Naturalne sposoby ułatwiające poród siłami natury
| Naturalne sposoby ułatwiające poród siłami natury

Naturalne sposoby ułatwiające poród siłami natury

Ból porodowy to dar od natury. Doceniony i świadomie prowadzony budzi w kobiecie wielką siłę do wydania na świat dziecka. Warto wykorzystać go, by pracował na naszą korzyść.

Od początku XXI wieku na świecie dwukrotnie wzrosła liczba porodów metodą cesarskiego cięcia. Dotyczy to zwłaszcza krajów rozwiniętych, w tym Polski. Współczesne kobiety mają coraz większą świadomość przysługujących im praw, dlatego chętniej też sięgają po różne formy znieczulenia. Jednym z głównych powodów, częstszych niż kiedyś, cesarskich cięć z wyboru jest strach rodzących przed bólem towarzyszącym naturalnemu porodowi, ryzykiem uszkodzenia miejsc intymnych oraz tym, co nieznane. Te obawy potęgowane są często przez relacje bliskich nam kobiet na temat ich porodów. Jak mówi doktor Joanna Gzik – lekarz pediatra, członek Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej: “Cesarskie cięcie z wyboru tylko z pozoru jest rozwiązaniem wygodniejszym. Jeśli dobrze przygotujemy się do porodu siłami natury, okaże się, że nad bólem można zapanować, tak żeby nam służył.” 

Po co nam ból?

Ból jest ważnym elementem prowadzącym poród, danym nam przez naturę jako zawór bezpieczeństwa strzegący zdrowia matki i dziecka. Proces rozwierania się ciała oraz silny nacisk na stawy i nerwy krzyżowe, nie są do końca bezpieczne zarówno dla kobiety, jak i noworodka. Dzięki bólowi rodząca intuicyjnie przyjmuje pozycje zmniejszające opór i ucisk na kości i tkanki, dlatego tak ważna jest wówczas swoboda oraz ruch. Dzięki temu, że ból ma naturę rytmiczną, kobieta może dostroić się do niego, co usprawnia przebieg porodu. W przerwach zaczynają wydzielać się hormony aktywowane przez stres lub silny strach, co z kolei uruchamia wydzielanie oksytocyny oraz endorfin – neuroprzekaźników, dających uczucie błogości i działających przeciwbólowo. Endorfiny wywołują też zmieniony stan świadomości, podobny do hipnozy czy transu, zwłaszcza w ostatniej fazie porodu. Ułatwia to wyłączenie racjonalnej części mózgu, a kontrolę nad ciałem może wówczas przejąć autonomiczny układ nerwowy. Oznacza to, że przyszła mama musi zdać się wyłącznie na instynkt i mądrość swojego organizmu. Dzięki temu dochodzi do pełnego rozwarcia szyjki macicy, narodzin dziecka i eksplozji szczęścia oraz radości podczas tego niezwykłego spotkania.

Strach nie służy rodzącej

Dr Joanna Gzik podkreśla, że te wszystkie mechanizmy działają jednak tylko wtedy, gdy przyszła mama się nie boi. Strach zatrzymuje akcję porodową, bo w stresie odruchowo spinamy mięśnie i choć dziecko, które bierze aktywny udział w porodzie, napiera na szyjkę macicy, to jego mama „nie pozwala” mu wyjść. Wówczas ból jest niepotrzebny, męczy i dodatkowo zwiększa lęk. Podczas porodu można się zrelaksować, jednak warto zacząć myśleć o tym dużo wcześniej. Dr Gzik przekonuje, że dobrze jest odpuścić i nie planować narodzin dziecka jako kolejnego zadania do wykonania. Cesarka na życzenie nie ukoi nerwów, a tylko spotęguje stres.

Jakie zalety ma poród naturalny?

“Poród naturalny daje kobiecie wielką moc – mówi dr Gzik – świadomość, że potrafi dokonać tak niezwykłej rzeczy jest dla niej bardzo budująca.” Ale to nie wszystko – odkryto, iż na kilka dni przed porodem drogi rodne kobiety zostają skolonizowane przez bakterie lacidobaccillus, odpowiedzialne za dobrą odporność dziecka.

Gdy maleństwo wychodzi na świat w tradycyjny sposób, rodzi się jak „w jogurcie”. Potem, w kontakcie ze skórą rodziców, np. ułożone na brzuchu mamy, kolonizuje się jeszcze bakteriami, które również chronią je przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. To wielki dar, który kobieta może dać swojemu dziecku na całe życie. Tymczasem podczas cięcia cesarskiego dziecko kolonizuje się tymi bakteriami, z którymi zetknie się na początku: szpitalnymi lub z rąk osoby przeprowadzającej zabieg.

Niestety, żaden gotowy probiotyk z apteki nie jest w stanie zastąpić naturalnej kolonizacji i właśnie z tego powodu  w wielu krajach na świecie wprowadzono procedurę ułatwiającą dzieciom rodzonym przez cesarskie cięcie zdobycie odpowiednich bakterii. Otóż na czas porodu aplikuje się przyszłej mamie tampon nasączony solą fizjologiczną. Gdy maleństwo jest już na świecie, naciera się tym tamponem całe ciało noworodka, by przekazać cenne bakterie.

Co w sytuacji, gdy wizja naturalnego porodu, mimo jego licznych zalet, nadal napawa kobietę obezwładniającym lękiem? Tutaj sprawdzi się wsparcie najbliższych, relaks, a także odpowiednio dobrana terapia homeopatyczna, która nie tylko wyciszy trudne emocje, ale również zmniejszy ból porodowy i ułatwi wydanie dziecka na świat.

Naturalne leki przywracające równowagę

W ciąży niewskazane jest zażywanie chemicznych środków uspokajających, dlatego warto wybrać bezpieczne rozwiązania, jakimi są leki homeopatyczne. Przywracają one równowagę psychiczną, ułatwiają poród i zmniejszają dolegliwości bólowe. Ich przekrój jest szeroki, a każdy działa w nieco inny sposób.

Napady lęku

Gelsemium – jest najczęściej stosowanym lekiem homeopatycznym w objawach paraliżującego strachu. Zawiera wyciąg z korzenia jaśminu, który pomaga tonować emocje. Doskonale sprawdza się u ciężarnych, które są blade, roztrzęsione, boją się tego, co je czeka. Taki strach utrudnia oddychanie, sprawia, że serce szybko bije i jest szkodliwy dla zdrowia. Kobiety, u których występuje paraliżujący lęk uważają, że skoro trudno im samym sobie poradzić z emocjami, nie podołają również porodowi. Gelsemium łagodzi stany lękowe.

Rozchwianie emocjonalne

Ignatia amara – jest przeznaczony dla kobiet wrażliwych, u których występują zmienne nastroje, od wesołości po płacz i wybuchy złości, a także paradoksalne reakcje. Lek doskonale łagodzi huśtawkę hormonalną i emocje, spowodowane rozczarowaniem ciążą (np. spodziewały się pięknych doznań i wzruszeń, a nie trudnych emocji i złego samopoczucia). Sprawdza się u kobiet, które z natury mają skłonność do skurczów, kolek, bólów brzucha, uczucia „kulki w gardle”, napadowego kaszlu i tachykardii emocjonalnej. A także tych, które martwią się, że dziecko urodzi się za wcześnie. Podanie leku wycisza lęki i przywołuje naturalne moce do sprostania wyzwaniu, jakim jest poród.

Zdenerwowanie

Argentum nitricum – wskazany jest dla kobiet, które w stresie stają się pobudzone ruchowo, stale się spieszą, mają skłonność do słowotoku, stanów lękowych powodujących biegunki, a także dla tych przerażonych wizją porodu, mających skłonność do kreowania “czarnych scenariuszy”. Lek wycisza te emocje, przywracając niezmiernie ważną w ciąży równowagę.

Homeopatia ułatwiająca poród

Istnieje także szereg leków homeopatycznych ułatwiających poród i uśmierzających ból:

  • Lek regulujący przebieg porodu – Actea racemosa – sprawia, że podczas akcji porodowej szyjka macicy staje się elastyczniejsza, bardziej podatna na skurcze i łatwiej się rozwiera. To powoduje złagodzenie silnych bólów i uregulowanie przebiegu narodzin dziecka. Lek podaje się na kilka dni przed porodem lub wtedy gdy akcja porodowa już się rozpoczęła, dzięki czemu rozwarcie następuje odpowiednio szybko i sprawnie. Actea racemosa przywraca także równowagę w ciąży przy zmiennych nastrojach, drażliwości, czy uczuciu smutku i apatii. Poprawia bowiem nastrój i łagodzi emocje.
  • Lek wspomagający poród – Caulophyllum – lek, który Indianie nazywają „korzeniem kobiety”. Indianki stosowały go dla ułatwienia porodu – reguluje bowiem poziom hormonów, siłę skurczów porodowych (za mocne osłabia, a za słabe wzmacnia) i tempo rozwierania szyjki macicy.
  • Lek wzmacniający – Arnika montana – lek, który nie wpływa na emocje, lecz dba o naszą kondycję fizyczną. Działa bowiem pozytywnie na naczynia krwionośne, zmniejsza ryzyko krwawień, krwotoków i przyspiesza wchłanianie krwiaków. Arnika wspomaga też gojenie i regenerację tkanek, w tym krocza po nacięciu oraz zmniejsza ryzyko nadkażenia. Jest lekiem na wszelkie urazy. Działa zarówno na mamę, jak i na dziecko (które także może mieć otarcia i siniaki po porodzie). Podaje się go na kilka dni przed porodem, a nawet w drodze do szpitala, ponieważ działa bardzo szybko.

“Miewam pacjentki, które opowiadają, że ich pierwszy poród był traumatyczny, związany z silnym stresem. Gdy po raz drugi rodzą ze wsparciem homeopatii, odpowiednio przygotowane, relacjonują potem, że tym razem było to piękne wydarzenie. Bez wielkiego bólu, choć bez znieczulenia. To naprawdę możliwe, tylko trzeba sobie umieć na to pozwolić” – podkreśla dr Joanna Gzik.

Konsultacja medyczna – dr Joanna Gzik, lekarz pediatra, członek Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej.

 

 


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

wychowanie
Dziecko idzie do przedszkola. Adaptacja dziecka

wychowanie
Dziecko idzie do przedszkola. Adaptacja rodziców

wywiady
“W kontakcie z dziećmi wybieram uwagę i ciekawość”. Rozmowa z Anną Kasprzycką

edukacja alternatywna
6 mitów na temat nauki języków obcych

POLECAMY
Podziemne jeziora i solne komnaty – ekscytująca podróż po Kopalni Soli w Wieliczce

ciąża i poród
Narodziny oczami dziecka

wychowanie
Jak nauczyć dzieci przeżywać złość?

ciąża i poród
Dlaczego dotykamy brzucha ciężarnej bez pytania jej o zgodę?

POLECAMY
Dzieci lubią kiedy jest mięciutko i przytulnie. 5 inspiracji do dziecięcego pokoju od Yellow Tipi

karmienie piersią
Nie jesteś lepszą matką. Nie jesteś gorszą matką!