo

Jedziemy nad morze. „Niuniuś i lato”

Stukot kół pociągu, ciepło miękkiego piasku i kojący szum Bałtyku. Jesteście gotowi na podróż? Nie zastanawiajcie się tylko zbyt długo, bo bohater serii Agi Nuckowski już czeka na peronie! Przed wami „Niuniuś i lato”.

Luksusowy hotel, wykwintne dania i krystalicznie czysta woda w basenie. Wakacje all inclusive mają wiele zalet, ale jesteśmy pewni, że nie są w stanie zastąpić kilkugodzinnej jazdy pociągiem, nurkowania w morzu i spania w namiocie. To są dopiero wspomnienia! A to tylko jedne z wielu, które przywiezie ze sobą Niuniuś.

Uwaga! Reklama do czytania

Niuniuś to ma fajnie

Historia naszego beztroskiego dzieciństwa. POLECAMY!!!

Odwiedź księgarnię Natuli.pl

Przepis na udane wakacje? Po pierwsze – nie planować!

Wspólne wakacje to wyjątkowo angażujące przedsięwzięcie. Często tak bardzo skupiamy się na zrealizowaniu wyznaczonych wcześniej celów, że w końcu zapominamy o najważniejszym z nich – odpoczynku. Tymczasem koncentrowanie się na tym, co koniecznie „musimy” w czasie wyjazdu zrobić (niezależnie od tego, czy chodzi o zwiedzanie zabytkowych budynków, czy o opalanie się na plaży), może być źródłem wielu stresujących sytuacji. Dzieci – rozdrażnione po kilku nieprzespanych nocach w nowym miejscu – nie mają ochoty robić tego, co pieczołowicie zaplanowaliśmy. My z kolei jesteśmy coraz bardziej sfrustrowani, bo podróż, na którą czekaliśmy cały rok, nie wygląda tak, jak powinna. Nic dziwnego, że po powrocie ze wspólnych wakacji większość z nas po prostu chce… odpocząć. Tylko czy nie temu miała służyć właśnie rodzinna podróż? Bohaterowie książki, którą chcemy wam przedstawić, udowadniają, że wspólny wyjazd może być wspaniałym, relaksującym doświadczeniem, jeśli tylko nauczymy się… odpuszczać.

„Niuniuś i lato” Agi Nuckowski – rodzinne wakacje mogą być spontaniczne

Wbrew pozorom, najbardziej zaplanowane podróże mogą być dla nas źródłem największych wątpliwości i rozczarowań. Wkurzamy się, gdy pokój hotelowy wygląda zupełnie inaczej niż apartament przedstawiony w folderze, a wyżywienie nie ma nic wspólnego z domowymi posiłkami. Wkurzamy się, bo przecież wszystko było skrupulatnie zaplanowane i opłacone z góry, przecież miało zagwarantować nam udany wypoczynek. A gdyby tak na nic konkretnego się nie nastawiać, a zamiast tego po prostu spakować najpotrzebniejsze rzeczy, wsiąść do pociągu, bawić się na plaży, kąpać w morzu i piec jabłka na ognisku? Tak właśnie wyglądają wakacje bohatera serii Agi Nuckowski. „Niuniuś i lato” to kolejna (po „Niuniusiu i wiośnie”) część, która ukazała się nakładem wydawnictwa Natuli. Tytułowy Niuniuś to sympatyczna świnka, która uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu i samodzielnie odkrywać świat. W końcu ma aż trzy lata, a to zobowiązuje!

Seria o Niuniusiu – stworzona z myślą o dzieciach, które potrzebują bliskości i swobodnej zabawy

Wiosną Niuniuś bawił się w błocie i zjeżdżał z wielkiej góry ziemi – teraz z kolei próbuje łapać morskie fale, śpi w namiocie, częstuje kukurydzą mewy i ucieka przed burzą. Każdemu nowemu doświadczeniu towarzyszy mnóstwo różnych uczuć – w końcu Niuniuś nie od razu przekonuje się do piętrzących się fal (czuje się bezpieczniej na brzegu) i leżenia w namiocie (jest mu niewygodnie, a na domiar złego spokojny sen zakłóca bzyczenie komara). Niuniuś jednak się nie poddaje i stawia czoła nowym wyzwaniom. We wszystkim towarzyszą mu czujni rodzice. Zachęcają Niuniusia do różnych aktywności, pomagają mu poradzić sobie z nadciągającym smutkiem czy zdenerwowaniem, przewodzą i są blisko. Nie narzucają nic ani Niuniusiowi, ani sobie samym – zobaczcie, jak odpoczywają na plaży i siedzą przy ognisku. Zero pośpiechu! Czy to nie najlepszy sposób na spokojne wakacje?

„Niuniuś i lato” Agi Nuckowski – odpowiedź na to, jak przełączyć się na „tryb wakacyjny”

„Niuniuś i lato” to książka stworzona przede wszystkim z myślą o dzieciach w wieku przedszkolnym, które dopiero uczą się rozpoznawać i nazywać emocje. Wspólna lektura może być doskonałym punktem wyjścia do rozmów o tym, jak nasze dziecko chciałoby spędzić zbliżające się miesiące. Ciekawa, napisana prostym językiem, pełna wyrazów dźwiękonaśladowczych opowieść Agi Nuckowski została uzupełniona wyjątkowymi ilustracjami Aleksandry Szwajdy, które pozwolą wam poczuć nadmorski, beztroski klimat. Dlaczego beztroski? Bo przykład zawsze idzie z góry! Jeśli zatem my, rodzice, przestaniemy traktować wspólny wyjazd jak zaawansowany projekt do zrealizowania, za to damy sobie szansę na spontaniczność i odpoczynek, pomożemy naszym dzieciom przełączyć się na „tryb wakacyjny”. To bardzo ważne – zwłaszcza jeśli z urlopu wypoczynkowego naprawdę mamy zamiar wrócić wypoczęci.


Mądry rodzic, bo czyta…

Sprawdź, co dobrego wydaliśmy ostatnio w Natuli.

Czytamy 1000 książek rocznie, by wybrać dla ciebie te najlepsze…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.