"NIE" z miłości
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| „NIE” z miłości

„NIE” z miłości

„NIE” z miłości, Jesper Juul, Wydawnictwo MiND, 2011

Szczere “nie” jest lepsze, niż wymuszone “tak”

Co za ulga… Nareszcie książka o tym, jak rodzice mogą zadbać o siebie, a nie o tym, jak muszą dbać o dziecko. Mądrze o granicach. Bardzo potrzebna była taka książka…

O granicach, ale nie o ich wyznaczaniu. Na pewno nie o zakazywaniu. Zamiast zakazów – w centrum stoją ludzkie potrzeby. To rzecz o szanowaniu własnych uczuć, upodobań, wartości – i o jasnym,  pełnym miłości komunikowaniu ich dzieciom. O tym, jak przejść od poświęcania się dla dzieci do bycia z dziećmi.
„Pozorna konieczność stawiania dzieciom granic osiągnęła już niemal statut dogmatu religijnego” pisze Jesper Juul. Każdy szanujący się poradnik zapewnia rodziców, że powinni stawiać granice a kiedy tego nie robią – mogą się spodziewać najgorszego. Brak granic jest uważany za przyczynę większości rodzicielskich trudności.
Tymczasem według Juula kłopot bierze się raczej z tego, że niedokładnie rozumiemy, czym właściwie te granice są. Zamiast pokazywać dzieciom swoje granice (i dbać o to, żeby i dziecko potrafiło wyznaczyć swoje), my wymyślamy kolejne zakazy i zasady. W teorii mają one dziecku ułatwić poruszanie się w świecie, w praktyce zaś – zazwyczaj utrudniają. I to nie tylko dziecku, ale przede wszystkim nam.

Zamiast powiedzieć: „nie lubię tego” „nie chcę” „nie zrobię” odwołujemy się do komunikatów typu: „nie wolno”, „nie można”, „to jest niegrzeczne”. Dziecko odbiera je jako abstrakcyjne, pozbawione uzasadnienia… W konsekwencji gubi się w naszych oczekiwaniach.
Odbieramy dzieciom w ten sposób szansę na przeżywanie emocji związanych z odmową. Bo na kogo tu się można złościć kiedy „grzeczne dzieci tak nie robią” albo „czemu ty znowu…” – na siebie?

Jesper Juul uczy mówienia „nie” w sposób, który nie jest odrzuceniem i pozwala wspierać dziecko w radzeniu sobie z odmową i frustracją. Podkreśla, że my mamy prawo odmówić, ale dziecko ma prawo do swojej indywidualnej reakcji na naszą odmowę.

Jednak rodzicielstwo, jakie proponuje autor „Nie” z miłości w żadnym wypadku nie jest drogą na skróty. Nie polega ono tylko na zwiększeniu ilości wypowiadanych przez rodziców „nie”. To także zachęta do tego, żeby lepiej rozumieć siebie samych i swoje potrzeby a także uczyć się dostrzegać i odróżniać potrzeby dziecka od jego zachcianek. To także droga do przyjmowania i akceptowania „nie” dziecka na równi ze swoim własnym.

Paradoksalnie prawo do mówienia o swoich potrzebach i do odmawiania najczęściej prowadzi do tego, że zaczynamy częściej mówić „tak” – i to nie tylko dziecku ale i samemu sobie.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Stein

Psycholog dziecięcy. Zajmuje się wspieraniem rodziców w ich wysiłkach wychowawczych i pomocą w kryzysowych sytuacjach. Prowadzi warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców i wspiera profesjonalistów pracujących z dziećmi. Jest autorką książek z nurtu rodzicielstwa bliskości: "Dziecko z bliska" i "Dziecko z bliska idzie w świat". Prywatnie jest mamą chłopca w wieku szkolnym.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://agnieszkastein.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jaki wpływ na dzieci (i dorosłych) ma czytanie?

Rodzicu zrób z siebie głupka, czyli kilka niezawodnych sposobów na rozładowanie napięcia w relacji z dzieckiem

Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

Przejdz do: