fbpx
| 8 dowodów na to, że chusta (nosidło) ułatwia podróżowanie

8 dowodów na to, że chusta (nosidło) ułatwia podróżowanie

Mimo że większość linii lotniczych pozwala zabrać na pokład samolotu wózek dziecięcy bez dodatkowym opłat, warto zastanowić się, czy faktycznie chcemy skorzystać z tego przywileju. Można przecież zabrać ze sobą o wiele wygodniejszy środek transportu, o nieporównywalnie mniejszych gabarytach - chustę lub nosidło.

“Podróżować jest bosko”, śpiewała Kora Jackowska. Nieważne, czy podróżowanie jest wpisane w wasz styl życia, czy tylko raz, dwa razy do roku wyjeżdżacie na ferie/wakacje. Ważne, że nie trzeba tego zmieniać, gdy rodzi się dziecko!

Wystarczy zaopatrzyć się w… kawałek kolorowej szmaty.

Wszystko zaczęło się od “nosidła”

Kiedy człowiek znalazł nowe zastosowanie dla kawałka skóry dzikiego zwierzęcia i przerobił je na nosidło, rozwój naszego gatunku nabrał rozpędu. Dzięki temu wynalazkowi człowiekowi łatwiej było przemieszczać się nawet z niemowlęciem u boku. Współcześni nomadowie – inaczej nazywani turystami – korzystają ze nowoczesnych wersji chust i nosideł, by kontynuować tę prastarą tradycję. Bo noszenie dzieci bardzo ułatwia podróżowanie – to proste narzędzie jakim jest chusta (lub nosidło) sprawia, że podróżowanie z niemowlęciem to przyjemność zarówno dla rodziców, jak i dla dziecka.

8 dowodów na to, że chusta (nosidło) ułatwia podróżowanie:

  1. Chusta zajmuje mało miejsca w bagażu. Nosidło trochę więcej, ale nadal możemy je zmieścić w bagażu podręcznym.
  2. Chusta jest wielofunkcyjna. W podróży posłuży za kocyk, hamak czy przewijak.
  3. Chusta pomaga w kryzysie. W nagłych sytuacjach można włożyć dziecko do chusty lub nosidła i spacerować z nim po korytarzu samolotu czy pociągu.
  4. Chusta pomaga w przemieszczaniu się, kiedy jesteśmy już na miejscu. Ułatwia podróż transportem publicznym, przeciskanie się przez wąskie przejścia, wspinaczkę.
  5. Z chustą lub nosidłem spacer po plaży jest znacznie prostszy i przyjemniejszy (nie trzeba trzymać dziecka na rękach w niewygodnej pozycji ani pchać przed sobą wózka, którego koła grzęzną w piasku).
  6. Chusta uwalnia ręce. Niosąc dziecko w chuście, możemy ciągnąć za sobą walizkę (np. na lotnisku, dworcu).
  7. Chusta niweluje u dziecka stres związany z nowym miejscem – dziecko w chuście jest zawsze u siebie, tak blisko rodzica, jak tylko się da. I czuje się bezpiecznie.
  8. Chusta rozwiązuje problem snu w obcych miejscach lub podczas długiego przebywania poza pokojem hotelowym.

O czym warto pamiętać planując podróż?

Przygotowanie

Pakując chustę do walizki warto pamiętać, że najlepiej, aby była to chusta, którą dziecko dobrze zna i kojarzy jej zapach.

W przypadku nosidła konieczne jest zapoznanie się z obsługą konkretnego modelu, aby w podróży uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i panicznego szukania instrukcji.

Jeśli do tej pory nie nosiliście dziecka w chuście czy nosidle, być może warto przed podróżą umówić się na spotkanie z doradcą noszenia. Profesjonalista pomoże wam też dobrać rodzaj narzędzia odpowiedni do celu podróży.

Być może daleka podróż będzie pretekstem, by poznać sposoby noszenia dzieci unikalne dla danego rejonu świata? W tym celu najprawdopodobniej trzeba będzie zejść z utartych turystycznych szlaków…

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
“Noszenie dzieci”

“Noszone dzieci płaczą mniej”.Książka o tym, że noszenie dzieci naprawdę rozwiązuje codzienne problemy rodzicielskie.  

Zobacz więcej

Wybierając chustę lub nosidło w podróż warto wziąć pod uwagę kilka czynników:

  1. cel podróży – dużą popularnością cieszą się obecnie ciepłe kraje (Tunezja, Maroko, Egipt w Afryce Północnej, Bali, Tajlandia, Indonezja w Azji), ale coraz więcej rodzin wybiera również północne kierunki (Islandia, Skandynawia). Warto potraktować poważnie prognozy pogody dla danego regionu i zabrać dostosowane do niej narzędzie do noszenia oraz ubranka dla dziecka;
  2. długość podróży i pobytu – biorąc pod uwagę np. długi lot, można zaplanować adekwatny bagaż podręczny. Trudno jest się motać w chustę na pokładzie samolotu. Może zatem lepiej rozważyć nosidło? Albo wiązanie chusty w podwójny X (koalę), które można wykonać przed odprawą, a następnie jedynie włożyć dziecko i dociągnąć?
  3. warunki na miejscu – poza pogodą warto wziąć pod uwagę warunki, jakie zastaniemy u celu podróży np. zakwaterowanie (hotel czy kemping), sposób przemieszczania się po kraju, region, w którym będziemy przebywać (miasto czy dziki obszar).

Ciepłe kraje

Chusta

Jeśli wybieramy się do ciepłych krajów, warto pamiętać, że może tam być naprawdę gorąco. Odpowiednie będą chusty z lnem (koniecznie używane, bo nowe są bardzo sztywne i trudne w użytkowaniu przez pierwszych kilka miesięcy), bambusem, konopiami, seacell, tencelem lub z cienkiej bawełny. Spośród wymienionych najwygodniejszy będzie len, gdyż jest gruby i mocny (nawet wielogodzinne obciążenie nie będzie aż tak bardzo odczuwalne dla rodzica), a jednocześnie znakomicie odprowadza wilgoć. Jeśli zaś planujemy zażywać kąpieli, mamy do dyspozycji ciekawą ofertę chust do wody. Kolor również ma znaczenie. Arabowie już dawno temu odkryli, że jasne barwy (żółty, biały, czerwony, różowy) odbijają światło słoneczne, podczas gdy ciemniejsze je absorbują.

Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do asymetrycznego noszenia, można wziąć ze sobą chustę kółkową, rebozo albo tongę. Są banalne w obsłudze i przewiewne, gdyż nie otulają szczelnie ani dziecka, ani noszącego. Pamiętajmy jednak, że wiązanie na biodrze nie zapewnia 100% swobody noszącemu.

Nosidło

Najlepszym nosidłem podróżnym jest zdecydowanie kompaktowe onbuhimo, czyli nosidło bez pasa biodrowego. Warto też zwrócić uwagę, czy materiał, z którego jest wykonane, posiada filtry UV.

Ubranko dla dziecka powinno być luźne i przewiewne, najlepiej z lnu albo cienkiej bawełny. Koniecznie pamiętajmy o ochronie głowy i stópek. Nie zaszkodzi także zabrać lub kupić na miejscu przeciwsłoneczny parasol. Nogi dziecka można dodatkowo osłonić wilgotną pieluchą, przewiązaną w pasie rodzica.

Zimne rejony

Chusta

Chłodniejszy klimat wymaga zastosowania innych narzędzi. Na zimę warto wybrać chustę z wełną (najpopularniejsze to domieszka merino, ale też kaszmir lub alpaka) lub z grubej bawełny.

Dobrze przed wyjazdem poćwiczyć wiązania warstwowe np. podwójny X, podwójny hamak, plecak hanti, dzięki którym dziecku będzie cieplej (co dwie warstwy, to nie jedna!).

Jeśli podróżujecie z naprawdę małym dzieckiem (ważącym do 7 kg) być może dobrym rozwiązaniem będzie chusta elastyczna (z domieszką sztucznych włókien). Zakłada się ją nieco inaczej niż chustę tkaną, nie dociąga. Wystarczy natomiast założyć ją raz i można wielokrotnie wkładać do niej dziecko i je z niej wyjmować (co może mieć duże znaczenie w podróży). Podobne zastosowanie ma wiązanie podwójny X, z tym, że nie jest odpowiednie dla najmłodszych, niesiadających jeszcze niemowląt.

Nosidło

Jeśli zabieracie nosidło, upewnijcie się, że zmieści się ono pod kurtką do noszenia lub pod obszerną odzieżą wierzchnią (np. nie będą dziecku wystawać stopy). Powinno być ergonomiczne, czyli wygodne dla dziecka i rodzica.

Cechy dobrego nosidła to:

  • daje wsparcie nóżkom dziecka od kolanka do kolanka,
  • nie powoduje nacisku na nerw kulszowy (zapewnia tyłozgięcie miednicy),
  • zapewnia podparcie na całej długości plecków dziecka,
  • nie posiada żadnych usztywnień,
  • można je wygodnie regulować,
  • ma kaptur.

Ważnym elementem wyprawy na daleką Północ będzie odpowiednie ubranie. Należy pamiętać, że przy skórze dziecka powinny znajdować się jak najbardziej naturalne włókna (wełna) albo włókna sztuczne. Należy unikać bielizny bawełnianej, ponieważ nie odprowadza ona wilgoci i dziecko po prostu w niej zmarznie. Bezwzględnie należy pamiętać o osłonięciu nóżek, rączek i główki (kominiarka!).

Podróże kształcą

Jean Liedloff, badaczka społeczności tradycyjnych, w swojej słynnej książce W głębi kontinuum powtarza wielokrotnie, że dziecko powinno wszędzie towarzyszyć dorosłym. Potwierdzają to również najnowsze badania nad rozwojem mózgu dziecka – niemowlę rozwija się społecznie, jeśli przebywa wśród innych ludzi. Wszelka społeczna deprywacja prowadzi do deficytów na tym polu.

Podróże z małymi dziećmi (już od pierwszych miesięcy życia) bardzo dobrze wpływają na ich rozwój poznawczy, mimo że dzieci przed 3. rokiem życia nie posiadają jeszcze w pełni rozwiniętej pamięci epizodycznej (miejsc i zdarzeń), ani semantycznej (faktów i wyobrażeń). Krótko mówiąc – częste przebywanie wśród innych ludzi, pomaga dziecku przyswoić i zintegrować informacje o świecie.

 


Marta Szperlich-Kosmala

- (aka Boska Nioska). Doradczyni noszenia, autorka książki „Noszenie dzieci” w Wydawnictwie Natuli. Propaguje "babywearing z ludzką twarzą". Prowadzi Pracownię Mokosz, której celem jest wzmacnianie kompetencji rodzicielskich i samorozwój. Filozofka, hortiterapeutka, nauczycielka i coach. Mieszka w drewnianym domu pod lasem w Górach Świętokrzyskich.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://www.facebook.com/boskanioska/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

edukacja alternatywna
Świętowanie zakończenia roku szkolnego wspiera poczucie własnej wartości

edukacja alternatywna
Czy oglądając bajki po angielsku, można nauczyć się języka?

wychowanie
Dzieci potrzebują naszego zaufania! (Krótki tekst o nadmiernej kontroli)

wychowanie
Seksualność trzylatki. Historia jednego popołudnia

wychowanie
Jak uważnie towarzyszyć dziecku? I dlaczego to takie ważne?

POLECAMY
Dom nad Morzem – wakacyjne marzenie

odżywianie naturalne
3 pomysły na quinoę w kuchni

wychowanie
Jak nauczyć dziecko bezinteresownej pomocy innym?

odżywianie naturalne
6 przepisów na orzeźwiające napoje bez cukru

naturopatia
Mamy już dość komarów! 2 sprawdzone przepisy na płyny odstraszające