Kategorie
Macierzyństwo i ojcostwo Rodzicielstwo

Późne macierzyństwo? To często przemyślany wybór albo jedyna droga do rodzicielstwa

Późne macierzyństwo nierzadko bywa utożsamiane z kaprysem lub brakiem odpowiedzialności. Jednak często takie stawianie sprawy jest zakamuflowanym seksizmem i próbą kontroli nad czyimś życiem. A przecież niezależnie od wieku, każdy rodzic zasługuje na wsparcie.

Późne macierzyństwo? Informacja o tym, że któraś ze znanych kobiet w dojrzałym wieku została matką, zwykle budzi poruszenie wśród dziennikarzy tabloidów oraz internautów. Czasami decyzja o urodzeniu dziecka w późniejszym wieku jest elementem realizacji „planu” życiowego. Jednak bywa i tak, że taka kobieta staje przed wyborem: mieć dziecko później albo nie mieć go wcale.

Bardzo często w dyskusjach o późnym macierzyństwie zapominamy o drugiej stronie. Warto zwrócić uwagę na to, że męska płodność również pogarsza się wraz z wiekiem. Późny wiek ojca także jest związany z wyższym ryzykiem problemów zdrowotnych ciężarnej kobiety i dziecka. Jednak w dyskusjach o dzietności tę kwestię się pomija, a skupia się niemal wyłącznie na „tykaniu zegara” u kobiet. To  świadczy o seksistowskim podłożu tego rodzaju postaw. 

Związki Partnerskie

Życie seksualne rodziców

Ta książka jest więc dla wszystkich, którzy chcieliby każdego dnia świadomie pielęgnować miłość. „Dojrzałość do relacji to zrozumienie, że nie da się mieć wszystkich, ale że można mieć z jedną osobą wszystko, czego potrzeba”.

Biologia jest głucha na argumenty społeczne

…ale jako ludzie nie kierujemy się wyłącznie nią. Większość z nas wie, że z perspektywy biologii rozrodu najlepiej jest, gdy dzieci rodzą się z młodych matek i młodych ojców. Wraz z wiekiem spada szansa na zajście w ciążę. Liczba jajeczek u żadnej kobiety nie jest przecież niewyczerpana. A i jakość nasienia u panów obniża się wraz z „zaawansowaniem wieku”. Im więcej mamy lat, tym wyższe jest ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u dziecka, komplikacji ciążowych i okołoporodowych. 

Wielu rodziców, którzy doczekali się na kolejnych dzieci w późniejszym wieku, a pierwsze przywitali jako ludzie bardzo młodzi, mówi o tym, że późna ciąża i opieka nad małym dzieckiem była dla nich bardziej wymagająca pod względem fizycznym. Zajmowanie się niemowlakiem to przecież ciężka praca, a siły zazwyczaj nie przybywa nam wraz z wiekiem. Mimo tego, że żyjemy coraz dłużej, biologia sprzyja wczesnemu rodzicielstwu. (Co ciekawe, średni wiek menopauzy u kobiet nie przesunął się mimo wydłużenia średniej życia). Jednak my, ludzie, decydując się na rodzicielstwo, nie kierujemy się wyłącznie czynnikami biologicznymi. A czasami mimo chęci nie jesteśmy w stanie zostać rodzicami w wieku dwudziestu kilku lat. Wtedy pozostaje nam późne macierzyństwo.

Późne macierzyństwo – pragnienie silniejsze od strachu

Przyczyny, dla których rodzimy dzieci coraz później, bardzo często mają związek z tym, że chcemy być w stanie naszym pociechom zapewnić stabilność i bezpieczeństwo finansowe. Do tego wielu z nas potrzebne jest wykształcenie, „pomysł na siebie” i dojrzałość psychiczna. A tego nie osiągamy zwykle zaraz po maturze. Nie ma również niczego zaskakującego w tym, że zanim podejmiemy się ogromnej odpowiedzialności, jaką jest urodzenie i wychowanie dziecka, chcemy po prostu skorzystać z różnych możliwości. Przecież dzisiejszy świat daje ich tak wiele. Często potrzebujemy także znaleźć odpowiedź na pytanie, czy w ogóle chcemy być rodzicami. 

Macierzyństwo przestało dzisiaj być traktowane jako naturalna kolej rzeczy. Stało się wyborem, czymś, o czym nie musi wcale marzyć każda kobieta. Jednak nawet te kobiety, które od bardzo wczesnej młodości wiedzą, że będą chciały zostać matkami, czasami napotykają na trudności związane z realizacją tego planu. Pierwszym problemem, o którym często mówią kobiety, które pragną dziecka, ale nie mogą go jeszcze mieć, jest… brak odpowiedniego partnera. Mężczyźni również decydują się na dzieci w późniejszym wieku niż kiedyś. A Polkom coraz częściej zależy na tym, aby znaleźć partnera, który będzie w podobnym stopniu co one zaangażowany w rodzicielstwo. Nie zawsze jest to łatwe. Budowanie związku wymaga czasu. Nie każdy poznaje swoją „drugą połówkę” w wieku 18 lat. Tak więc nie każdy ma możliwość stworzenia rodziny z dziećmi w trzeciej dekadzie życia. 

Cesarskie cięcie i poród po cięciu cesarskim
Ciało kobiety, mądrość kobiety

Rozwój seksualny dzieci

Późne macierzyństwo – chęć zapewnienia dziecku dobrych warunków

Wiele kobiet w Polsce odkłada macierzyństwo również z powodu braku własnego mieszkania, obawy o utrzymanie miejsca pracy czy z powodu świadomości, że w państwowych żłobkach czy przedszkolach brakuje miejsc dla maluchów. A przecież nie każda osoba dysponuje „zasobem” w postaci babci, która chętnie zajmie się dzieckiem, gdy mama wróci już do pracy. Dyskusji o rodzicielstwie nie można toczyć w oderwaniu od tematyki mieszkalnictwa, dostępu do opieki zdrowotnej czy edukacji. Nie wolno nam także pomijać wątku niepłodności, która dotyka jedną na pięć polskich par. Czasami późne macierzyństwo jest uwieńczeniem starań o dziecko, które trwają kilka lub kilkanaście lat. Historie kobiet, które zostają mamami po czterdziestce, to nierzadko historie o spełnieniu największego pragnienia. Pomimo strachu przed ewentualnymi problemami, które mogą (ale przecież wcale nie muszą!) się wydarzyć.

„Nie bałaś się tak późno dziecka rodzić?”

Dołączając do grup dla matek, najczęściej liczmy na wsparcie i zrozumienie. Niestety, bywają również miejscami, w których dojrzałe mamy doświadczają hejtu i krytyki. Jedna z kobiet, która została po raz kolejny matką w okolicach czterdziestych urodzin, pytała, czy są na grupie kobiety, które z kolei są córkami matek rodzących w późniejszym wieku. Chciała odpowiedzi na pytanie czy większa różnica wieku między matką a córką odbiła się negatywnie na wzajemnej relacji. Widać było, że kobieta nosi w sobie lęk o przyszłość więzi jej i dziecka – i potrzebowała szczerości, ale także wsparcia. 

Tymczasem jeden z pierwszych komentarzy, które otrzymała, utrzymany był w tonie oskarżycielskim. Jedna z pań zapytała „Nie bałaś się tak późno dziecka rodzić?”. Kilka innych kobiet z właściwą dla tego typu miejsc mikroagresją uraczyło tę mamę komentarzami w stylu „odważna jesteś, że się zdecydowałaś, bo przecież…” (tutaj pojawiły się potencjalne czarne scenariusze, jak np. ten, że kobieta nie dożyje osiemnastki własnego dziecka…)”. Jest to postawa, której musimy wystrzegać się wobec mam rodzących dzieci w późniejszym wieku, ale także wobec innych rodziców. Mamy niezależnie od tego, w jakim wieku rodzą swoje dzieci, ile ich mają, jakie nadają im imiona i czym je karmią – potrzebują wsparcia.

A jeśli czujemy, że pojawia się w nas potrzeba, aby podnieść swoją samoocenę sprawiając przykrość innym, to potraktujmy to jako znak, że my sami również potrzebujemy pomocy. Nie wahajmy się po nią sięgnąć.

Autor/ka: Angelika Szelągowska-Mironiuk

Psycholożka, psychoterapeutka, dziennikarka. Pracuje na uczelni jako asystentka oraz w gabinecie jako psychoterapeutka. Razem z mężem prowadzi blog i fanpage „Katolwica&Mąż”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *