Kategorie
recenzje

Książki na wakacje dla dzieci w wieku 3–5 lata

Wyobrażacie sobie wakacje bez książek? Absolutnie nie! Oto najlepsze z najlepszych – zabawne, wciągające, do czytania od deski do deski i „Jeszcze raz!” – nasze propozycje książek wakacyjnych dla dzieci.

Książki z serii „Opowiem ci, mamo”

Seria kartonowych książek „Opowiem ci, mamo” to pełne humoru obrazkowe opowieści o otaczającym nas świecie. Wśród pięknie wydanych książek znajdą się propozycje zarówno dla miłośników motoryzacji (o autach, samolotach, pociągach i statkach), jak i świata zwierząt (o dinozaurach, psach, kotach, mrówkach i pszczołach). Kolorowe, pełne zaskakujących szczegółów rysunki oraz zabawne komentarze to gwarancja miłych chwil spędzonych na wspólnej lekturze. Grube kartki dają szansę na długowieczność książki, co może mieć duże znaczenie, biorąc pod uwagę sugerowany wiek czytelnika.

Dodaj mi skrzydeł
Jak zrozumieć małe dziecko
Rozwój seksualny dzieci

„Lotta z ulicy Awanturników”

Historia małej, pięcioletnie Lotty mogła skończyć się naprawdę nieciekawie. Jednak mądrzy rodzice sprawiają, że to, co trudne, staje się dobrym doświadczeniem. Można by zaryzykować stwierdzenie, że jest to książka nawet bardziej dla rodziców niż dla dzieci. Gdy zły humor pojawia się już z samego rana, Lotta postanawia się wyprowadzić. Zabiera swojego Niśka i wraz z nim wynajmuje lokum u sąsiadki. Astrid Lindgren to klasyka literatury dziecięcej. Warto sięgnąć po inne książki opowiadające historie dzieci z ulicy Awanturników, a także słynną Pippi, której niesamowite historie powinno poznać absolutnie każde dziecko (i każdy dorosły!).

„Basia”

Basia chodzi do przedszkola, ma starszego, a potem także młodszego brata, bardzo kochających rodziców i całą masę pomysłów. Każda część to osobna historia. Gdy mama zmęczona upałem oczekuje narodzin najmłodszego członka rodziny, tata zabiera Basię do zoo, w innej części poznajemy opiekunkę Basi, a w jeszcze innej tata chcąc odciążyć mamę przygotowuje z dziećmi obiad (który okazuje się kolacją). Pełne humoru, ale i życiowych okoliczności, książeczki o Basi i jej rodzinie to także okazja do pierwszych prób samodzielnego czytania.

„Piaskowy Wilk”

„Piaskowy Wilk” to książka dla wszystkich, książka, do której ciągle chce się wracać. Karusia, mała dziewczynka mieszkająca z rodzicami nad brzegiem morza, i Piaskowy Wilk, piękny, mądry, świetny towarzysz do rozmów na poważne tematy. To właśnie z Piaskowym Wilkiem bohaterka rozmawia o różnych trudnych sprawach i zagadkach otaczającego świata. To z nim robi porządek na plaży i wykonuje najcięższą możliwą pracę – robi nic. „Piaskowy Wilk” to piękna, nostalgiczna opowieść o szczęśliwym dzieciństwie, podzielona na autonomiczne rozdziały świetnie nadaje się jako bajka do czytania przed snem.

Seria „Moje ciało”

Kiedy dzieci wkraczają w wiek przedszkolny, zaczynają interesować się swoim ciałem. Świetnie wydana seria „Moje ciało” to doskonały pomocnik dla rodzica właśnie na tym etapie rozwoju, gdy najmłodsi zaczynają zadawać różne, mniej lub bardziej skomplikowane, pytania, dotyczące budowy i fizjologii własnego organizmu. Mamy zatem książkę o strupku  (bo w sumie to dlaczego nie wolno go zdrapywać?), o piersiach  (i dlaczego tata nie może nakarmić malucha swoim mlekiem?), o pępku  (przy okazji porusza delikatnie temat narodzin dziecka) i o dziurkach w nosie  (że nie w każdym nosie są aż dwie!).

seria rodzicielska

Jak zrozumieć się w rodzinie

Mniej kłótni i stresów, lepsza komunikacja z dzieckiem i partnerem, większe zrozumienie i wyrozumiałość oraz poszanowanie wzajemnych potrzeb. To możliwe! Dzięki tej książce dowiesz się jak.


Autor/ka: Kinga Pukowska

Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Od 2004 roku wspiera młodych rodziców na początku ich drogi w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego i kompetencji miękkich, coach i mediatorka. Działa również jako doula Stowarzyszenia Doula w Polsce, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia dzieci i dorosłych. Prywatnie żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *