| Z kranu, z butelki, z filtra? Jaka woda jest najlepsza?

Z kranu, z butelki, z filtra? Jaka woda jest najlepsza?

Boisz się pić wodę prosto z kranu? Nie smakuje zbyt dobrze, gdy nalewasz ją do szklanki? Najczęściej to nie tyle wina jakości popularnej "kranówy", co starych rur, z których się wydostaje. W to, że woda z kranu jest zdrowa wątpi 60% Polaków.

Jakość wody w polskich kranach znacznie wzrosła na przestrzeni ostatnich lat, a wszystko za sprawą inwestycji poczynionych przez gminy w modernizację stacji uzdatniania wody i wodociągów. Dzięki temu z naszych kranów leci woda, która nadaje się do picia. A my? Przyzwyczajeni przez wielkie koncerny do butelek, co roku wydajemy na sklepową wodę ok. 3 mld zł.
W polskich sklepach mamy do dyspozycji około 200 marek wody, z czego tylko 30 sprzedaje wodę mineralną. Reszta to źródlane wody głębinowe bądź woda z kranu nasycona minerałami. Czy opłaca się ją kupować? Zdaniem ekspertów – niekoniecznie.

Butelkowy biznes

Aktualna sytuacja prawna powoduje, że producenci tzw. wody mineralnej mogą nas nabijać w butelkę. Nikt nie zobowiązuje ich do tego, by jednoznacznie nazywali swoje produkty. Mylące opisy, np. „naturalna woda źródlana”, „naturalna woda mineralna” wprowadzają w błąd, bo aby mieć pewność z jaką wodą mamy do czynienia, musimy odczytać sumę rozpuszczonych w niej substancji mineralnych. Za wodę mineralną uznaje się tą, która w 1 litrze zawiera minimum 1000 mg substancji mineralnych. Ręka do góry, kto na te informacje rzeczywiście zwraca uwagę, zanim kupi wodę w osiedlowym sklepie?

Butelki… do lasu

Ale jest jeszcze jedna rzecz, która w butelkowej wodzie może przerażać. W Polsce wciąż nie mamy powszechnego systemu zbiórki i ponownego użycia butelek po wodzie. 80% wyprodukowanych w naszym kraju (4,5 miliarda ton rocznie) ląduje w lasach, na wysypiskach śmieci bądź w piecach. Na świecie popularność zyskują butelki wielokrotnego użytku, a wiele z nich jest świetnie zaprojektowanych, praktycznych i estetycznych.
W Polsce butelkowaną wodę sprzedaje się w opakowaniach PET. Według niemieckich uczonych woda przechowywana w takich opakowaniach może być skażona substancjami wpływającymi m.in. na problemy z układem hormonalnym. Chodzi o bisfenol A. Ten sam, przed którym tak wystrzegają się producenci dziecięcych akcesoriów.
Zamiast butelek, warto postawić na kranówkę. Tym bardziej, że według wyliczeń byłego burmistrza Londynu Kina Livingstona, woda butelkowana jest 300 razy bardziej szkodliwa i 500 razy droższa od zwykłej wody z kranu.

Po co filtr?

Woda wydostająca się z wodociągów jest czysta chemicznie, mikrobiologicznie i dobra jakościowo, co potwierdzają liczne, regularne badania. Takiej wody nie trzeba filtrować. Jednak zanim wycieknie z naszego kranu, przechodzi długą drogę i wydostaje się przez rury w budynku. Gdy na zamieszkiwanym przez nas osiedlu mamy stare rury albo mieszkamy w domu, w którym rury nie były wymieniane przez X lat, w wodzie mogą pojawiać się m.in. szkodliwe związki, w tym ołów i miedź. Ponadto woda wodociągowa może odznaczać się dużą twardością. To najczęstsza przyczyna powstawiania kamienia, który dodatkowo znacznie obniża smak wody z kranu.

Jaki filtr wybrać?

Filtry mechaniczne

Filtry mechaniczne są najbardziej bezpieczne dla naszego zdrowia i można je umieścić niemalże w każdej instalacji wodnej, np. za wodomierzem. Takie filtry zatrzymują wszystkie większe zanieczyszczenia, jak piasek, szlam czy muł, nie wyjaławiając jednocześnie wody z minerałów. Filtry mechaniczne wyposażone są w różnego rodzaju wkłady. Może to być pianka polipropylenowa, która zatrzymuje zanieczyszczenia we wnętrzu bądź wkład harmonijkowy (najlepszy tam, gdzie występują zanieczyszczania o dużych rozmiarach). Dobrą stroną harmonijki jest to, że wystarczy ją przepłukać i ponownie umieścić w filtrze, zatem można jej używać wielokrotnie. Zanieczyszczenia mogą się również zatrzymywać na siatce nylonowej, która także nadaje się do wielokrotnego użytku.
Gdy woda z naszego kranu ma za dużo żelaza, wówczas sprawdzają się wkłady odżelaziające, zawierające drobny granulat. Woda traci dzięki niemu metaliczny smak i charakteryzuje się odpowiednią proporcją minerałów, oraz dobrym smakiem.

Filtry z wkładami węglowymi

Coraz większą popularnością cieszą się też filtry z wkładami węglowymi (wykorzystywane w dzbankach do filtrowania wody) usuwającymi chlor, odpowiedzialny za brzydki zapach i specyficzny smak. Węgiel świetnie radzi sobie również z zanieczyszczeniami organicznymi, herbicydami i pestycydami. Niektóre z takich wkładów mają właściwości bakteriobójcze – zazwyczaj są one wzbogacane stopami miedzi i cynku bądź srebra.

Filtry z odwróconą osmozą

Największą skutecznością w walce z zanieczyszczeniami w wodzie odznaczają się filtry z odwróconą osmozą, przez lata uważane za dość kontrowersyjne. Potrzeba było czasochłonnych badań by jednoznacznie stwierdzić czy są zdrowe, czy nie i jakimi wartościami odznacza się woda po takiej filtracji. Dziś sporo wiemy o ich skuteczności. Mimo to opinia o ich kontrowersyjności nadal ma się dobrze.
Filtry z odwróconą osmozą działają na podobnych zasadach, co filtry z wkładami węglowymi. One również opierają się na filtrach węglowych, robionych z łupin kokosa, tyle tylko, że w dzbankach filtry są dość małe, przez co przepuszczalność składników jest znacznie większa, przez co są mniej dokładne w oczyszczaniu.

Filtry z odwróconą osmozą to jedyny sposób, by pić wodę średniozmineralizowaną, która ma optymalny stopień mineralizacji dla małych dzieci i osób starszych (wody wysokozmineralizowane są odpowiednie dla sportowców lub przy konkretnych schorzeniach). Same mineralizatory działają na kilka różnych sposobów. Może to być kapsuła wypełniona wapnem i magnezem, ale też mineralizator stworzony na bazie dolomitu, który woda opływa a następnie pobiera z niego niezbędne minerały w taki sam sposób, jak robi to w strumieniu górskim. Filtry bioceramiczne zawierają turmalin i mieszają wodę w sposób, który wpływa na jej klastrację i jonizację. W rzeczywistości filtry z odwróconą osmozą to najlepszy sposób na wodę bogatą, odżywczą, bliską naturze. Jednym z największych producentów takich filtrów jest Polska.

Jakość wody pitnej jest wyjątkowo istotna dla naszego zdrowia a Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że ponad 80% współczesnych chorób wynika z tego, jaką wodę spożywamy na co dzień. To że kupimy wodę w markecie, nawet tą droższą wcale nie oznacza, że wybieramy to, co najlepsze dla naszego zdrowia. Szczególnie, że za butelkowaną wodą, jakościowo najczęściej w ogóle nie różniącą się od zwykłej kranówy, stoją tony plastiku, które rozkładać się będą w naszym środowisku przez najbliższe setki lat. Pozostaje tylko zadać sobie pytanie: co nam się bardziej opłaca?


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Czytaj na dziecisawazne.pl

edukacja alternatywna
“My name is Kazik. I’m 5 years old”, czyli angielski z Helen Doron

wychowanie
Czy warto dawać dziecku obowiązki domowe?

ciąża i poród
Standardy opieki okołoporodowej na rok 2019 w pigułce

rodzina
Foteliki RWF pięciokrotnie zmniejszają ryzyko poważnego urazu lub śmierci dziecka

olini
Olej dla mamy – jak dbać o dobre tłuszcze w okresie ciąży i karmienia piersią?

homeopatia
Jak ustrzec przedszkolaka przed częstym chorowaniem?

wychowanie
Lalka dla chłopca – czyli o wychowaniu empatycznych mężczyzn

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 108 – Pomocy, nasz syn nie daje nam się wyspać!

edukacja alternatywna
O etykietowaniu i jego skutkach w przedszkolu i szkole

Jesper Juul
Złość jest dobra. Fragment książki “Być razem” Jespera Juula