fbpx
DZIEŃ DZIECKA - Zrób niespodziankę!
| Czy dwie godziny angielskiego w szkole wystarczą, żeby dziecko nauczyło się języka?

Czy dwie godziny angielskiego w szkole wystarczą, żeby dziecko nauczyło się języka?

Jeśli wychodzimy z założenia, że szkolne lekcje języka obcego zagwarantują dziecku osiągnięcie płynności językowej, możemy być zawiedzeni. Zgodnie z podstawą nauczania w polskich szkołach podstawowych, na zajęcia z pierwszego języka obcego przewidziane są 2 godziny (w klasach I-III) lub 3 godziny (w klasach wyższych) lekcyjne tygodniowo. Czy to wystarczająca ilość czasu na efektywne przyswojenie języka?

Szkolna rzeczywistość

90 minut zajęć z angielskiego w tygodniu to z jednej strony całkiem dużo, ale w praktyce wcale nie oznacza 90 minut aktywnej nauki języka. 45 minutowa jednostka lekcyjna musi pomieścić czynności administracyjne – sprawdzanie obecności, wpisanie tematu czy oddanie kartkówek, odpowiedź ustną lub inną formę sprawdzenia wiedzy. Czasu na przeprowadzenie ćwiczeń językowych i przekazanie wiedzy pozostaje dużo mniej, niż wynika to z teorii. Do tego dochodzi liczebność grup – to kolejny czynnik, który wpływa na efektywność uczenia się języka. Praktyka pokazuje, że im mniejsza grupa dzieci, tym szansa na aktywny udział w lekcji wzrasta. Zgodnie z tą ideą wiele szkół decyduje się dzielić klasy na “grupy językowe”, co zdecydowanie ułatwia dzieciom uczenie się a nauczycielom wybór takich metod, które są w stanie zaangażować wszystkich uczniów.

Niestety często przeszkodą trudną do pokonania jest ilość materiału, którą zgodnie z ustawą programową powinni przyswoić uczniowie, a także konieczność oceny ich postępów. Z rozmów z nauczycielami szkół systemowych wynika, że ilość materiału przekracza możliwości przekazania go w sposób aktywizujący i angażujący każdego ucznia. Trudno również oczekiwać, że dzieci w tym samym stopniu zapamiętają wszystkie informacje zasłyszane podczas lekcji. Ich wiedza i postępy są natomiast sprawdzane systematycznie ( w formie sprawdzianów i testów) po przerobieniu danej partii materiału. Taka organizacja pracy wymusza dodatkową pracę dzieci w domu – niekoniecznie w celu ćwiczenia umiejętności językowych, ale po to, by zaliczyć test.

Taka nauka siłą rzeczy nie może być skuteczna z dwóch powodów:

1. Im większą partię materiału dziecko przyswoi na raz, tym więcej zapomni

Wyobraźmy sobie, że dziecko uczy się dużej ilości materiału na raz. Zaraz po zakończeniu nauki zapewne jest w stanie przypomnieć sobie większość zapamiętanych informacji. Dzieje się tak, ponieważ materiał ten znajduje się w obszarze pamięci krótkotrwałej (to tzw. efekt świeżości, gdy najlepiej zapamiętywane są nowe informacje). Niestety podczas konsolidacji wiadomości do pamięci długotrwałej ilość informacji (przy założeniu że ich nie powtarzamy) znacząco spada. Potwierdzają to badania Hermanna Ebbinghausa, który opracował tzw. krzywą zapominania. Zauważył on, że największy ubytek w ilości zapamiętanych informacji następuje krótko po zakończeniu nauki. Już następnego dnia pamiętamy tylko połowę informacji, a dwa dni później tylko 25%.  Dziecko zdaje test następnego dnia, jednakże parę dni później w pamięci nie pozostaje wiele z przyswojonych wcześniej informacji. Efekt – piątka w dzienniku, ale brak postępów w realnej nauce języka.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Kursy Helen Doron English – naturalna nauka języka angielskiego

Kursy Helen Doron to nauka przez angażującą zabawę i stymulację wielu zmysłów. Zajęcia prowadzone w całości po angielsku, małe grupy, zaangażowani nauczyciele - jedna z najskuteczniejszych metod nauki języka angielskiego!

Zobacz więcej

2. Mózg potrzebuje powtórek do efektywnej nauki języka

Każda kolejna powtórka materiału przyczynia się do utrwalenia połączeń nerwowych, a tym samym do zachowania informacji na dłużej i łatwiejszego wydobywania jej z pamięci. Wynika to z mechanizmów kierującymi uczeniem się: przypominanie informacji jest dużo skuteczniejsze w utrwalaniu śladów pamięciowych, niż zapamiętywanie ich od zera. Dlatego systematyczne powtarzanie małych partii materiału oraz częsty, regularny kontakt z językiem są tak niebywale istotne w procesie nauki.

Po kilku dniach bez kontaktu z językiem, zgodnie z krzywą zapominania, tracimy większość nabytej wiedzy. Oznacza to, że po takiej przerwie zasiadamy do nauki tak, jakbyśmy po raz pierwszy rozpoczynali naukę tego materiału. Kiedy natomiast stosujemy powtórki, wykonujemy wysiłek intelektualny (zwłaszcza jeśli dodatkowo stosujemy różne metody graficzne czy skojarzeniowe), dzięki czemu wzmacniamy połączenia i przyczyniamy się do utrwalenia informacji w naszej pamięci.

Przeczytaj także: 4 warunki efektywnej nauki języka w szkole

Work smart, not hard!

Skuteczna nauka języka obcego zawiera się w stwierdzeniu: „Work smart not hard”. Dzięki wiedzy o procesach poznawczych i regułach rządzących zapamiętywaniem informacji, jesteśmy w stanie mądrze i skutecznie uczyć dzieci języka obcego.

Jak skutecznie uczyć dzieci języka obcego? Przede wszystkim:

  1. wcielić w życie zasadę: „więcej nie znaczy lepiej” i karmić dzieci mniejszą ilością materiału.
  2. zadbać o systematyczność i ćwiczyć pamięć, czyli zapewnić dzieciom dostęp do języka najczęściej jak to możliwe, w jak najmniejszych odstępach czasowych, np. poprzez wspólne czytanie (prostych) książek w języku angielskim, oglądanie bajek w oryginale, słuchanie muzyki, podcastów lub anglojęzycznego radia dla nastolatków, inscenizowanie scenek, a także angażujące zabawy i gry;
  3. jeśli to możliwe, stosować metodę zanurzenia w języku, czyli prowadzenie zajęć, lekcji, zabaw w całości w języku angielskim;
  4. pamiętać, że mózg nie lubi nudy, dlatego im więcej różnych metod, skojarzeń, zabaw i aktywności – tym lepiej.

Przeczytaj także: Jak skutecznie uczyć się języka obcego? Jedyne przy współpracy ze swoim mózgiem!

Według ramowych planów nauczania obowiązujących w polskich szkołach szacowany poziom znajomości języka obcego po zakończeniu ósmej klasy szkoły podstawowej (czyli po ośmiu latach nauki języka) to A2+. Czy zatem dwie godziny tygodniowo angielskiego w szkole wystarczą, by efektywnie uczyć dzieci języka? Raczej nie. Jeśli jednak potraktujemy naukę języka w szkole nie jako jedyne, ale jedno z wielu źródeł kontaktu z językiem, możemy w skuteczny sposób podnieść efektywność nauczania.

Artykuł powstał przy współpracy z helendoron.pl

 


Barbara Góralczyk

Psycholog w wykształcenia. Korepetytor z zamiłowania. Z pasji – redaktor i felietonista. Zawodowo związana z branżą HR. Miłośniczka ludzkiego mózgu, jego właściwości i ograniczeń, psychologii poznawczej i neurobiologii. Ambasadorka świadomego wychowywania dzieci, edukacji poprzez doświadczenie oraz otwartej komunikacji.
Odwiedź stronę autorki/autora:


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

rodzina
,,Kochać to nie znaczy martwić się, kochać to znaczy ufać” – krótki tekst o byciu matką

zdrowie
Czy antybiotyki przyjmowane przed ciążą i w jej trakcie wpływają na zdrowie dziecka?

edukacja alternatywna
Czym jest “kultura błędu” i dlaczego nie warto wytykać błędów uczniom? Fragment książki “Nowa szkoła”

naturopatia
Jak leczyć wiosenne przeziębienie?

zdrowie
Bliskość sprawia, że dzieci są zdrowsze!

wywiady
“Weganizm jest prosty i można z nim żyć bez poczucia straty”. Rozmowa z Asją Michnicką

edukacja alternatywna
Nie dajmy się zadaniom domowym! Czego dzieci naprawdę potrzebują po wyjściu ze szkoły?

edukacja alternatywna
Dlaczego tak trudno zmienić polską szkołę? Fragment książki “Nowa szkoła”

edukacja alternatywna
“Nowa szkoła” to książka dla gotowych na zmianę polskiej szkoły

edukacja alternatywna
Jak uczy się mózg i jak szkoła może wspierać naturalne procesy uczenia się?