Fakty i mity dotyczące dwujęzyczności dzieci
| Fakty i mity dotyczące dwujęzyczności dzieci

Fakty i mity dotyczące dwujęzyczności dzieci

Wielu współczesnych rodziców zastanawia się, w jaki sposób ułatwić dziecku start w dorosłe życie. Jednym z rozwiązań jest nauka języka obcego. Możliwie jak najwcześniej, w warunkach zabawy, tak aby dziecko nie odbierało tego jako żmudny obowiązek, ale zasób, którym dysponuje od maleńkości. Posługiwanie się językiem obcym to korzyść na wczesnym etapie życia – wspiera elastyczność myślenia i rozwój poznawczy. To także atut dla nastolatka czy dorosłego. Czy na pewno?

Jaki wpływ na rozwój dziecka ma dwujęzyczność? Oto kilka faktów i mitów na ten temat.

1. Im wcześniej, tym lepiej

Tak! Czas pomiędzy 8 i 10 miesiącem życia dziecka jest kluczowym okresem rozwoju struktur mózgu odpowiedzialnych za mowę i jej rozumienie. Grupa amerykańskich naukowców z Minnesota University dowiodła, że jest to okres tak dużej chłonności i plastyczności mózgu, że wystarczy 12 godzinnych sesji z native speakerem jakiegokolwiek obcego języka, aby dziecko po miesiącu miało taką samą percepcję języka obcego jak języka ojczystego. Wyniki tych badań mogą sugerować, że jeśli zależy nam na dwujęzyczności dziecka, najlepszym czasem na rozpoczęcie nauki języka obcego jest okres do 1 urodzin.

2. Dwujęzyczność przyczynia się do opóźnienia rozwoju mowy i trudności w czytaniu i pisaniu

To bodajże największa obawa rodziców rozważających wprowadzenie dziecku drugiego języka. Intuicja podpowiada, że skoro maluch jest na etapie poznawania pierwszych słów, wprowadzanie drugiego języka może go zdezorientować, w wyniku czego później zacznie mówić, czytać i pisać. W tym przypadku rodzicielska intuicja poparta jest wieloma dowodami naukowymi. Choć istnieją badania, które zadają temu kłam, to brak reprezentatywności prób badawczych i wnioski opierające się często na kilkunastu czy nawet kilku przypadkach każą podchodzić do nich z dużym dystansem.

Szwedzcy naukowcy (większość Szwedów posługuje się zarówno językiem szwedzkim, jak i angielskim) poprosili pielęgniarki środowiskowe o wypełnienie ankiety dotyczącej rozwoju dzieci. Badaniem zostało objęte 89% populacji szwedzkich dzieci dwujęzycznych wieku 30–36 miesięcy. 82% pielęgniarek uważało, że ​​rozwój języka był wolniejszy u dzieci dwujęzycznych, a ponadto dzieci te charakteryzowała niższa pewność siebie, będąca efektem niższego poziomu kompetencji językowych. Ze względu na fakt, że rozwój umiejętności czytania i pisania jest podporządkowany rozwojowi języka mówionego, można domniemywać, że dzieci dwujęzyczne zwłaszcza w pierwszych latach życia mogą zmagać się z większymi problemami związanymi z psychomotoryką.

W 2013 r. trójka badaczy z Bristolu dokonała przeglądu światowych badań przeprowadzonych w ostatnich 50 latach, dotyczących wpływu dwujęzyczności na mowę dzieci. Na 66 przeanalizowanych badań 55 opisywało dzieci typowo rozwijające się, natomiast 13 wykazywało zaburzenia w dwujęzycznej produkcji mowy.
Istnieją ograniczone dowody sugerujące, że dzieci dwujęzyczne rozwijają mowę wolniej niż ich jednojęzyczni rówieśnicy; jednakże
istnieją dowody na różnice jakościowe i zwiększoną zmienność w produkcji mowy. Prawie wszystkie badania dostarczają dowodów na transfer pomiędzy dwiema strukturami fonologicznymi i językowymi  konkludują naukowcy. Im dłuższy czas ekspozycji dziecka na drugi język, tym częściej dochodzi do zjawiska tzw. pozytywnego transferu, w trakcie którego struktury fonologiczne i językowe obydwu języków działają komplementarnie.

Reasumując: dwujęzyczne dzieci miewają problemy związane z opóźnieniem mowy oraz mogą spotykać się z trudnościami w zakresie pisania i czytania. Im mniejsze dziecko, tym łatwiej chłonie język jako naturalny element rzeczywistości, ale tym dłużej może zająć mu opanowanie powyższych umiejętności. Jednakże przy dłuższej i bardziej intensywnej ekspozycji na drugi język, słownik dziecka będzie bogatszy i z większą łatwością będzie ono operować dwoma systemami językowymi.

3. Nauka drugiego języka powoduje zubożenie języka ojczystego

Naukowcy dowiedli, że nauka drugiego języka wcale nie musi oznaczać zubożenia języka ojczystego. Porównywano hiszpańskie dzieci, które przez rok uczęszczały do dwujęzycznego (hiszpańsko-angielskiego) przedszkola, z dziećmi, które zostały w domu. Badacze analizowali trzy komponenty biegłości językowej dziecka (język produktywny, czyli to, co dziecko jest w stanie powiedzieć w danym języku, język receptywny, czyli pozwalający zrozumieć komunikaty słowne, i złożoność języka) w języku angielskim i hiszpańskim na początku i na końcu roku przedszkolnego. Okazało się, że wczesna ekspozycja na język obcy nie powodowała utraty biegłości w języku ojczystym wśród dzieci uczęszczających do dwujęzycznego przedszkola.

4. Dwujęzyczność to przewaga wykonawcza

Wiele badań naukowych dowodzi korelacji między dwujęzycznością i lepiej rozwiniętą kontrolą wykonawczą, czyli zdolnością do kontrolowania niepożądanych zachowań, eliminowania dystraktorów uniemożliwiających skupienie się na zadaniu i określaniu celów. Neuropsycholodzy upatrują przyczyny tego stanu rzeczy w konieczności zarządzania dwoma językami naraz oraz monitorowania wyboru odpowiedniego języka do danej okoliczności. Inaczej ujmując, osoby dwujęzyczne, podczas rozmowy, muszą zwracać uwagę na sygnały informujące jakiego języka używać, by mózg był w stanie zdecydować o doborze odpowiedniego słownictwa.

Naukowcy z Uniwersytetu San Francisco przeanalizowali wszystkie badania nad osobami dwujęzycznymi wykonane w latach 20112015. Okazało się, że ponad 80% badań nie stwierdziło żadnych różnic w obrębie kontroli wykonawczej między osobami jednojęzycznymi i dwujęzycznymi. Pozostałe 20% obserwacji zostało wykonanych na bardzo niewielkiej próbie badanych, więc na ich podstawie nie można wyciągać ogólnych wniosków.

Inna grupa badaczy na podstawie własnego eksperymentu potwierdziła brak istnienia różnic w zakresie kontroli wykonawczej między jednojęzycznymi i dwujęzycznymi dziećmi. W badaniu wykazano, że dzieci z obydwu grup, pochodzące z rodzin o jednakowym statusie społeczno-ekonomicznym, podczas rozwiązywania zadań wymagających kontroli wykonawczej radziły sobie dokładnie tak samo. Zatem to nie sam fakt operowania drugim językiem, ale swoista elastyczność umysłu, którą w większym zakresie posiadały dzieci z rodzin o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym, skutkowała lepszymi wynikami testów.

Szereg naukowców (E. Bialystok, F. Craik, C.R. Brydges, C.L. Reid, A.M. Fox, M. Anderson i in.) dowiodło ponadto, że to iloraz inteligencji dziecka ma większe znaczenie w sprawniejszym zarządzaniu kontrolą wykonawczą niż fakt bycia dwujęzycznym. Przy czym zależność ta jest wprost proporcjonalna  tj. im wyższe IQ, tym wyższa samokontrola.

 

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Alicja Ortynecka

Autorka pierwszego w Polsce bloga non-fiction socjomatka.pl, prezentującego nie tylko najnowsze doniesienia ze świata nauki skoncentrowanej wokół rozwoju i wychowania dzieci, ale także będącego spowiedzią współżyjącej społecznie kobiety myślącej. Mama Tymka i Mikołaja, doktorantka socjologii, copywriterka, wykładowczyni, strateg marketingowy i PR-owy.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://socjomatka.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

10 pomysłów na zabawy, przy których rodzic może… poleżeć!

Jak dziecko buduje więź z rodzicem w pierwszym roku życia

5 inspirujących przepisów na potrawy z kaszą jaglaną {na słodko i słono}

Przejdz do: