| Poczuć siebie. Rozmowa z Joanną Czarny o terapii czaszkowo-krzyżowej

Poczuć siebie. Rozmowa z Joanną Czarny o terapii czaszkowo-krzyżowej

Rozmowa z Joanną Czarny - terapeutką terapii czaszkowo-krzyżowej i terapii traumy.

Przedstawiamy gości festiwalu MAMA Gathering 2018 (któremu patronujemy) – w pełni przyjaznego dzieciom, plenerowego festiwalu z programem skierowanym do kobiet. Poznajcie specjalistki, terapeutki, kobiety magiczne oraz kobiety z mocą i pasją, orbitujące wokół tematów kobiecości, macierzyństwa, wychowania, rodzicielstwa, zdrowego stylu życia i rozwoju osobistego.

Z wykształcenia jesteś filozofką. Czy terapeutyczną pracę z ciałem traktujesz jako kontynuację tego obszaru twoich zainteresowań?

Nie myślałam o tym w ten sposób, ale na pewno wybór studiów filozoficznych nie był przypadkiem. Wcześniej wybierałam się na medycynę, jednak nie byłam w stanie przejść przez zajęcia w prosektorium. Filozofia sama do mnie przyszła. Teraz widzę, że te studia pomogły mi szerzej spojrzeć na człowieka: jako na wypadkową jego losu, charakteru, przeżyć i sposobu myślenia.

Od wielu lat zajmujesz się terapią czaszkowo-krzyżową. Na jakiej zasadzie terapia ta pomaga radzić sobie z napięciami?

W terapii czaszkowo-krzyżowej pracuje się z płynem mózgowo-rdzeniowym, który krąży w układzie zamkniętym pomiędzy czaszką a kością krzyżową. Palpacyjnie sprawdza się jego pulsację, jakość i fluktuację w ciele. Płyn ten „opiekuje się” naszym układem nerwowym i tym samym ma na niego wpływ. W czasie terapii układ nerwowy się stabilizuje i relaksuje, a im jest stabilniejszy, tym lepiej radzi sobie z trudnościami czy napięciami. Kiedy jesteśmy zestresowani nasz układ nerwowy jest w pewien sposób „ściśnięty”, mamy ograniczony dostęp do swoich naturalnych zasobów i utrudnia nam to codzienne funkcjonowanie. Terapia zdecydowanie poprawia jakość naszego życia.

Kim są twoi pacjenci?

Przychodzą do mnie zarówno dorośli, jak i dzieci. Rodzice zwracają się z różnymi problemami, zależnymi od wieku i rozwoju dziecka. Pomagam niemowlakom z problemami pokarmowymi, kolkami, niskim napięciem mięśniowym, dysfunkcyjnym odruchem Moro czy opóźnieniami w rozwoju psychoruchowym. Dzieci od 2 do 7 lat najczęściej mają problem z niezintegrowanymi odruchami niemowlęcymi, nadaktywnością ruchową, moczeniem nocnym, problemami ze snem i w kontaktach z rówieśnikami. Dzieci w wieku szkolnym z kolei przychodzą w związku z problemami z czytaniem czy koncentracją, z dysleksją, dysortografią i dyskalkulią, tikami, problematycznymi i agresywnymi zachowaniami w grupie, zajadaniem się, okaleczaniem. Często pracuję też z dziećmi, które zostały na terapię czaszkowo-krzyżową skierowane przez neurologa, ponieważ mają problemy, dla których nie ma łatwego uzasadnienia: np. wstrzymywanie się od wypróżnień, natręctwa, kompulsje czy autoagresja.

Jak wiele zależy w tej terapii od ciebie, a ile od osoby, która do ciebie przychodzi?

Jest to wypadkowa wspólnej pracy, otwarcia klienta na zmiany, świadomości własnego ciała i zaufania do terapeuty. Nic się nie zadzieje, jeśli osoba nie czuje się w terapii bezpiecznie. Doskonale widać to u dzieci, które widzą mnie po raz pierwszy, nie wiedzą, o co chodzi i co się będzie działo, więc potrzebują trochę czas, żeby się oswoić ze mną i z nową sytuacją. Nic nie mogę zrobić na siłę i często edukuję rodziców, że „przytrzymywanie” dziecka nie pomoże w terapii.

Jakie najwcześniejsze doświadczenia mogą zapisać się w naszym ciele?

Jak pokazują najnowsze badania, zapisują się bardzo wczesne doświadczenia. W tej chwili przyjmuje się, że już plemnik i komórka jajowa niosą swoje własne zapisy doświadczeń i kiedy łączą się w embrion niejako wnoszą je w moment zapłodnienia. Potem zbierają doświadczenia wspólnie aż do momentu przyjścia dziecka na świat, które jest dodatkowo obciążone doświadczeniem porodu – pierwszej wielkiej próby w jego życiu.

Czy można pracować z tą wczesną i prenatalną pamięcią ciała?

Tak, można pracować z wczesną pamięcią ciała – zdarza się, że w czasie terapii ludzie przypominają sobie te doświadczenia i mają szansę się z nich oczyścić. Czasami widzę źródło problemu i wtedy rozmawiamy o tym, jak dana osoba czuje się z tą wiedzą. Jako dorośli lubimy wiedzieć, korzystać ze świadomości i często wiedza o czymś, co się wydarzyło, pomaga nam to przepracować. Pracuję z kobietami w ciąży i z dziećmi w łonie, bo jest to dobry czas na wyrównanie napięć prenatalnych i uwolnienie ich od razu z ciała dziecka. Te dzieci po porodzie nie muszą dalej dźwigać obciążeń, które powstały w czasie ciąży mamy. Mogą harmonijnie się rozwijać i nie niosą dalej traum mamy i własnych traum z wczesnego etapu życia. Tu można znaleźć więcej informacji:

Jak terapia czaszkowo-krzyżowa może pomóc kobiecie po porodzie?

Poród jest bardzo dynamicznym wydarzeniem, który może być traumatyczny zarówno dla matki, jak i dziecka. Po porodzie terapia pomaga mamie szybciej przejść przez proces zmian w życiu i łatwiej zaadaptować się do nowej sytuacji zarówno na polu fizycznym, jak i emocjonalnym. Często po porodzie kobieta ma wrażenie, że sobie nie poradzi, cała ta sytuacja ją przytłacza, ma wrażenie utraty panowania nad swoim ciałem i życiem. Terapia wycisza te niepokoje, pozwala nabrać wiary w umiejętności rodzicielskie i zbudować bliską relację z dzieckiem.

Pracujesz z terapią traumy Somatic Experiencing. Na czym polega ta metoda?

Terapia traumy opracowana przez Petera Levine’a jest bardzo delikatna, trochę przypomina tradycyjną terapię psychologiczną z tym, że możliwa jest tu bliska relacja z klientem przez dotyk. Pracuje się na odczuciach z ciała, emocjach, obrazach. Nie trzeba dokładnie opowiadać, co się stało, bo to wprowadza nas od razu w wir traumy i uruchamia reakcje przetrwania w układzie nerwowym. Wystarczy skupić się na odczuciach w ciele i powolutku, wraz z terapeutą je „przeżyć”. Fachowo nazywa się to kontenerowaniem, czyli „pomieszczeniem” trudnych odczuć i emocji w ciele. Więcej o tym mówię w tym wywiadzie:

Czy w swojej praktyce łączysz ze sobą różne metody?

Oczywiście. Te terapie są ze sobą kompatybilne, używam też narzędzi z innych metod. Bacznie obserwuję klienta i wiem, co może mu się przydać w danym momencie. Nie wszystkie terapie nadają się dla każdego.

Jakie realne efekty może przynieść taka terapeutyczna praca z ciałem?

Przede wszystkim poprawia nasz kontakt z ciałem i pomaga poczuć siebie, a co za tym idzie, bardziej osadza nas w teraźniejszości. Trauma zawsze wiąże się z dezorientacją i zagubieniem, a osadzenie w „tu i teraz” daje nam możliwość dobrego funkcjonowania i przywraca poczucie kontroli nad własnym życiem.

Rozmawiała Anka Herbut 

Joanna Czarny (craniosacral.wroclaw.pl) – 

od ponad 11 lat zajmuje się terapeutycznie szeroko pojętą pracą z ciałem – uwalnianiem traum, napięć, urazów zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Jest certyfikowaną terapeutką terapii czaszkowo-krzyżowej i terapii traumy metodą Somatic Experiencing, Pranic Healing i trenerem technik relaksacyjnych.
Ukończyła wiele kursów, które uzupełniają jej pracę m. in. Continuum Movement, EFT, Radykalne Wybaczanie, Ho’oponopono, praca z odruchami niemowlęcymi metodą Swietłany Masgutowej, Totalna Biologia i Medycyna Germańska. Z wykształcenia jest magistrem filozofii, a prywatnie mamą trójki dzieci: Mikołaja, Matyldy i Jeremiego. 
Na festiwalu MAMA Gathering poprowadzi wykłady: Terapia czaszkowo-krzyżowa; Odruchy niemowlęce; Terapia traumy oraz warsztaty holistycznej pracy z ciałem, duchem i umysłem: Somatic wellness.


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Czytaj na dziecisawazne.pl

wychowanie
Czy warto dawać dziecku obowiązki domowe?

ciąża i poród
Standardy opieki okołoporodowej na rok 2019 w pigułce

rodzina
Foteliki RWF pięciokrotnie zmniejszają ryzyko poważnego urazu lub śmierci dziecka

olini
Olej dla mamy – jak dbać o dobre tłuszcze w okresie ciąży i karmienia piersią?

homeopatia
Jak ustrzec przedszkolaka przed częstym chorowaniem?

wychowanie
Lalka dla chłopca – czyli o wychowaniu empatycznych mężczyzn

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 108 – Pomocy, nasz syn nie daje nam się wyspać!

edukacja alternatywna
O etykietowaniu i jego skutkach w przedszkolu i szkole

Jesper Juul
Złość jest dobra. Fragment książki “Być razem” Jespera Juula

rodzina
8 dobrych praktyk szczęśliwego związku