Kategorie
Rodzina

Popularne pieluchy jednorazowe – wmówiono nam, że są bezpieczne dla dzieci

Pieluchy jednorazowe to wynalazek na miarę dzisiejszych czasów. Teoretycznie łatwo się ich pozbyć (wyrzucając do śmieci wraz z zawartością), są też łatwe w obsłudze i coraz bardziej chłonne. Współczesna pielucha może pozostać sucha nawet do 12 godzin. Czy to jednak na pewno zdrowe dla naszych dzieci?

Klasyczna jednorazówka, czyli jak Pampers zmienił świat

Uwaga! Reklama do czytania

Poród naturalny

Świadome przygotowanie się do cudu narodzin.

Karmienie piersią

Twoje mleko to cudowny dar. Naucz się nim dzielić.

Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli

Zamysł był taki – uwolnić matki od konieczności prania pieluch. Udało się Marion Donovan, która ze swoim pomysłem stworzenia pieluchy jednorazowej ruszyła podbijać świat. Kilka lat później potencjał w projekcie Donovan dostrzegł Victor Mills, twórca marki Pampers. Projekt okazał się sprzedażowym hitem, a rynek pieluch jednorazowych przerósł najśmielsze oczekiwania wszystkich zainteresowanych. Tylko w Polsce w 2013 roku wart był 957 mln zł.

Na czym polega fenomen jednorazówek?

Na łatwości, z jaką się ich używa, a później – pozbywa. Standardowa jednorazówka zawiera chłonny wkład, który pozwala nie przejmować się tym, czy dziecko jest przemoczone. Ten wkład to poliakrylan sodu, czyli granulat, który pierwotnie miał posłużyć lepszemu zatrzymaniu wilgoci w glebie. Dzięki jego obecności dzisiejsza jednorazówka pochłania nawet 800 razy tyle wody, ile waży. Z badań, które pochodzą od producentów pieluszek wynika, że nie jest on szkodliwy dla zdrowia dziecka, póki nie ma bezpośredniego kontaktu ze skórą. W 1985 roku zakazano jednak używania go w produkcji tamponów dla kobiet, gdyż jego obecność w tychże łączona była z syndromem szoku toksycznego.

W dobie coraz większej świadomości ekologicznej rodzice zaczęli pytać: „Co tak naprawdę zakładam na pupę mojego dziecka i czy to na pewno bezpieczne dla jego zdrowia”? Dość szybko wyszło na jaw, że te cudowne jednorazówki, które miały uwolnić nasz czas i po prostu ułatwić nam życie, są też źródłem wielu toksycznych chemikaliów, które nasze dzieci wchłaniają bezpośrednio przez najbardziej wrażliwy organ ciała – skórę. Warto w tym miejscu wymienić, obok granulatu absorbującego wodę, również dioksyny (odpowiedzialne m.in. za niemowlęcą wysypkę), barwniki, substancje zapachowe i chlor, który wykorzystuje się do bielenia pieluch. To wszystko sprawia, że wybierając popularne jednorazówki, zawijamy nasze dzieci… w tykające bomby, które nie tylko zagrażają ich zdrowiu ale też – całemu środowisku.

Czy wiesz, jak długo rozkłada się pielucha jednorazowa?

Klasyczna jednorazówka w 90 proc. złożona jest z surowców przemysłu petrochemicznego. Taki wynalazek, wyrzucony tuż po użyciu, w ziemi rozkładać się będzie nawet sto lat. Przeciętne dziecko w ciągu pierwszego roku życia zużywa około 2 tysięcy pieluszek – i to przy umiarkowanej liczbie pięciu sztuk dziennie. Łatwo policzyć, jak wielką katastrofą dla środowiska jest dziś powszechność tego typu pieluch.

Czy istnieje alternatywa?

Szukając wyjścia z patowej sytuacji, w jaką wpędzili nas producenci pieluch jednorazowych, najłatwiej trafić na alternatywny rynek wielorazówek. Ich dopełnieniem, na przykład na wakacjach, dłuższych wyjściach z domu, mogą być jednorazowe pieluchy ekologiczne.

Co je wyróżnia?

Ekologiczne jednorazówki są całkowicie wolne od toksyn, nie wywołują alergii i przy ich produkcji nie stosuje się substancji szkodliwych dla dziecka: chloru, lateksu, substancji ropopochodnych, sztucznych zapachów i barwników. Bioczyste pieluchy charakteryzuje kremowy kolor, który jest naturalnym kolorem włókna, z którego powstały. Zawierają one co prawda poliakrylan sodu, ale jego objętość jest znacznie zmniejszona. Producenci ekologicznych jednorazówek zapewniają, że schowany w pieluszce granulat nie ma szkodliwego wpływu na skórę dziecka, należy jednak unikać rozcinania pieluszki i pozostawiania niezabezpieczonej w pobliżu dziecka.

Ekologiczne jednorazówki, np. Seventh Generation Baby, wykonane są z niebielonej chlorem celulozy, pozyskiwanej z lasów o zrównoważonym rozwoju. Mimo iż nie podlegają 100 proc. biodegradacji, ich bilans ekologiczny jest znacznie lepszy niż klasycznych jednorazówek. Nadają się też do wyrzucenia na domowy kompost.

Czy mnie na to stać?

Ekologiczne jednorazówki to spory wydatek. Za paczkę pieluch Seventh Generation Baby, w której znajduje się 36 sztuk, trzeba zapłacić 64,70 zł. To dużo, biorąc pod uwagę fakt, że tę samą ilość klasycznych jednorazówek zapłaciły około 25-30 zł. Dlatego ekologiczne jednorazówki mogą być alternatywą dla tańszych wielorazówek, sprawdzającą się w wyjątkowych sytuacjach: gdy wybieramy się z dzieckiem na dłuższy spacer, na wakacje z dala od cywilizacji. Warto paczkę takich ekologicznych pieluch mieć po prostu w rezerwie. To zdecydowanie najlepsze rozwiązanie, gdy zależy nam na bezpieczeństwie i zdrowiu naszego dziecka.

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.