fbpx
DZIEŃ DZIECKA - Zrób niespodziankę!
| Dlaczego dzieci dotykają miejsc intymnych i pokazują je innym?

Dlaczego dzieci dotykają miejsc intymnych i pokazują je innym?

Według najnowszej wiedzy seksuologicznej dziecko jest istotą seksualną, ale na innym etapie rozwoju, niż osoba dorosła. Do drugiego roku życia jego ekspresja seksualna ma charakter znikomy. Ale w wieku przedszkolnym maluchy zaczynają interesować się cielesnością drugiego człowieka, co dla dorosłych może być doświadczeniem krępującym, z którego nie do końca wiadomo jak wybrnąć. Czy zabawy w lekarza, rysowanie penisów na przedszkolnych obrazkach i dotykanie się w miejscach intymnych, jest czymś co powinno wzbudzać w nas niepokój?

Dzieci oglądają swoje ciała

Dotykanie i odkrywanie swojej cielesności przez dzieci wydaje się całkiem naturalne, dopóki myślimy o tym w kontekście narządów innych, niż te „pomiędzy nogami”. Ale dotykanie genitaliów w pewnym momencie staje się doświadczeniem większości dzieci i jest normalnym, rozwojowym przejawem, w zderzeniu z którym rodzice mogą czuć się niezręcznie. Szczególnie, gdy mamy do czynienia nie tylko z dziecięcą masturbacją, ale pokazywaniem swoich narządów płciowych na przykład kolegom z przedszkola.
Psychologowie uspokajają mówiąc, że to naturalne i zdrowe, że dziecko poznaje swoje ciało i sprawdza co się z nim dzieje, gdy dotyka różnych jego miejsc. Chłopcy w pewnym momencie życia odkrywają, że mają penisa, dziewczynki z kolei – koncentrują swoją uwagę na łechtaczce i jej okolicach. Są też zaciekawione sobą nawzajem, podglądają rodziców, następnie kolegów, gdy tylko mają ku temu okazję (czasem tę okazję również inicjując) albo w ukryciu oglądają swoje narządy.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
“Rozwój seksualny dzieci”

To książka, która pomoże Ci świadomie wspierać kształtującą się seksualność dziecka.Pierwszy całościowy poradnik o rozwoju seksualnym dzieci 0-18 lat.

Zobacz więcej

Zdarza się, że rodzice biją na alarm obawiając się, że dochodzi do istnej „seksualizacji” bądź też, że ich dzieci przedwcześnie interesują się tym, co przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Tyle tylko, że „seksualizacja” z punktu widzenia dziecka wygląda zupełnie inaczej. Jest naturalnym zainteresowaniem własnym ciałem. Dla nas natomiast, to zainteresowanie dziecka swoją intymnością (i intymnością innych!) może być okazją, by przekazać, jak ważne jest zdrowe podejście do własnej cielesności i nauczyć granic z nią związanych. Dziecku do zdrowego rozwoju niezbędna jest wiedza na temat intymności i „miejsc prywatnych” a także tego, że pokazywanie ich obcym ludziom może krępować i że są to miejsca, które nie powinny być dostępne dla wszystkich. Podobnie jak to, że pokazywanie nagości w miejscach publicznych nie jest akceptowalne. To ważna lekcja o normach społecznych i kulturze, ale również lekcja o granicach, ciele i intymności.

Ta ciekawość jest naturalna

Znacie książeczki genialnej autorki Thierry Lenian, zilustrowane przez Delhine Durand, z serii o Zuzi? W jednej z nich, zatytułowanej wymownie „Czy Zuza ma siurka” mały bohater Maks długo przekonany jest o wyższości chłopców nad dziewczętami dlatego, że ci pierwsi mają penisy (podczas gdy dziewczynki nie mają niczego). Dopiero po przeprowadzeniu śledztwa, a wreszcie – przyjrzeniu się nagiej koleżance z klasy z bliska chłopiec odkrywa, że dziewczynkom niczego nie brakuje… bo mają cipki. Ta zabawna opowieść niesie w sobie dużą wartość, a czytana kilkulatkom pozwala na zaspokojenie ich naturalnej ciekawości i oswojenie z tematem seksualności, który w naszej kulturze wciąż stanowi temat tabu.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Czy Zuza ma siurka?

Kiedyś dla Maksa wszystko było proste: byli Siurkowcy i Bezsiurkowce. Ale kiedy do klasy przyszła Zuza, Maks od razu zwrócił na nią uwagę. Niby dziewczyna, a zupełnie jak chłopak: włazi na drzewa, gra w nogę, nie rysuje kwiatków... A jednak – nie ma siurka! Chyba że...

Zobacz więcej

– Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość świata i tego, kim są. Chcą poznawać różnice w swojej budowie, budować swoją tożsamość płciową i rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. To, że dotykają swoich narządów, tak jak oglądają siebie nawzajem jest naturalnym, rozwojowym objawem. Często odgrywają różne role, np. bawią się w mamę, tatę, w poród. Jak możemy na to reagować? Nie wpadać w panikę, zostawić lub zaproponować inną aktywność, wreszcie – podsuwać książeczki, które wyjaśniają różnice w budowie i rozmawiać – wyjaśnia Ewa Kostoń, edukatorka seksualna i autorka bloga „Nie wierzę w bociana” poświęconego seksualności wieku rozwojowego.

Dzieci będą odkrywać i poznawać swoje ciało, a także zadawać pytania o różnice anatomiczne między kobietami i mężczyznami oraz ich cel, czy tego chcemy, czy nie. Warto na te pytania udzielać adekwatnych, rzetelnych odpowiedzi tym bardziej, że kultura w której żyjemy coraz częściej może odrobić tę lekcję za nas – w sposób niekontrolowany i być może również wypaczony – czego wolelibyśmy z pewnością uniknąć. Na koniec film z serii “Było sobie życie”, który pomoże oswoić nasze dzieci z tematem:

 


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

rodzina
,,Kochać to nie znaczy martwić się, kochać to znaczy ufać” – krótki tekst o byciu matką

zdrowie
Czy antybiotyki przyjmowane przed ciążą i w jej trakcie wpływają na zdrowie dziecka?

edukacja alternatywna
Czym jest “kultura błędu” i dlaczego nie warto wytykać błędów uczniom? Fragment książki “Nowa szkoła”

naturopatia
Jak leczyć wiosenne przeziębienie?

zdrowie
Bliskość sprawia, że dzieci są zdrowsze!

wywiady
“Weganizm jest prosty i można z nim żyć bez poczucia straty”. Rozmowa z Asją Michnicką

edukacja alternatywna
Nie dajmy się zadaniom domowym! Czego dzieci naprawdę potrzebują po wyjściu ze szkoły?

edukacja alternatywna
Dlaczego tak trudno zmienić polską szkołę? Fragment książki “Nowa szkoła”

edukacja alternatywna
“Nowa szkoła” to książka dla gotowych na zmianę polskiej szkoły

edukacja alternatywna
Jak uczy się mózg i jak szkoła może wspierać naturalne procesy uczenia się?