Uciążliwe zaparcia u dzieci
| Uciążliwe zaparcia u dzieci

Uciążliwe zaparcia u dzieci

Konsultacja medyczna lek.med. Alina Małmyszko-Czapkowicz

Dlaczego kupka jest twarda?

O zaparciu mówimy wówczas, gdy stolec nie tylko jest oddawany rzadziej niż powinien (czyli mniej niż dwa razy w tygodniu), lecz także gdy towarzyszą temu dodatkowe dolegliwości, takie jak: wypróżnianie się z dużym trudem, twarda, spieczona konsystencja stolca (czasem w kawałkach lub w postaci suchych, twardych bobków), ból.

Kiedy dieta niemowlęcia jest oparta na mleku modyfikowanym (suplementowanym żelazem), może w niej zabraknąć odpowiedniej ilości właściwych probiotyków i prebiotyków, które usprawniają funkcje jelit i pasaż jelitowy. Czasem za zaparcia odpowiedzialny jest jeszcze nie w pełni dojrzały układ pokarmowy. Warto wtedy zwiększyć malcowi podaż płynów, zmienić dotychczas podawane mleko na inne i skonsultować się z pediatrą w celu ustalenia potencjalnych środków usprawniających wypróżnienie.

Zaparcia – emocjonalna sprawa

U małego dziecka problem zaparć może się pojawić w trakcie nauki samodzielnego korzystania z toalety. Zdarza się często, że dziecko nie chce siadać na nocnik lub nie do końca wie, jak „załatwić tę sprawę”, wobec tego zaczyna wstrzymywać parcie. Powstrzymywanie się przed defekacją powoduje, że stolec zalega w jelitach i stopniowo twardnieje, zatem kolejna próba jego oddania może już być dosyć bolesna i maluch zapamięta ją jako nieprzyjemną. Skutkiem tego będzie dalsze powstrzymywanie się od wypróżnienia, co w efekcie spowoduje błędne koło i może prowadzić do zaparć nawykowych. Co więcej, dziecko może wyrobić w sobie lęk przed zrobieniem kupki, a nawet poczucie winy, że nie potrafi poradzić sobie z tą czynnością. Dlatego trzeba czujnie obserwować malucha i w razie potrzeby dyskretnie reagować. Czasem warto odłożyć w czasie zmianę pieluchy na nocnik, poczekać kilka tygodni i zachęcać od nowa. Każde dziecko dojrzewa do odpieluchowania w swoim czasie. Niekiedy zdarza się, że pomija etap nocnika i od razu korzysta z toalety – bez większych problemów.

Warto pamiętać, że im bardziej problem się pogłębia, tym trudniej sobie z nim poradzić. Dziecko, które raz doświadczyło bolesnego wypróżniania, podświadomie będzie go unikać i silnie zaciskać zwieracze, aby nie przeżyć bolesnych doznań po raz kolejny. Wtedy też, jako jeden z objawów świadczących o problemie zaparć, pojawia się coraz częstsze brudzenie bielizny. Masy kałowe, stopniowo gromadzące się w odbytnicy, będą się z niej wydostawać (samoistnie lub razem z gazami). Jeśli problem nie zostanie w porę rozwiązany, zaparcia będą się nasilać, a brudzenie bielizny okaże się już problemem nie tylko higienicznym, lecz także emocjonalnym. Może z czasem spowodować niechęć dziecka do wyjazdów, do kontaktów z innymi dziećmi, a nawet odrzucenie przez rówieśników (nieprzyjemny zapach) lub dokuczanie.

Zdarza się, że zaparcia biorą swój początek właśnie z przyczyn emocjonalnych. Często są związane z pójściem do przedszkola – maluch tęskni za rodzicami i podświadomie manifestuje to poprzez wstrzymywanie wypróżnień lub zwyczajnie nie chce lub wstydzi się załatwiać przy innych dzieciach, we wspólnej toalecie. Taka sytuacja dotyczy też zaparć w podróży (niechęć do publicznych toalet), w szkole (wstyd przed zgłoszeniem nauczycielce konieczności skorzystania z toalety) czy też negatywne doświadczenia związane z kwestią wypróżnienia w innym miejscu niż w domu, np. podglądanie w toalecie przez inne dzieci, brudna ubikacja czy też brak papieru toaletowego i odpowiednich warunków higienicznych.

Skuteczne sposoby leczenia:

1. Odpowiednia dieta

Problem zaparć często można rozwiązać za pomocą diety. Sposób odżywiania się dziecka jest bowiem niejednokrotnie podstawową przyczyną pojawiania się zaparć. W dziecięcej diecie brakuje często warzyw i owoców, ponieważ maluch zwyczajnie odmawia ich jedzenia. Niedobór błonnika sprzyja spowolnieniu pracy jelit i w rezultacie prowadzi do zaparć. Wydawałoby się, że zmiana diety nie jest trudna, w tym przypadku jednak musi być ona radykalna i długofalowa, a dzieci nie zawsze chcą współpracować…

Niemowlętom, oprócz sugerowanej wcześniej zmiany mleka modyfikowanego na inne, można podawać dwa razy dziennie kilka łyżeczek soku jabłkowego lub śliwkowego. Poza tym należy zwiększyć ilość wypijanych przez dziecko płynów i zastosować odpowiedni do wieku probiotyk.

U dzieci starszych należy wzbogacić dietę w produkty zawierające większą ilość błonnika, takie jak: świeże warzywa, nasiona roślin strączkowych, owoce jedzone razem ze skórką, płatki owsiane, suszone śliwki i inne suszone owoce, rodzynki, produkty zawierające probiotyki (jogurty, kefiry, maślanka), kasze, pieczywo pełnoziarniste. Posiłki powinny być urozmaicone i kolorowe, zwłaszcza jeśli dziecko do tej pory niechętnie sięgało po warzywa lub owoce.

Przed posiłkiem oraz między posiłkami starajmy się podawać dziecku dużo płynów: wodę, kompot z suszonych śliwek, herbatki ziołowe (koperkowa, rumiankowa). Nie wystarczy dostarczyć do organizmu większej ilości błonnika, trzeba jeszcze stworzyć warunki do tego, aby napęczniał w jelitach i ułatwił przesuwanie mas kałowych i wypróżnianie się. Dlatego niezbędne jest nawadnianie. Z diety należy wykluczyć produkty sprzyjające zaparciom. Do takich należą przede wszystkim słodycze, a zwłaszcza czekolada i kakao, czarna herbata, nadmiar mięsa i potraw mącznych, biały ryż, białe pieczywo oraz gotowana marchewka.

2. Leczenie farmakologiczne

W przypadku dzieci wybór leków na zaparcia jest niewielki – ich stosowanie jest zazwyczaj ograniczone wiekiem. U niemowląt można zastosować jedynie laktulozę doustnie lub wlewki doodbytnicze sporządzone z roztworu soli fizjologicznej. U starszych dzieci, oprócz laktulozy, mamy do dyspozycji makrogol (forlax), parafinę płynną oraz wlewki doodbytnicze Enema. Nie zaleca się podawania dzieciom innych leków na przeczyszczenie ani nawet specyfików roślinnych opartych na senesie czy rzewieniu. Wobec tak ograniczonego wyboru warto skorzystać z zasobów natury.

3. Naturalne leki homeopatyczne

Mogą być one bezpiecznie stosowane zarówno u starszych dzieci, jak i u tych najmłodszych, w tym niemowląt. Odpowiednio dobrane, pomagają zlikwidować uciążliwy problem zaparć w krótkim czasie. Nie wywołują żadnych działań ubocznych, nie mają ograniczeń związanych z wiekiem i nie rozleniwiają pasażu jelitowego. Nie trzeba ich stosować ciągle, a tylko do momentu uregulowania wypróżnień i powrotu organizmu do równowagi.

Aby uzyskać maksymalną skuteczność należy zasięgnąć porady farmaceuty lub lekarza homeopaty przy wyborze właściwego leku. Wybór ten podyktowany jest konkretnymi symptomami, prezentowanymi przez nasze dziecko i tym, jak dokładnie zaparcie się objawia.

Zdarza się, że na zaparcia cierpi już niemowlę wkrótce po urodzeniu. Jeśli poród odbył się za pomocą cesarskiego cięcia, zaparcie u dziecka może być spowodowane zastosowaniem środka znieczulającego u matki. Wypróżnienia odbywają się z trudem, a stolec ma postać suchych, czarnych, kozich bobków. W tej sytuacji podanie homeopatycznego leku Opium szybko rozwiąże problem, bo sprawi, że jelita malucha zaczną prawidłowo funkcjonować i wypróżnienia powrócą do normy.

Jeśli natomiast nasze dziecko cierpi na bolesne dolegliwości przy oddawaniu stolca, ból ma charakter skurczowy, maluch płacze żałośnie, zgina się wpół i skarży na ból brzuszka, a stolec jest mały, twardy i suchy, pomocny może okazać się lek Plumbum metallicum.

Dobrym lekiem na zaparcia pojawiające się w podróży jest Platina. Można ją zastosować doraźnie, kiedy problem z wypróżnianiem pojawia się w obcym dla dziecka miejscu (pociąg, kolonie, wczasy, toaleta w restauracji itp.), a stolec jest wtedy zazwyczaj twardy lub gliniasty, klejący się do odbytu.

Lek Alumina będzie miał zastosowanie, jeśli mamy do czynienia z osłabioną perystaltyką jelit, gdy zaparcia są już przewlekłe i nawykowe, a jelita odmawiają posłuszeństwa. Stan ten wynika najczęściej z uporczywego powstrzymywania się od defekacji, co sprawia, że organizm przestaje reagować na bodziec parcia i wypróżnienie dokonuje się z ogromnym trudem, nawet jeśli stolec ma miękką konsystencję. Z reguły jest on jednak twardy, suchy, czasem wydobywa się w kawałkach.

U dzieci, które długo, lecz bezskutecznie przesiadują na nocniku lub w toalecie, usiłując zrobić kupkę, pomoc może przynieść lek Nux vomica. Dzieci te będą się także skarżyły na skurczowy ból brzucha, który nasila się po jedzeniu, przed wypróżnieniem, a ustępuje od razu po oddaniu stolca. U niemowląt zaś będą to bolesne kolki.

U dzieci ze skłonnością do nadwagi i tendencją do wzdęć oraz problemów trawiennych, gdy nie występuje w ogóle potrzeba wypróżnienia, a stolec jest obfity, grudkowaty i posklejany śluzem, przydatny może być lek Graphites. Podobny obraz stolca – twardego, w kawałkach i pokrytego gęstym śluzem może być wskazaniem do podania innego leku – Hydrastis canadensis.

Jeśli zaś zaparcie jest wynikiem zbytniego wysuszenia śluzówek przewodu pokarmowego, a stolec jest twardy i suchy, a jednocześnie objętościowo duży i sprawia maluchowi sporo bólu przy wydalaniu, warto sięgnąć po lek Bryonia alba.

Gdy zauważymy, że nasze dziecko nie lubi lub wstydzi się załatwiać w miejscach publicznych i wstrzymuje parcie w momencie konieczności skorzystania z toalety w szkole, przedszkolu czy innych wspólnych sanitariatów, uporać się z takim problemem pomogą leki Natrium muriaticum lub Ambra grisea.

Przy leczeniu zaparć ważna jest również regularna suplementacja probiotyku, dobranego odpowiednio do wieku dziecka.

Gdy już uda nam się wypracować u dziecka stały dobowy rytm wypróżnień, należy go utrzymać i pilnować, aby malec nie zwlekał z defekacją, co ponownie mogłoby zakłócić delikatną równowagę. W profilaktyce zaparć ważny jest również ruch.

Profilaktyka, czyli więcej ruchu na co dzień

Brak ruchu może także przyczyniać się do rozwoju zaparć u dzieci. Starajmy się zatem, aby dziecko regularnie zażywało aktywności fizycznej. Nie woźmy go wszędzie samochodem, niech drogę do przedszkola lub szkoły pokona piechotą. Codzienny spacer rozrusza jelita i usprawni pasaż mas kałowych. Zadbajmy o to, aby nie przesiadywało przed telewizorem lub komputerem bez ruchu, bo przerodzi się to w nawyk trudny do usunięcia.

Zaangażujmy malucha do pomocy w domu, weźmy go na zakupy czy na wspólny spacer z psem. Zwróćmy uwagę zwłaszcza na starsze dzieci, które spędzają sporo czasu siedząc w szkolnej ławce, a następnie przy biurku w domu. Zachęćmy je do zajęć sportowych, a do szkoły niech chodzą pieszo lub jeżdżą rowerem.

Zaparcia to złożony problem. Najlepiej, jeśli połączymy różne metody – dieta, ruch, leki naturalne, rozmowa – w całość terapeutyczną. Wtedy efekt będzie nie tylko szybki, lecz także trwały i przyniesie dużą ulgę zarówno dzieciom, jak i rodzicom. Pamiętajmy, że całkowite wyleczenie nawet przewlekłych zaparć jest możliwe i zależy głównie od determinacji i współpracy całej rodziny.


Magdalena Wojciechowska–Budzisz

Farmaceutka z wieloletnim doświadczeniem w zawodzie, aktualnie terapeuta medycyny chińskiej, akupunkturzystka, dietetyk.
Odwiedź stronę autorki/autora:


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

rodzina
15 wartości, które podnoszą jakość rodzinnego życia

naturopatia
6 fundamentalnych zasad w trosce o zdrowie dziecka

POLECAMY
4 kreatywne gadżety do pokoju przedszkolaka

rodzina
“Przyszłość zależy od tego, co robimy w teraźniejszości”. Bądź życzliwy i naucz życzliwości swoje dzieci

odżywianie naturalne
10 pomysłów na jesienne wegańskie obiady

POLECAMY
Smog i infekcje górnych dróg oddechowych u dzieci

POLECAMY
Odważne, mądre, kreatywne – 10 projektów edukacyjnych stworzonych przez polskich uczniów

POLECAMY
Kosmetyki pierwszej potrzeby, które warto wymienić na wersję eko

ciąża i poród
Ojciec w połogu

wychowanie
Czy to już bullying, czy tylko złośliwe zachowanie?