Czym jest wstyd i dlaczego tak destrukcyjnie wpływa na nasze życie?
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Czym jest wstyd i dlaczego tak destrukcyjnie wpływa na nasze życie?

Czym jest wstyd i dlaczego tak destrukcyjnie wpływa na nasze życie?

Wstyd, który odczuwamy, ma ogromny wpływ na jakość naszego życia – sposób, w jaki kochamy, budujemy relacje, wychowujemy dzieci, pracujemy, podejmujemy wyzwania. Czy na pewno jest nam potrzebny? Jak sobie z nim radzić?

Czym jest wstyd?

Brené Brown, amerykańska badaczka, która poświęciła ponad dziesięć lat na badanie tego doświadczenia, określa je jako lęk przed zerwaniem poczucia więzi. Ono zaś wraz z poczuciem przynależności i miłością stanowi fundament naszego życia, nadając mu sens i znaczenie.

Kiedy pojawia się ten lęk? Za każdym razem, gdy czegoś nie zrobiliśmy lub zrobiliśmy coś, co nie spełniło oczekiwań naszych bliskich, gdy nie zrealizowaliśmy zamierzeń, nie osiągnęliśmy wyznaczonych celów, zaczynamy się zastanawiać, czy zasłużyliśmy na miłość. Nasze niedoskonałości i niedociągnięcia sprawiają, że myślimy o sobie, iż nie jesteśmy warci przynależności i akceptacji. A ponieważ jesteśmy niedoskonali, to się wstydzimy. Trwamy jak w zaklętym kręgu, uwięzieni przez własne lęki przed popełnianiem błędów, poniżeniem, odrzuceniem.

Tymczasem wstyd to prawdziwy ból, porównywalny z bólem fizycznym. Trudno go leczyć, bo przez długie lata pozostaje w ukryciu – wstydzimy się przecież mówić o tym, co wstydliwe. Jednak „tylko wtedy, gdy jesteśmy wystarczająco odważni, by zgłębić ciemność, będziemy mogli poznać nieskończoną moc naszego światła” (J. K. Rowling).

Jak rozpoznać mrok wstydu?

Na podstawie swoich badań Brené Brown wyróżniła aż dwanaście „kategorii wstydu”, które mogą dotyczyć:

  1. wyglądu,
  2. statusu zawodowego i materialnego,
  3. rodzicielstwa,
  4. macierzyństwa/ojcostwa,
  5. rodziny/pochodzenia,
  6. stanu zdrowia,
  7. uzależnień,
  8. seksu,
  9. procesu starzenia się,
  10. wyznania,
  11. traumatycznych doświadczeń,
  12. wpływu na nasze życie stereotypów i etykietek.

Wstydem jest bezpłodność, nadwaga, bycie na odwyku, zdrada męża/żony, nieposiadanie partnera/partnerki, praca w markecie, wyładowywanie złości na dzieciach, spędzanie wakacji na wsi, rozpadające się małżeństwo, odczuwanie strachu z powodu kłótni rodziców…

Czasem, żeby odczuwać wstyd, potrzebny jest drugi człowiek, który to poczucie wywołuje – swoją krytyką, porównywaniem czy poniżaniem. Jednak często sami, bazując niejednokrotnie na doświadczeniach z dzieciństwa, jesteśmy dla siebie zarówno nadawcami, jaki i adresatami wstydu.

Wstyd to nie to samo co poczucie żalu

Wielu dorosłych uważa, że warto zawstydzać dzieci, kiedy postępują niewłaściwie. Wierzą, że wstyd jest motorem zmiany i hamulcem niepożądanych reakcji.

Owszem, wstyd jest hamulcem, ale dla rozwoju zdrowego poczucia własnej wartości, samoakceptacji, pewności siebie. Owszem, bywa początkiem zmiany, ale takiej, która pojawia się kosztem dziecięcych granic i godności osobistej.

Bo wstyd to nie to samo co żal po tym, jak odkryliśmy, że nasze słowa lub czyny kogoś zraniły, zasmuciły, skrzywdziły. To nie dyskomfort, który odczuwamy, bo postąpiliśmy niezgodnie z naszymi wartościami. To nie żal z powodu tego, że nie umieliśmy w tej konkretnej sytuacji postąpić inaczej, nie dlatego że nie chcieliśmy, ale nie umieliśmy. Tylko tak przeżywany smutek może prowadzić do refleksji i zmiany.

Wstyd każe myśleć o sobie „jestem zły”. Czymś innym jest myśleć „zrobiłem coś źle i chcę to zrobić inaczej”. Wstyd destrukcyjnie wpływa na nasze wewnętrzne przekonanie, że możemy coś zmieniać i robić lepiej.

Naukowcy o wstydzie

Nie istnieją żadne dane, które potwierdzałyby jakiekolwiek pozytywne skutki doświadczania wstydu. Nie jest on czynnikiem regulującym właściwe zachowanie. Przeżywając wstyd, doświadczamy rozdzielenia i osamotnienia, desperacko próbujemy odzyskać poczucie przynależności i wspólnoty. Pragniemy czuć się godnymi miłości.

Strach przed wstydem popycha wielu do autodestrukcyjnych zachowań. Badacze wymieniają m. in.: różnego rodzaju uzależnienia, agresję, przemoc, depresję, zaburzenia odżywiania oraz tyranizowanie innych osób.

Do najbardziej znanych i niestety nieskutecznych sposobów radzenia sobie z tym upokarzającym uczuciem należą:

  • „oddalanie się” – człowiek przeżywający wstyd wycofuje się z relacji, ukrywa się, oddziela milczeniem, maskuje tajemnicami;
  • pozorne „zbliżanie się” – niektórzy próbują łagodzić sytuację, usprawiedliwiają się, pobłażają sobie , chcą się przypodobać;
  • „miotanie się” – jeszcze inni reagują na wstyd agresją, wyładowują trudne emocje na innych, próbują uzyskać nad nimi władzę.

Każdy z nas w zależności od motywacji, zaangażowanych osób, okoliczności stosuje wymiennie każdą z tych strategii po to, by odciąć się od bólu i cierpienia, których źródłem jest wstyd, jednocześnie odcinając się od kontaktu z drugim człowiekiem.

Odkrycie doktor Brown

Okazuje się, że tylko pozostawanie w relacji może skutecznie leczyć doświadczenie wstydu. Jak to zrobić? Przecież dla wielu z nas to druga skóra. Jak wejść w tę przerażającą i paraliżującą ciemność, by się nie zgubić i odnaleźć drogę do światła?

Brené Brown odkryła, że panaceum na wstyd jest empatia. Tylko w autentycznej relacji, poprzez szczerość i odwagę mówienia o nim możemy wyjść z niego ze współczuciem dla siebie nawzajem i silniejszą więzią z drugim człowiekiem. Przejście od wstydu do empatii to droga z ciemności do pełnego mocy światła.

Kroki do uzdrowienia

1. Rozpoznanie wstydu, odkrycie i zrozumienie jego przyczyn

Jakie słowa lub oczekiwanie go wywołały? Niektóre pochodzą z naszego dzieciństwa, jedne zawdzięczamy nauczycielom, inne rówieśnikom. Przyjrzyjmy im się, zapiszmy je.

2. Kształtowanie krytycznej świadomości

Czy te słowa, oczekiwania są realistyczne? Jak się mają do naszego życia? Czy mają z nim związek? Czy nie wynikają z tego, czego chcą od nas inni ludzie?

3. Poszukiwanie człowieka

Nie doświadczymy uzdrowienia, jeśli nie znajdziemy człowieka, któremu opowiemy naszą historię o wstydzie – on lubi milczenie, w ukryciu rośnie w siłę. Tylko wówczas, gdy głośno o nim opowiemy, przestaje mieć nad nami władzę.

4. Empatia dla wstydu

Jakie potrzeby i uczucia skrywają się za naszym wstydem? Za czym tęsknimy, czego nam brakuje? Co przeżywamy, gdy mówimy o naszym wstydzie? Czego poszukujemy?

Te cztery kroki bezpiecznie przeprowadzą nas po bezdrożach wstydu. Praktykowane jak najczęściej zdecydowanie pomagają oswajać wstyd i zmniejszać jego ciężar.

Pierwsza pomoc

Brené Brown dzieli się sprawdzoną strategią na szybką reanimację naszego poczucia wartości i kontaktu ze sobą po doświadczeniu wstydu:

  1. Zdobądź się na odwagę i wyjdź do ludzi – choć najbardziej chcielibyśmy się ukryć przed całym światem, a czasem nawet zniknąć. Wstyd uwielbia sekrety, ale najlepszym sposobem walki z nim jest podzielenie się swoją historią z kimś, kto nas kocha.
  2. Mów do siebie z miłością – tak jak do osoby, którą kochamy, z delikatnością i czułością, zamiast siebie obrażać, wpędzać w poczucie winy i upokarzać.
  3. Przejmij odpowiedzialność za swoją historię – w ten sposób możemy stać się jej narratorem, a nie bohaterem i napisać zupełnie inne zakończenie. Zakopując ją, stajemy się jej niewolnikami, pozbawiamy się w ten sposób szansy na świadome życie i intencjonalne wybory.

Warto w taki sposób towarzyszyć także dzieciom – wysłuchując ich, gdy doświadczają wstydu, kiedy mierzą się z negatywnymi myślami o sobie, kiedy szukają miłości, która złagodzi ból wywołany upokorzeniem. Próbując pomóc im zrozumieć przyczyny wstydu, wyposażamy je w najlepsze narzędzie samoobrony przed jego dalekosiężnymi skutkami. Opowiadając o własnych doświadczeniach z nim związanych, pokazujemy dzieciom, że nie są same, że wszyscy doświadczamy wstydu, że nie warto go ukrywać, lecz o nim rozmawiać.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewelina Adamczyk

Córka, żona, mama, pedagog. Współzałożycielka śląskiej Wioski Rodziców, współorganizatorka pierwszej na Śląsku Konferencji Empatii, uczestniczka wielu warsztatów z Porozumienia bez Przemocy, empatyczna opiekunka dzieci na rodzinnych obozach Inkubatora Empatii, wytrwale praktykująca i pogłębiająca język żyrafy. Głęboko przekonana, że dzięki niemu możliwa jest autentyczna i bliska relacja.

Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Juul na poniedziałek, cz. 71 – Adoptowane dzieci

Dlaczego nie warto UCZYĆ dzieci języka obcego?

8 zabawek na dłużej niż 5 minut!

Przejdz do: