Kategorie
Recenzje

Kubeczek menstruacyjny MeLuna i wkładki wielorazowe

Sklep z artykułami ekologicznymi drogeria-ekologiczna.pl przysłał nam kubeczek menstruacyjny MeLuna oraz zestaw wielorazowych wkładek higienicznych różnych producentów: Naya, Pupeko i KoKoSi

Sklep z artykułami ekologicznymi drogeria-ekologiczna.pl przysłał nam kubeczek menstruacyjny MeLuna oraz zestaw wielorazowych wkładek higienicznych różnych producentów: Naya, Pupeko i KoKoSi.

Kobieta podczas miesiączki używa kubeczka lub podpasek, a uzupełniająco wkładek. Eko-kobieta wybiera produkty wielorazowe. Postanowiłam porównać wkładki wielorazowe trzech polskich producentów oraz wypróbować nowoczesną alternatywę dla podpasek jednorazowych, czyli pojemniczek na wydzieliny i krew miesiączkową.

Jak zrozumieć małe dziecko

Poradnik pomagający w codziennej opiece nad Twoim dzieckiem

Zobacz w księgarni Natuli.pl
me-luna

Kubeczek wielorazowy MeLuna

Sama korzystam z kubeczka menstruacyjnego od kilkunastu miesięcy. Jednak doskonale rozumiem kobiety, które podchodzą do niego z dystansem, obawiając się o higienę i komfort użytkowania. Na początku warto poznać kubeczek, przeczytać o jego właściwościach, zapoznać się z opiniami kobiet, które już z niego korzystają. Kolejny krok to indywidualny dobór kubeczka – występuje w różnych rozmiarach i typach (np. dla kobiet, które nie rodziły, lub dla tych, które mają za sobą poród, albo dla kobiet wyjątkowo aktywnych fizycznie). W podjęciu właściwej decyzji pomogą pracownicy Drogerii Ekologicznej. Do tego dochodzi także aspekt ekologiczny – nie produkujemy odpadów, i ekonomiczny – przy dłuższym stosowaniu kubeczki menstruacyjne są dużo tańsze niż podpaski i tampony, ponieważ służą do wielokrotnego użytku. Kubeczek może być używany przez lata.

Wrażenia z użytkowania są bardzo pozytywne. Odpowiednio dobrany typ i rozmiar kubeczka gwarantuje, że czuję się z nim wygodnie. Kilka lat temu, kiedy kubeczki debiutowały w Polsce, były dostępne tylko w jednym kolorze – białym, a raczej przezroczystym. Dziś możemy wybierać spośród kilkunastu kolorów MeLuny. W praktyce z kubeczka korzystam na zmianę z podpaskami wielorazowymi. Nie przepadam za stosowaniem kubeczka w czasie snu, choć są kobiety, które stosują go każdej nocy. Nie muszę rezygnować z dopasowanych ubrań – w porównaniu z podpaskami kubeczek menstruacyjny MeLuna w żaden sposób nie odznacza się na ubraniu. Na początku stosowania, bardzo często sprawdzałam, czy aby na pewno nic nie przecieka. Kiedy się o tym upewniłam, zaczęłam w pełni korzystać z możliwości, jakie daje kobiecie użytkowanie kubeczka, np. z basenu. Prawidłowe umiejscowienie kubeczka w pochwie nie jest trudne, ale wymaga kilku prób.

Uwaga! Reklama do czytania

Uwaga! Złość

Są sposoby radzenia sobie ze złością (swoją i bliskich), które nie ranią i nie krzywdzą. Książka pomaga zrozumieć i stosować te metody. 

CHCESZ? KLIKNIJ!

Zalety kubeczka MeLuna:

  • kobieta czuje się w nim komfortowo, po kilku zastosowaniach często zapomina, że go ma;
  • nie zawiera PVC, silikonu ani lateksu – jest bezpieczny, nie uczula;
  • pojemność kubeczka jest większa niż pojemność tamponów;
  • można z niego korzystać przez wiele lat;
  • łatwo utrzymać go w czystości;
  • do kubeczka dołączone jest także etui do przechowywania;
  • ma korzystną cenę. 

Wielorazowe wkładki higieniczne

Naya

W sklepie drogeria-ekologiczna.pl kobiety mają do wyboru wkładki wielorazowe różnych, z naciskiem na polskich, producentów. Na pierwszy ogień: Naya. Produkty tej firmy znam bardzo dobrze – korzystam z podpasek wielorazowych Naya. Byłam ciekawa, czy wkładki okażą się być równie przyjazne kobiecie podczas menstruacji, ale i w pozostałych fazach cyklu. Nie zawiodłam się. Wkładka higieniczna mini Naya bardzo dobrze sprawdza się jako mini podpaska na końcówkę miesiączki oraz plamienie – jest chłonna. Bez obaw można stosować ją każdego dnia. Jest wykonana z flaneli organicznej, miłej w dotyku, bezpiecznej dla skóry. Ważne jest, by odpowiednio umiejscowić wkładkę na bieliźnie – jest mniejsza od podpaski, czasem może się przesunąć. Jest cienka – właściwie nie odznacza się pod ubraniem. Zapina się na metalową napę. Wszystkie wkładki Naya są produkowane z materiałów z certyfikatami GOTS i Oetex. Dostępna w wielu kobiecych kolorach, również z elementami satynowymi.

wkladki

Pupeko

Wielorazowa wkładka higieniczna z bambusem marki Pupeko to moja faworytka. Jest bardzo cienka, dyskretna, a przy tym niezwykle chłonna. Zaskoczył mnie materiał, z którego jest wykonana – bambus. Wkładka Pupeko ma dwie warstwy: oddychającą warstwę PUL, która chroni bieliznę przed zabrudzeniem, oraz warstwę chłonącą wykonaną z antybakteryjnego bambusa. Faktycznie, materiał znacznie różni się w dotyku od bawełny czy flaneli. Wkładka jest bardzo delikatna dla skóry, nie uczula i nie powoduje podrażnień. Nie mogę pozostać obojętna na wzory wkładek Pupeko – kolorowe, fajne połączenia kolorów, ciekawe wzory.

KoKoSi

Ekologiczna mini-podpaska marki KoKoSi jest wykonana z przyjemnego w dotyku welurku bawełnianego. Świetnie sprawdza się pod koniec miesiączki, jest najbardziej chłonna spośród testowanych wkładek. Dodatkowo, zewnętrzną część mini podpaski KoKoSi pokrywa materiał PUL, który chroni przed przeciekaniem. Duży plus za możliwość regulacji rozmiaru wkładki – dzięki systemowi dwóch nap. Wzory na pewno przypadną do gustu nastolatkom, ale ich mamom także.

Wszystkie wyżej opisane wkładki: Naya, Pupeko i KoKoSi mają podobną cenę, są skuteczne, choć każda z nich ma inne mocne punkty, są bezpieczne dla skóry, występują w wielu ciekawych kolorach. Warto wypróbować każdą z nich i wybrać odpowiednią, która sprosta naszym oczekiwaniom. Przecież każda kobieta przeżywa menstruację inaczej.

Sklep drogeria-ekologiczna.pl to miejsce, w którym można nabyć sprawdzone produkty ekologiczne. Celem właścicieli sklepu jest zapewnienie kobietom dużego wyboru kubeczków menstruacyjnych, podpasek wielorazowych, podpasek i tamponów ekologicznych w jednym miejscu, a także wsparcie rodzimych producentów podpasek w doskonaleniu swoich produktów.

Avatar photo

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

30 odpowiedzi na “Kubeczek menstruacyjny MeLuna i wkładki wielorazowe”

Kubeczek musi byc wspanialym wynalazkiem :)
Jesli go zdobede mam nadzieje juz nigdy nie kupowac wybielanych tamponow oraz podpasek. Z biegiem lat widze ze tampony to najgorszy wybor jaki moze dokonac kobieta i im sie jest starsza tym gorzej sie je znosi. Oczywiscie fakt iz nie produkuje sie dodatkowych smieci jest tez wspanialym atutem :)

Ja bym chciała wypróbować bo to coś nowego, czasem takie nowe nie znane pomysły stają się najlepsze! A poza tym jako farmaceutka chciałabym się przyjrzeć temu z bliska bo zdarza się że pacjentki o coś takiego pytają!

Higiena, ekologia, ekonomia, wygoda, już nie zaskoczą „te” dni. Lubię nowości i wyzwania. Lubię wszystko co chroni przyrodę i jest miłe mojemu ciału. :-)

Od kilku miesięcy zastanawiam się nad zakupem kubeczka. Powody dla których rozpatruję ten wybór jest kilka. Na pewno ekonomiczny, bez konieczności kalkulacji i przeliczania, kubeczek pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy. Powód ekologiczny, w domu staram się ograniczyć ilość odpadów i śmieci. Jeśli można przestać używać pieluszek jednorazowych dla dziec i przejść na wielorazowe, dlaczego nie pójść w tym kierunku i nie zrezygnować z podpasek i tamponów. Względy zdrowotne, podrażnienia i infekcje intymne, wywołane kontaktem z chemią i szkodliwymi substancjami w produktach higienicznych. Ale najbardziej przemawia do mnie prostota użycia kubeczków i wygoda. Jestem niemiłosiernie przewrażliwiona jeśli chodzi dyskomfort związany z używaniem tradycyjnych podpasek. Nie lubię kiedy się przesuwają, słabo zabezpieczają bieliznę, najgorzej jest w nocy. W te dni śpię wyjątkowo czujni, boję się przewrócić aby nie ubrudzić pościeli i wszystkiego dookoła. Przekonuje się że kubeczek doskonale zabezpiecza, chroni przed infekcjami, jest ekologiczny i higieniczny. Chroni nasz delikatny układ rozrodczy oraz dba o ekologię.

jestem niezmiernie ciekawa tych wynalazków…szczerze powiem że kilka miesięcy temu ten pomysł mnie odrzucał…jakos wydawało mi się to mało higieniczne…nie wiem czemu…stawiałam zawsze na wygodę, czyli jednorazówki pampersy, podpaski, wkładki…jednak powoli przekonałam się do wielorazowych pieluszek dla coreczki i myślę że nastał etap na przestawienie mojego stylu myślenia czyli nie tylko co coreczka je ma być zdrowe i eko, co córeczka zaklada ma byc oragniczne, zdrowe i eko…dbać trzeba o siebie również i o środowisko…łatwiej bylo skupić uwage tylko na jednej osobie…trzeba przezwyciezyc te niechęc i zacząc działać razem:) chciałabym wypróbować ten kubeczek i wkladki równiez ze wzgledu na oszczędności które za tym sie kryją:)

W pierwszej kolejności to niestety ciekawość kieruje mną aby posiadać taki kubeczek.W drugiej ekologia razem z ekonomią. Może faktycznie jest coś co daje komfort w 100% i nie ma skutków ubocznych tak jak np.tampony…

Przez ostatnie 3,5 roku praktycznie nie miałam miesiączki z względu na dwie ciąże i karmienie piersią. Przyzwyczaiłam się już do komfortu niekorzystania z klasycznych środków higienicznych, których nie znoszę. Z niechęcią myślę o miesiączce, która zapewne wkrótce powróci, bo moje młodsze dziecko ma już prawie 10 miesięcy…
W idei kubeczka menstruacyjnego fascynują mnie dwie kwestie. Po pierwsze, daje on możliwość komfortowego przeżycia miesiączki bez odcinania się od naszej kobiecości, bez tego uciekania od krwi, które praktykujemy stosując wszelkie „pochłaniacze”. Myślę, że jest to szansa na pewną celebrację miesiączki jako wyrazu naszej kobiecej cielesności :)
Po drugie, jest to dla mnie sztandarowy produkt zrównoważonego postępu – nowa technologia, która zarazem przyczynia się do ograniczenia wprowadzania szkodliwych substancji do naszego organizmu i do środowiska, w którym żyjemy. Jest to idea, z którą w pełni się identyfikuję :)))

O kubeczkach pierwszy raz usłyszałam 2 lata temu, ale nie miałam odwagi ich wypróbować :) Dopiero rozpoczynam swoją drogę na ścieżce EKO, więc może to jest dobry czas na wprowadzenie takiego rozwiązanie również do tej, intymnej części życia.Kwestie ekonomiczne w tym kontekście też do mnie przemawiają, szczególnie po ostatniej wizycie w drogerii ;) Chciałabym spróbować czegoś, co jest zdrowe, nad czym nie muszę sie zastanawiać, czy jest zrobione z przyjazanych materiałów, i czy nie działa uczulająco. Przecież w tych dniach tak bardzo potrzebny jest nam komfort.

Co prawda o kubeczkach juz kiedys czytałam i mocno mnie intrygują, o tyle o wkładkach wielorazowych nigdy nie myślałam. Osobiście najcześciej stosie tampony, gdyż nie lubię uczucia kapania. Wizja kubeczka w tej kwestii wyglada zachęcająco i chetnie bym sie przekonała na własnej skórze jak to jest. Zwłaszcza jesli chodzi o basen, z którego jestem wyłączona przez prawie cały tydzien w miesiącu!
Natomiast co do wkładek to nie wiem. Kojarzą mi sie z pieluszkami wielorazowymi i w sumie to jest dobre skojarzenie bo wydaje mi sie, ze to dobry pomysł. Ale zeby sie o tym przekonać musiałabym spróbować.

Na razie uzywam podpasek wielo.Coreczka na pieluchach wielo, wiec nie mam problemu z praniem ich(soda,odrobina proszku plus nappy fresh). corka sie odpieluchowuje, a ja chce przejsc na kolejny etap „eko” swiadomosci :D w koncu wielorazowki nie sa do konca ekologiczne i ekonomiczne- pranie kosztuje. a kubeczek to ciekawa alternatywa. chetnie wyprobuje :)

Baaardzo polecam! Korzystam od… nie pamiętam, bo od tego czasu miesiączki mijają mi prawie niepostrzeżenie. Na pewno od wielu miesięcy. Jest to super higieniczne. Czuję się jakbym nie miała okresu, a zawsze przechodziłam bardzo boleśnie, obficie i miałam wrażenie, że – pardon – niezbyt świeżo pachnę. Pytałam nawet ginekologa, czy to możliwe, żeby takie rozwiązanie wpływało na zmniejszenie bólu i skrócenie czasu krwawienia (nie wiedział niestety). Jedyny problem występuje u mnie w pierwszym dniu (czasem w drugim), kiedy nieco „przecieka”, bo jakoś nie potrafię dobrze założyć. Nie jest to kwestia przelania, ale jakoś… „krzywego” założenia? Zabezpieczam się wtedy dodatkowo podpaską… ale wcześniej używałam ich całe mnóstwo, a teraz 1-2 na miesiąc! Przepraszam za szczegóły, które, jak widać w niektórych komentarzach na FB, mogą być trudne do zniesienia ;), ale myślę, że większości skłonnej używać mogą być pomocne w decyzji.
Żałuję, że nie wybrałam wersji soft, bo może dokładniej by się dopasowywał i nie byłoby tego problemu. Może też wersja z kółeczkiem w roli uchwytu okazać się bardzo wygodniejsza, bo inne, szczególnie na początku trudno chwycić przy wyjmowaniu.
Jeśli chodzi o to czy wytrzyma dzień roboczy, kiedy jest się w pracy, to naprawdę spokojnie (poza tym pierwszym dniem, kiedy jeszcze nie opanowałam sprawy)
W użytkowaniu ogóle tego nie czuję. Dla mnie to rozwiązanie idealne.
I to czyste sumienie ekologa ;) :D UWIELBIAM

Ze strachem czekam na każdy kolejny okres i wszystko przez te jednorazówki! Miałam długą przerwę i ciąglę nie mogę się przezwyczajić. Chyba też to jest związane z przemyśleniami w trakcie macierzyństwa i wyboru dla rodziny jak najbardziej naturalnych produktów. Jak nie życzę dla swojego dziecka pieluszek jednorazowych, to i do siebie w końcu też trzeba mieć powagę!
Szukam alternatywy. Od dzieciństwa pamiętam, jak moja mama korzystała z własnoręcznie zrobionych bawełnianych podpasek, ale mój temp życia potrzebuje czegoś nowoczesnego.
Widzę potęcjał i w kubeczku i w podpaskach wielorazowych, bo są naturalne, nie szkodzą zdrowiu i nie zaśmieciają ziemię.

Od
kilku miesięcy noszę się z zamiarem kupienia kubeczka, jednak wtenczas
staraliśmy się o dzieciątko i tak oto jestem w ciąży, jednak po ciąży
znów wróci menstruacja i z chęcią zniwelowałabym ilość śmieci (planujemy
używać pieluch wielorazowych), postawiłabym na wygodę no i ekonomie
dla naszego bardzo skromnego rodzinnego budżetu. Taki kubeczek to dla
mnie jedno z niespełnionych marzeń. Boję się jednak, że po ciąży pojawią
się ważniejsze wydatki i znów zakup kubeczka zepchnę na dalszy plan,
mimo, że miesięcznie wydaje się kilkanaście zł na tampony… Musimy nauczyć się mieć wybór, nie iść za wszystkim z reklam jak otumanione zwierzęta. No i fajnie byłoby być „namacalnym przykładem” na to, że da się niwelować ilość śmieci w naszym życiu.

W myślach mi czytacie;-) Myślę o wypróbowaniu kubeczka z tego samego powodu z którego moje dziatki siusiaja w wielorazowy- Ekologia

Ja bardzo bym chciała spróbować jeszcze raz kubeczka, bo jestem przekonana do niego w 100 procentach jako ekologicznej i przede wszystkim zdrowej dla kobiety alternatywy. Zwykle używam tamponów, bo podpasek nie znoszę, zwłaszcza w dni obfite. Ale przecież mam świadomość, że w tamponach jest chemia! Poza tym kilku godzinny kontakt nasączonego tamponu ze ścianką pochwy sprzyja infekcjom. Nie mówiąc już o tym, ze tampony są obrzydliwe… Kupiłam juz z rok temu kubeczek na allegro, ale niestety przeciekał, był za mały (mimo wyboru opcji dla rodzących) albo źle przylegał bo nie umiałam założyć. No i teraz noszę się z kupnem większego, ale nie stać mnie na razie :(

Kurcze ja strasznie chciałam wypróbować kubeczek ale jakoś nigdy się nie zdecydowałam a to zawsze były ważniejsze wydatki.ale wkurza mnie produkcja takiej ilości odpadów jak w całej reszcie życia staram się je ograniczać a tu nie..do tego chciałabym zobaczyć czy faktycznie zdrowiej..

nie wiem, jakoś z oporami podchodzę do takich nowinek, żadna z moich koleżanek w realu :) kubeczka nie używa, sama się zastanawiam jaka byłaby ich reakcja. Z chęcią spróbuję jeśli mnie wytypujecie do obdarowania kubeczkiem :)

Ekologia i ekonomia- od dawna zastanawiam się nad wypróbowaniem kubeczka właśnie ze względu na oszczędnośc i zmniejszenie ilości odpadów. A poza tym wydaje mi się o niebo bardziej higieniczny niż tradycyjne podpaski czy tampony.

Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam! Bardzo chętnie wypróbuje. Dlaczego? Bo jako matka małej dziewczynki powinnam nie tylko uczyć ja segregować śmieci ale także wybierać rozwiązania ekologiczne w każdej innej dziedzinie życia.
W końcu z kogo Córka ma brać przykład w takich kwestiach jak nie z mamy?

Strzał w dziesiątkę – staram się żyć w zgodzi z naturą – dzieci wychowane na wielorazówkach. Ja też tak chcę! :) A że jestem ciekawa nowinek i lubię sprawdzać wszystko na sobie, to idealnie dla mnie :)

Ooooo!!! Bym se założyła, bym se ponosiła. Koniec z podpaskami bo kubeczek już dobrany. My ekologiczne MAMY o świat dbamy bo kubeczek zakładamy. My ekologiczne MAMY dobry przykład dzieciom damy bo kubeczek opróżniamy. ;-)

Reklame kubeczka zobaczyłam w sklepie gdy wybierałam pieluchy jednorazowe dla mojego synka. Nie podobała mi się idea, zeby jego małe ciałko narażać na tyle chemii wiec było oczywiste, że bedziemy uzywac wielorazowek, ale ze ja tez mialabym przejsc na system wielorazowy – to mi sie w glowie nie miescilo, glownie ze wzgledow estetycznych. Teraz, po pologu i po przebraniu setek pieluch – gdy dosc duzo sie nababralam w swoich i cudzych wydzielinach nie zniesmaczaja mnie zupelnie takie pomysly. Wrecz przeciwnie: mam wrazenie ze w wielorazowkach bede wreszcie oddychac. A w kubeczku dodatkowo bedzie czysto i bezzapachowo. Wiec zdrowie przede wszystkim, wygoda, ekologia i oszczednosc. W zasadzie te same argumenty co przy pieluchcach :)

Jemy eko-smacznie, myjemy eko-oszczędnie, sprzątamy eko-pomysłowo – a to byłoby coś z efektem eko-WOW :) i tylko dla mnie… :-)

O kubeczku menstruacyjnym i wielorazówkach słyszałam już dawno, ale nie miałam ich jeszcze okazji przetestować, choć kusi mnie niezmiernie. Chciałabym poczuć tę wolność, niezależność. Nie obawiać się, że przemoknę albo się odparzę. Czuć się świeża i czysta. Po prostu komfortowo. Wiedzieć, że nie muszę taszczyć ze sobą tony plastiku, którego potem muszę się pozbyć. Zachwycić się piękną kolorystyką i wzornictwem, które z pewnością pozytywnie wpłynie na mój nastrój w tym okresie :-) Czuć się piękna i wyjątkowa, a przy tym zadbać o środowisko – naszą Gaję.

Że tak spytam użytkowników bezpośrednio, czy jest jakieś przełożenie między np. rozmiarem tamponu a rozmiarem kubeczka? Chcę po połogu kupić kubeczek, ale nie mam pewności jaka wielkość będzie dla mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.