Kategorie
wychowanie

20 sposobów na to, jak zapytać dziecko “Jak było w szkole” bez użycia słów “Jak było w szkole”

„Jak było w szkole?” to w roku szkolnym najczęściej zadawane przez rodziców pytanie! Łapię się na tym sama, kiedy po odebraniu córki wypowiadam właśnie to zdanie, a odpowiedź jest zawsze jedna: „Dobrze”. To nie mówi mi nic, a przecież chcę wiedzieć dużo więcej!

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Oto lista atrakcyjniejszych pytań o szkołę, na które odpowiedź nie będzie już taka oczywista. Może nie są doskonałe, ale mam kilka nawet jednozdaniowych wypowiedzi, które często prowadzą do ciekawych rozmów i zabawnych odpowiedzi. Dzięki nim poznaję też spostrzeżenia dziecka, jego myśli i uczucia na temat szkoły.

20 pytań o to, jak minął dzień w szkole

  1. Co było najlepszą rzeczą, która zdarzyła się dzisiaj w szkole? (Co było najgorszą rzeczą, która stała się dzisiaj w szkole?)
  2. Powiedz mi, z czego się dziś śmiałeś/-aś?
  3. Gdzie jest najfajniejsze miejsce w szkole?
  4. Powiedz mi, jakie dziwne słowo dziś usłyszałeś/-aś?
  5. Obok kogo siedziałeś/-aś podczas obiadu?
  6. W jaki sposób pomogłeś/-aś dzisiaj komuś?
  7. Wymień jedną rzecz, jakiej nauczyłeś/-aś się dzisiaj, a jakiej nie znałeś wczoraj?
  8. W którym momencie w szkole byłeś/-aś dziś najszczęśliwszy/-a?
  9. W którym momencie w szkole dzisiaj się nudziłeś/-aś?
  10. Z kim chciałeś/-aś się dzisiaj bawić na przerwie, a nie miałeś/-aś okazji?
  11. Opowiedz mi o czymś dobrym, co się dziś wydarzyło.
  12. Co możesz zrobić, by dowiedzieć się jak najwięcej podczas lekcji?
  13. Jakie jest najlepsze miejsce na zabawę podczas przerwy?
  14. Kto jest najzabawniejszą osobą w twojej klasie? Dlaczego jest taki/-a zabawny/-a?
  15. Jaki element obiadu smakował ci najbardziej?
  16. Jakbyś jutro mógł na jeden dzień stać się nauczycielem, co byś zrobił/-a?
  17. Jeśli mógłbyś zamienić się miejscami z kimś w klasie, to z kim? Dlaczego?
  18. Powiedz mi o trzech różnych sytuacjach, w których użyłeś/-aś dzisiaj w szkole ołówka.
  19. Jeśli do klasy przyleciałby statek kosmiczny, kogo chciałbyś/-abyś, aby zabrał? Dlaczego?
  20. Jeśli grałaby w szkole muzyka, jaką piosenkę byś wybrał/-a?

Zródło: simplesimonandco.com

Foto: flikr.com/shanonwise

Karolina Ślusarczyk

Autor/ka: Karolina Ślusarczyk

Filolog, pedagog, redaktorka serwisu Dzieci są ważne. Mieszka z rodziną na wsi. Miłuje książki, ubóstwia naturę i aktywny tryb życia. Kocha polskie Tatry i Bieszczady. Mama Alicji i Igi.


Bestsellery księgarni NATULI

Warto przeczytać

Tematy, którymi się zajmujemy:

13 odpowiedzi na “20 sposobów na to, jak zapytać dziecko “Jak było w szkole” bez użycia słów “Jak było w szkole””

Dobre pytania :) ja mojemu pierwszoklasiście zadałam pytanie kiedy w szkole był najszczęśliwszy moment dla niego….dostałam odpowiedź : wtedy kiedy zobaczyłem ciebie. Slodziaczek.

“Jak było w przedszkolu?” i mój wycofany niespełna czterolatek odpowiada na 20 powyższych pytań. Naprawdę to kwestia całości wychowania. Nie róbcie tym biednym matkom wody z mózgu! Dziecko trzeba kochać. To jest podstawowe kryterium rodzicielstwa. Pęd za byciem rodzicem-psychologiem sprawia, że gubią się i rodzice i dzieci. Nie mów, że jesteś z niego dumny, nie mów, że namalowało “ładny obrazek”, nie pytaj jak w szkole… Działaj, jak nakazują podręczniki. Nie uważacie, że umiar, rozsądek i miłość wystarczą?

Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Czasem mam wrażenie, że jak człowiek był mniej świadomy tego wszystkiego, to był szczęśliwszy i po prostu był z dzieckiem. Teraz często tak długo zastanawiam się nad jakimś słowem, czy zabawą, że zanim się zdecyduję dziecku mija ochota. Albo czytam książkę o zabawach dla dzieci, zamiast zwyczajnie z tym dzieckiem być. Kochać i wspierać – to chyba najważniejsze.

Strasznie mnie to wkurza! Z mediów, blogów, fejsbuków, zewsząd płynie moda na bycie idealną matka! Co to znaczy idealna? Ano musi to mówić, tego nie mówić, tak pisać, tak nie pisać, tak organizowac czas, a tak nie. Potem te matki w przeświadczeniu ze chca dobrze pędza w zgodzie z jakims podrecznikiem, na przekór sobie.
Nie mow dziecku ze jestes z niego dumna, bo bedzie robilo wszystko dla nagrod.
Nie mów dziecu, że namalowało ładny obrazek, bo straci pewność siebie, kiedy okazę się, że inne dzieci tez maluja “ładne obrazki”
NIe pytaj jak było w przedszkolu, bo co? Nie odpowie?
Odpowie! Jeśli kochasz dziecko i z nim rozmawiasz codziennie, to odpowie! A jak bedziesz sie chciała dowiedzieć czegoś więcej, to dopytasz, a ono dopowie.
NIe kladzmy naszych dzieci na kozetki psychologiczne bez przerwy. Miliony mam robia mnostwo rzeczy na czuja. Wystarczy miłosć.

Grzeją mnie okrutnie takie tematy.

Artykuł jest ciekawy i pomocny, zwłaszcza dla rodziców, których pociechy na zadane pytanie “Jak było w szkole?” odpowiadają: “Fajnie”. Zgadzam się z przedmówczyniami w kwestii nadmiernej psychologizacji rodziców, jednak dobrze znać psychikę i mechanizmy działania, kształtując młodych ludzi.

Święta prawda. Rodzice usilnie próbują wychować dziecko zgodnie z nowymi trendami, artykułami zapominając o własnej intuicji. Często mówią o sobie ,,jestem złą matką” bo wybuchłam, podniosłam głosy, miałam silną migrenę i nie byłam w stanie pobawić się z dzieckiem kiedy o to prosiło. Od razu traktują to za porażkę w wychowaniu, która może zaważyć na życiu dziecka i naszym. Ludzie, nie dajmy się zwariować. Nie jesteśmy maszynami.

Pytania ciekawe. Zadałam córce pierwszoklasistce aż 4 z nich w pewnych odstępach czasu tak aby nie wyszło z tego odpytywanie. Dlaczego aż 4 pytania? Bo na każde z nich usłyszałam: ” Nie wiem”. Może spróbuje jurto.

Bardzo przydatny artykuł. Moja 3letnia córcia na pytanie jak było w
przedszkolu zawsze odpowiada: “super”. Cieszę się, że jest super ale
oczywiście chciałabym wiedzieć coś więcej i zawsze muszę moją małą
trochę pociągnąć za język. Na pewno wykorzystam niektóre z powyższych
pytań, kiedy zabraknie mi już pomysłów.
Nawiązując do poprzednich
komentarzy myślę, że bycie przy dziecku tak po prostu jest owszem bardzo
ważne ale właśnie zadawanie pytań, prowokowanie rozmowy od najmłodszych
lat rozwija komunikację, potrzebę dialogu oraz właśnie tę więź,
bliskość, poczucie, że ktoś się nami interesuje. Czasem tzw
“psychologizacja” jest po prostu fachowym nazwaniem po imieniu zdrowych
relacji panujących w rodzinie, która niekoniecznie ma na półkach
specjalistyczne książki. A jeśli nawet ma parę, to co w tym złego? ;)

moja córka wychodząc z przedszkola, mimo, że jest żywiołowym małym człowiekiem, jest taka wyciszona, że zadaję jej mnóstwo pytań, z czego podstawowym jest: “fajnie było dziś w przedszkolu” “jak się bawiłaś dziś w przedszkolu” i tak do znudzenia, ona ogranicza się do “fajnie”, “super”, “dobrze” więc muszę przetestować Wasze propozycje, może ją zaskoczę, dzięki :)

A może po prostu nie wypytywać dziecka? Może wcale nie chce mu się o tym gadać teraz. Powie, jak będzie chciało, jak przyjdzie właściwy moment? Może pogadać o tym przy okazji?

Niektóre pytania są faktycznie nieco wydumane. Z drugiej strony klepanie codziennie tej samej formułki “jak było w szkole” może przerodzić się w rutynę i po jakimś czasie zacznie nastręczać dziecku problemy z odpowiedzią. Rodzice zaangażowani i autentycznie zainteresowani nie powinni mieć problemu aby o to samo zapytać w sposób bardziej zachęcający do rozmowy – już nawet “co tam dzisiaj było ciekawego” niesie za sobą pozytywniejsze emocje i “otwiera” rozmowę na dłuższe wypowiedzi.

Większość dzieci jednak nie opowiada tak chętnie o szkole albo mówi tylko o tym, co im pasuje. sposoby kominukacji sa ważne, słowa są ważne. artykuł genialny! polecę wszystkim znajomym

tak ! ZADAM TAKIE PYTANIE 7 LATKOWI ‘
• Jaki element obiadu smakował ci najbardziej?” CO ZA TĘPA DZIDA TO PISAŁA ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *