Dlaczego warto rozmawiać z dzieckiem na temat intymności i granic osobistych
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Dlaczego warto rozmawiać z dzieckiem na temat intymności i granic osobistych

Dlaczego warto rozmawiać z dzieckiem na temat intymności i granic osobistych

Za moich czasów przedszkolno-szkolnych, czyli w latach 90, niewiele mówiło się na temat nadużyć seksualnych wobec dzieci. O seksie dowiadywaliśmy się najczęściej od starszych kolegów/koleżanek lub na lekcji "wychowania w rodzinie", gdzie słowo "penis" powodowało wstyd i wywoływało głupkowaty chichot chłopców i pąsy na twarzach dziewcząt.

Nie pamiętam, aby ktokolwiek z dorosłych ostrzegał mnie przed tymi, którzy mogliby zrobić mi krzywdę, a widok chłopców łapiących dziewczyny za piersi czy pupy w szkole nie był niczym dziwnym. Nikt nie zgłaszał tego nauczycielowi, choć pewnie nauczyciele widzieli, co dzieje się na korytarzach szkolnych. Nikt nie wspominał, że ktoś może „niewłaściwie” mnie dotykać. Jedynie mama wspominała o tym, by nigdy nie wsiadać z obcymi do samochodu i aby nie wpuszczać nikogo do domu.

Obecnie, dzięki telewizji i rozmaitym kampaniom społecznym jesteśmy bardziej świadomymi rodzicami, wiemy jakie niebezpieczeństwa na tle seksualnym zagrażaja naszym dzieciom. Dlatego warto we właściwy sposób rozmawiać z dziećmi w domach, a także w szkołach i przedszkolach na temat ich seksualności i zagrożeń, jakie mogą je spotkać na tle seksualnym. Jest to temat trudny, dlatego należy właściwie do niego podejść.

Jak rozmawiać z dziećmi na temat seksualności oraz jak nauczyć je radzić sobie, kiedy znajdą się w trudnej sytuacji:

  1. Przede wszystkim nie należy robić z tematu seksu tabu. Z dzieckiem należy rozmawiać na każdy temat, dostosowując treści do wieku i dojrzałości. Zdania typu: „powiem ci jak dorośniesz”, bądź „jesteś jeszcze za mały, żeby o tym rozmawiać” spowodują, że nasze dziecko zapyta kolegów i to, co usłyszy, przypuszczalnie nie będzie do końca prawdą, a już na pewno nie będzie dostosowane do wieku i dojrzałości naszego dziecka.
  2. Rozmawiając z dzieckiem używaj prawidłowego nazewnictwa, słów takich jak „penis”,”pochwa”. Nie jest niczym niewłaściwym nazywanie części intymnych po swojemu, zdrabniając typu „siusiak”, „siśka”, jednak moim zdaniem warto również przekazać dziecku formalne nazewnictwo, aby ten temat nie był dla nich i dla nas niczym wstydliwym, błahym, bądź drażliwym. Penis, pochwa, piersi to części ciała, które nie są niczym wstydliwym czy złym. Są to natomiast części intymne, które w naszej kulturze się zasłania w miejscach publicznych. Można dziecku tłumaczyć, że są to takie same części ciała jak ręka czy głowa, mają określone przeznaczenie, jednak zakrywamy te miejsca przed innymi na ulicy, w szkole, w sklepie. Są to miejsca wyjątkowe.
  3. Uświadom swoje dziecko, że jego ciało należy do niego samego i nikt nie ma prawa dotykać go tak, jak ono by nie chciało. Nie mówię tu tylko o molestowaniu, ale także o szarpaniu, popychaniu, ciągnięciu za ręce. itp. Warto powiedzieć dziecku, że mamy w naszym ciele miejsca intymne, których nikt nie powinien dotykać, oglądać. Także inni nie mogą nam pokazywać czy kazać dotykać swoich miejsc intymnych. Miejsca intymne są szczególnie chronione. Nikt również nie ma prawa przytulać dziecka, całować go tak, jak ono nie chce, powodując nieprzyjemne uczucia, wstyd, strach, ból. Oczywiście bywają takie przypadki, że musimy komuś pokazać nasze miejsca intymne, np. lekarz bądź rodzic, jeżeli coś dziecko boli bądź niepokoi.
  4. Dzieci muszą wiedzieć, że nie każdy dorosły ma dobre zamiary, nawet jeżeli jest dziecku znany. Dziecko musi także zdawać sobie sprawę z tego, że nie ma obowiązku słuchać każdego dorosłego, że nie musi być zawsze miłe i spokojne, nawet jeżeli chodzi o nauczyciela, wujka, ciocię, księdza, dziadka, a nawet rodzica. Nikt, absolutnie nikt nie może robić dziecku czegoś, czego ono nie chce, z czym czuje się źle, co wywołuje u niego lęk czy wstyd. Chodzi tu nie tylko o czyny, ale także słowa.
  5. Nie tylko dorośli mogą mieć złe zamiary wobec dziecka. Inne dziecko, kolega, koleżanka, także nie mają prawa naruszać strefy intymnej naszego dziecka.
  6. Jeżeli dziecko czuje zagrożenie, strach, ktoś chce je zaprowadzić do innego pokoju, budynku, na ubocze, do samochodu, powinno głośno krzyczeć „nie!” ,”nie chcę”, „nie pójdę”, „nie wsiądę!”, „zostaw mnie!”, „odejdź!”. Ważne jest, by poćwiczyć z dzieckiem takie sytuacje, pokazać przykłady. Nie robimy tego po to, aby dziecko przestraszyć. Jednak tak, jak uczymy dziecko, jak zachować bezpieczeństwo na drodze, uczymy je, jak zachować się w sytuacji zagrożenia. Musimy pamiętać, że jeżeli uczymy dziecko, że musi być „grzeczne” i „ciche”, nie może powiedzieć”nie”, że powinno szanować dorosłych tylko dlatego, że są dorosłymi, ciężko będzie nauczyć je bronić się przed tymi, których mają się „bezwzględnie słuchać”. Jeżeli od małego uczymy nasze dziecko, że „dorosłym się nie przerywa”, że „nie może krzyczeć i płakać”, być może nie będzie potrafiło powiedzieć (wykrzyczeć) „nie” oprawcy. Dlatego ważne jest, by dziecko miało prawo mówić „nie”, nie zgadzać się, wybierać, okazywać emocje, bronić się. Musi nauczyć się tego w domu. Bezwarunkowe podporządkowanie rodzicowi temu nie służy.
  7. Jeśli zdarzy się tak, że ktoś zrobi coś złego dziecku i poprosi je o dochowanie tajemnicy, uświadommy dziecko, że to kłamstwo i że zawsze może nam wszystko powiedzieć. Jeżeli jakaś tajemnica jest dla niego bolesna, nieprzyjemna, wymuszona przez kogoś innego, może się nią podzielić z rodzicem. Nie musi się bać, że zrobiło coś złego. Jeżeli tajemnica jest dla dziecka przykra czy nieprzyjemna, to znaczy, że może, a nawet powinno podzielić się nią z kimś zaufanym. Dlatego tak ważne jest budowanie więzi i wzajemnego zaufania w rodzinie, aby dziecko nie bało się, nie wstydziło powiedzieć nam prawdy, aby wiedziało, że może się zwrócić do nas z każdym problemem, nawet jeżeli myśli, że zrobiło coś złego.
  8. Jeżeli podejrzewamy, że ktoś robi/zrobił naszemu dziecku krzywdę, należy niezwłocznie odizolować dziecko od oprawcy oraz zgłosić się do odpowiednich instytucji. Bardzo pomocne są telefony zaufania oraz fundacje zajmujące się pomocą dzieciom wykorzystywanym i ich rodzinom – np. Fundacja Dzieci Niczyje.

Przeczytaj: „Nie rozmawiaj z nieznajomymi” nie wystarczy. Rozmowa z Małgorzatą Musiał

Jest wiele trudnych tematów, które musimy poruszyć z naszymi dziećmi. Możemy się wspomóc bajkami terapeutycznymi, przekazać dziecku treści za pomocą zabawy, teatrzyku, przeczytać mu na dany temat książeczkę. Sposobów jest wiele, warto rozmawiać. Ważne jest, aby takie rozmowy nie były jednorazowe. Możemy poruszać temat intymności i granic osobistych podczas rozmów na wiele innych tematów, takich jak bezpieczeństwo, poznawanie nowych osób, emocje, miłość, relacje, przyjaźnie. Powodzenia!

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Anna Kramek-Machuta

Mama Tosi. Psycholog, nauczyciel i współwłaścicielka Prywatnego Przedszkola. Pasjonatka kochająca dzieci. Prowadzi warsztaty i szkolenia dla rodziców, jest w trakcie zakładania Szkoły Domowej. Jej marzeniem jest stworzenie miejsc, gdzie dzieci będą rozwijać swoje talenty, zdolności w optymalnej dla ich rozwoju przestrzeni. Uwielbia babskie rozmowy przy kawie i ciastku. Lubi biegać i tańczyć.

Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Juul na poniedziałek, cz. 71 – Adoptowane dzieci

Dlaczego nie warto UCZYĆ dzieci języka obcego?

8 zabawek na dłużej niż 5 minut!

Przejdz do: