| Listy do dziecka, czyli o zapisywaniu uczuć

Listy do dziecka, czyli o zapisywaniu uczuć

Wyobraź sobie swojego syna lub córkę za kilkanaście lat, kiedy żyje już na własny rachunek, popełnia pierwsze poważne błędy dorosłości i przeżywa swoje pierwsze rozczarowania – miłością, studiami, czy pracą. W tych trudnych chwilach sięga po lekko wymiętą, poszarzałą kartkę, na której Twoim charakterem pisma zapisanych jest kilkanaście słów pełnych miłości, dumy i wiary w szczęśliwy los. „Kocham Cię, jestem z Ciebie dumna. Mama”.

Listy od mamy

Tak było w moim przypadku. Listy napisane do mnie przez moją mamę przechowywałam przez lata. Kiedy zmarła w trakcie moich studiów, te noszące jej piętno słowa bardzo mi pomogły. Pamiętam jesienne wieczory spędzone na przeglądaniu drewnianej skrzyneczki pełnej pamiątek po niej, głównie naszej korespondencji. Były tam zarówno długie listy mówiące o przeżywaniu choroby, jak i krótkie liściki z czasów mojego liceum, w których mama przypominała mi o ziemniakach pod kołdrą i marchewce z groszkiem w piekarniku.

Kiedy urodził się mój syn, ja też zaczęłam pisać do niego listy, było to dla mnie w pewien sposób oczywiste. Mimo wielu nowych obowiązków i niedogodności, regularnie spisywałam swoje przeżycia i opisywałam jego pierwsze chwile z myślą, że nie powinny one przeminąć bez śladu. Żywiłam też głębokie przekonanie, że o tej ogromnej miłości, którą do niego czuję powinien czytać i wiedzieć jak najwięcej.

Prawdziwy list

W naszych czasach pisanie listów kojarzy się przede wszystkim z tworzeniem listów motywacyjnych. Komunikacja została zdominowana przez dynamiczną, zwięzłą i silnie zorientowaną na informację łączność elektroniczną. Pisanie listów jako forma wymiany myśli, czy przekazywania uczuć, może wydawać się dziś sztuką dla sztuki. A jednak jest to świetny sposób na komunikację z dzieckiem i ze sobą samym, zwłaszcza kiedy stawiamy pierwsze kroki w rodzicielstwie. Listy pomagają w nieszablonowy sposób komunikować się z dzieckiem, spisywać wspólne wspomnienia w taki sposób, aby budować w dziecku poczucie własnej wartości, przypominać mu o jego wyjątkowości. W listach możemy wyrazić to, co trudno powiedzieć słowami, bo wypowiedziane na głos wydaje nam się zbyt ckliwe, czy sentymentalne. Mając nasze listy, dzieci w każdej chwili będą mogły  przypomnieć sobie, jak bardzo niezwykłe niezwykłe i niepowtarzalne są dla nas i co do nich czujemy od pierwszych chwil ich życia.

Pisanie listów może być dla nas także formą terapii – wyrzucając z głowy męczące myśli, oczyszczamy umysł i otwieramy się na nowe. Ponadto, pisanie zachowuje na przyszłość informacje, uczucia i wrażenia, które z biegiem czasu mogłyby ulecieć z naszej pamięci..

Pisanie listów do dziecka to:

  • kolejne medium dzięki któremu możemy budować wieź,
  • oryginalny sposób na upamiętnienie tego, jak nasze maluchy postrzegały świat, co było dla nich ważne, co trudne, co piękne,
  • forma utrwalania wspomnień i przekazywania dzieciom historii rodzinnych,
  • doskonałe narzędzie wspomagające naukę czytania i pisania przez dzieci.

Jak pisać list do dziecka?

Pisząc do dziecka, nie przejmuj się tak bardzo używanym słownictwem czy płynnością zdań. Najważniejsze to pisać prosto z serca, pisać to, co czujesz, co Cię porusza, co chcesz zachować w pamięci. Podkreślaj wyjątkowość swojego dziecka, wspominaj o jego silnych stronach, zwracaj także uwagę na posiadane przez nie talenty i predyspozycje. Kto wie, może kiedyś takie zapiski przypomną mu, co lubił robić w dzieciństwie i może pomoże mu to w podjęciu decyzji dotyczącej jego dalszej kariery zawodowej? W listach zachęcaj dziecko do podążania za marzeniami i za głosem serca, do robienia tego, co je uszczęśliwia. Podkreślaj też swoją akceptację dla tego, kim jest, bezwarunkową miłość, której czas trudno dojść do głosu w emocjonujących dyskusjach o rozmijaniu się naszych oczekiwań. Pisz, że kochasz, nie bój się powtarzać tego słowa tyle razy, ile się da. Jeżeli możesz, pisz ręcznie. “Kocham Cię” napisane Twoim charakterem pisma będzie pamiątką i talizmanem, który Twoje dziecko zachowa na całe życie. Uwierzcie mi, wiem, o czym mówię.

Przeczytaj także: Dziecięce pamiątki, czyli co nas wzruszy po latach.


Ewa Suszek

Żona, matka i kobieta spełniająca się, chociaż jeszcze nie spełniona. Próbuje odnaleźć zdrową równowagę pomiędzy życiem wypełnionym dwuipółletnim Wiktorem, a swoimi własnymi marzeniami i pragnieniami. Autorka bloga www.mniammama.blogspot.com
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.mniammama.blogspot.com/


Czytaj na dziecisawazne.pl

wywiady
Instrukcja obsługi dziecka nie istnieje. Rozmowa z Joanną Dronką-Skrzypczak

karmienie piersią
Piersi – także (przede wszystkim) do karmienia dzieci!

wychowanie
Pozytywna dyscyplina – czy to w ogóle możliwe?

karmienie piersią
D-MER – kiedy karmienie piersią powoduje psychiczny ból

rodzina
Jak przekonać dziadków do Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia bez Przemocy

edukacja alternatywna
Nauka języka obcego zwiększa rozmiar mózgu

niemowlę
Noszenie w chuście wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne rodzica

wychowanie
High Need Babies – wyjątkowe dzieci o wyjątkowych potrzebach

rodzina
15 pomysłów na zabawy sensoryczne

wychowanie
Niedaleko pada jabłko od jabłoni – jak to się dzieje, że dziedziczymy wzorce zachowań naszych rodziców?