| Bądź zmianą, której oczekujesz od swojego dziecka!

Bądź zmianą, której oczekujesz od swojego dziecka!

Od czasu, gdy zostałam mamą, słowa Mahatmy Gandhiego: “Bądź zmianą, której oczekujesz od świata” parafrazuję na: “Bądź zmianą, której oczekujesz od swojego dziecka!”.

Obserwując świat współczesnych dzieci i rodziców, zadaję sobie pytania:

Dlaczego oczekujemy, że nasze dzieci będą zdrowe i pełne witalności, jeżeli sami jesteśmy nieustannie zmęczeni, bez energii? My, kobiety, mamy bóle menstruacyjne albo zdiagnozowano u nas jedną z wielu współczesnych chorób cywilizacyjnych.

Dlaczego oczekujemy, że nasze dzieci będą silne i sprawne, jeśli jest nam trudno ruszyć się z domu, wszędzie dojeżdżamy samochodem i całymi godzinami siedzimy przed komputerem czy telewizorem? Bolą nas plecy, szyja czy kolana. Mamy zadyszkę, gdy przyjdzie nam wejść na pierwsze piętro. Dlaczego, pytam, dlaczego los naszych dzieci ma być inny?

Dlaczego oczekujemy, że nasze dzieci będą spokojne, wesołe i szczęśliwe, skoro nieustannie narzekamy, nie uśmiechamy się, ciągle się spieszymy i nie mamy czasu dla siebie, rodziny, przyjaciół?

Nie pędźmy tak! Zwolnijmy! Zastanówmy się chwilę! Zmieńmy to! Nasze dzieci podążą za nami ku temu, czego z Miłością dla nich pragniemy.

Dzieci idą naszym śladem

Dzieci czują i widzą więcej, niż nam się wydaje, i od urodzenia, a nawet wcześniej, nieustannie nas obserwują i idą naszym śladem. Nie mówmy, że teraz takie czasy, że geny i nic nie da się zrobić. To my tworzymy czasy dla siebie i dla swojego dziecka, my swoim stylem życia i myślenia determinujemy to, które geny się uaktywnią, a które nie, zarówno u nas samych, jak i u naszych dzieci.

Reklama sponsora artykułu

Jeśli chcemy, żeby nasze dzieci jadły owoce i warzywa – sami jedzmy owoce i warzywa.

Chcemy, żeby unikały słodyczy i białego cukru – nie słódźmy ukradkiem herbaty i nie jedzmy potajemnie batoników.

Chcemy, żeby chodziły wcześnie spać – nie siedźmy do późnej nocy przy komputerze czy telewizji.

Chcemy, żeby były sprawne i lubiły się ruszać – sami załóżmy trampki i ruszajmy na świeże powietrze.

Chcemy, żeby nie kłamały – nie kłammy, żeby były uprzejme – bądźmy uprzejmi, żeby mówiły “dzień dobry” sąsiadom – sami się im kłaniajmy.

Chcielibyśmy, żeby nasze dzieci dużo czytały, lubiły się uczyć, były zdolne i twórcze – dużo czytajmy, polubmy swoją pracę, z entuzjazmem oddawajmy się swojemu hobby.

Chcemy, żeby były szczęśliwe i miały poczucie własnej wartości – znajdźmy swoją wewnętrzną siłę.

Chcąc wiedzieć, dlaczego nasze dziecko ma alergię, ADHD czy inne chroniczne choroby – znajdźmy przyczynę swoich migren, przewlekłego zmęczenia czy innych dolegliwości. Zwykle jest to ta sama przyczyna.

Jeśli my będziemy zdrowi, silni i szczęśliwi, mamy 99% szans, że nasze dzieci też takie będą – 1% to geny i indywidualny los.


Hanna Gryzińska-Onifade

Prywatnie córka, siostra, żona i mama, przyjaciółka i koleżanka. Zawodowo fizjoterapeuta, terapeuta naturalny i artysta plastyk. Promuje ideę, że szeroko pojęte zdrowie współczesnego człowieka, to nie tylko brak objawów, ale Pełnia Naturalnej Witalności i Żywotności.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.odnowawitalna.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

3 niecodzienne sposoby na owoce w diecie dziecka

Juul na poniedziałek, cz. 85 – Przychodzi taki czas, kiedy rodzic powinien odpuścić

Ile kosztuje wegetarianizm i weganizm?

Przejdz do: