Kategorie
Ciąża i narodziny Poród

Spinning Babies, czyli jak zwiększyć szansę na poród siłami natury?

Czy można zwiększyć swoje szanse na poród siłami natury? Tak! Spinning Babies to zestaw praktyk dla przyszłej mamy, który pomaga dziecku w optymalnym wstawieniu się w kanale rodnym i tym samym usprawnić poród.

Co to jest Spinning Babies?

To pewnego rodzaju technika, koncepcja, a dla niektórych nawet filozofia, której celem jest stworzenie dziecku warunków ułatwiających mu przyjęcie odpowiedniej pozycji w okresie ciąży i w trakcie porodu. Odpowiednie ćwiczenia, zmiana postawy ciała i modyfikacja codziennych nawyków pozwalają zbalansować ciało przyszłej mamy i “dać” dziecku przestrzeń do przyjęcia optymalnej pozycji sprzyjającej porodowi naturalnemu.

O co w tym wszystkim chodzi?

Aby stworzyć dziecku odpowiednią przestrzeń w macicy i w kanale rodnym, należy zadbać o siebie – przede wszystkim o swoją miednicę. Przez siedzący tryb życia, godziny spędzone przed komputerem i brak ruchu, miednica, a szczególnie więzadła i mięśnie, stają się napięte. Wpływa to negatywnie na położenie macicy, a tym samym ułożenie w niej dziecka, co w konsekwencji może spowodować trudniejszy start w porodzie.

Wyobraźmy sobie latający balon – balon jest macicą, liny są więzadłami i mięśniami, a kosz jest miednicą. Jeżeli któraś z lin będzie za mocno napięta lub zbyt luźna, balon i kosz stracą balans. Dokładnie to samo stanie się z macicą: pochyli się ona do przodu, bądź do tyłu – w zależności, które więzadła będą nadmiernie naciągnięte lub zbyt luźne. Utrudnia to dziecku prawidłowe wsunięcie się w kanał rodny w czasie porodu.

[reklama id=”66993″]

W jaki sposób Spinning Babies usprawnia poród?

Przez ostatnie tygodnie ciąży dziecko przybiera najwygodniejszą dla siebie pozycję, nie zawsze tę prawidłową i idealną. Zależy to od tego, ile miejsca ma w macicy. Pod wpływem skurczów porodowych główka dziecka podlega przygięciu i rotacji, tak, aby dopasować się do kanału rodnego mamy. Jeżeli stworzymy dziecku odpowiednią przestrzeń, to pomożemy mu przyjąć optymalną pozycję, ułatwimy przygięcie głowy i jej wewnętrzny obrót w miednicy, dzięki czemu poród może stać się szybszy i łatwiejszy dla mamy i dziecka.

Bez tej wiedzy i odpowiednich ćwiczeń nadal większość kobiet doświadczy pięknych i naturalnych porodów. Natura jest niezwykła, a kobiece ciało jest zdolne do rodzenia dzieci, korzystając wyłącznie z wewnętrznej intuicji. Jednak tryb życia, jaki prowadzi większość z nas, nie jest sprzymierzeńcem porodu naturalnego: długie godziny spędzone w pozycji siedzącej przed komputerem, dominacja jednej strony ciała nad drugą, częsta i długa jazda samochodem, ale także przebyte wypadki i urazy mogą spowodować brak równowagi w ciele i duże napięcie tkanek miękkich w obrębie miednicy.

[reklama id=”67238″]

Znaczna część rodzących kobiet (prawdopodobnie 15-30%) może doświadczyć różnego rodzaju interwencji w porodzie właśnie z powodu nieprawidłowego ułożenia i złego wstawiania się główki dziecka do kanału rodnego, a – co za tym idzie – braku postępu w porodzie.
W koncepcji Spinning Babies postęp porodu nie jest mierzony tylko przez badanie rozwarcia szyjki macicy, ale przede wszystkim przez ocenę zstępowania główki w kanale rodnym. Dziecko nie jest tu biernym uczestnikiem narodzin, jego zadaniem jest dokonanie rotacji i przemieszczenie się w dół. Zadaniem kobiety natomiast jest otwarcie mu „drzwi”- skrócenie i otwarcie szyjki macicy. Te dwa sprawnie działające elementy są kluczem do naturalnych narodzin.

W jaki sposób to osiągnąć?

Spinning Babies uczy kobiety pewnego zestawu ćwiczeń w okresie ciąży. Czasami wystarczy tylko zmiana podstawowych nawyków dnia codziennego, aby doświadczyć prostszego i łatwiejszego porodu. Zapewnienie sobie balansu i równowagi w ciele spowoduje, że dziecko otrzyma tyle miejsca, ile potrzebuje, by przyjąć idealną dla siebie pozycję w ciąży i podczas porodu.

Celina Szwinta

Autor/ka: Celina Szwinta

położna i mama Janka. Pasjonują ją podróże i tradycyjne metody położnicze w różnych kulturach na świecie. Dlatego, po kilku latach pracy w polskim szpitalu postanowiła wywrócić swoje życie do góry nogami. Zdobywała doświadczenie w Kenii, w domu porodowym „Bumi Sehat” na Bali oraz w rejonie dotkniętym tajfunem na Filipinach. Wprowadzała naturalne praktyki położnicze w klinice w Kambodży. Na co dzień medytuje i praktykuje jogę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *