Kategorie
Książki Książki dla rodziców

Dlaczego jestem taka przytłoczona? Objawy wypalenia macierzyńskiego

Fragment książki Sheryl Ziegler “Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?”

Czy też to znasz? 

  •  Masz trudności z zasypianiem lub często budzisz się w nocy.
  • Przez cały dzień brakuje ci energii.
  • Żałujesz swoich rodzicielskich decyzji i wyborów.
  • Zbyt często sięgasz po niezdrowe jedzenie lub całymi dniami nie jadasz normalnych posiłków, gdyż zwyczajnie nie masz na to czasu.
  • Zastanawiasz się, czy przypadkiem nie za często marzysz o tym, żeby wieczorem wypić spokojnie lampkę wina.
  • Codziennie zażywasz leki przeciwbólowe, ponieważ pęka ci głowa, boli cię kręgosłup lub kark ci sztywnieje.
  • Chorujesz razem z dziećmi, tylko dłużej i poważniej. Tracisz zainteresowanie seksem.
  • Nie odbierasz telefonów od przyjaciół, a jedynie wysyłasz esemesy, gdyż nie masz siły na rozmowę.
  • Nie pamiętasz, kiedy ostatnio zrobiłaś coś tylko dla siebie.
  • Często masz zły humor lub krzyczysz na dzieci.
  • Umawiasz się na tę samą godzinę w dwóch różnych miejscach, zapominasz o spotkaniach, ustalasz sobie i dzieciom zbyt napięty harmonogram. 
  • Od czasu do czasu płaczesz w samotności, gdyż czujesz się przytłoczona przez życie.
  • Jesteś notorycznie zmęczona.
książki dla rodziców

Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?

43,41 PLN

Dzięki radom zawartym w książce odnajdziesz równowagę i spokój, zadbasz o siebie i swoje potrzeby, uwolnisz się od perfekcjonizmu i na nowo odkryjesz radość z macierzyństwa. Ten poradnik to recepta na problemy wypalonej mamy.

Jeżeli tak wygląda twoje życie, to najprawdopodobniej dotknęło cię wypalenie macierzyńskie 

Gdybym dostawała dolara za każdym razem, gdy jakaś kobieta próbuje wytłumaczyć swoje macierzyńskie wypalenie tym, że jest zestresowana, nie musiałabym już więcej pracować. To prawda, że wiele matek jest zestresowanych – a z pewnością zestresowane są te mamy, które przychodzą do mojego gabinetu. Ale problemem jest nie tylko stres. Rzecz w tym, że stresu nie można ani na chwilę „wyłączyć”. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. 

Ostry stres, czyli właśnie taki, jaki najczęściej mamy na myśli, gdy mówimy o stresie, ogranicza się do konkretnego zdarzenia i w końcu mija. Powiedzmy, że w pracy czeka cię jakiś trudny projekt, musisz zaplanować przyjęcie urodzinowe dla dziecka lub przygotować dom na wizytę teściów. Niektóre z tych zajęć są przyjemnie emocjonujące, inne budzą strach, ale wszystkie w mniejszym lub większym stopniu są stresujące.

Aby poradzić sobie ze stresem, twój organizm uruchamia jedną z trzech typowych reakcji, to jest reakcję:

  • walki,
  • ucieczki
  • lub znieruchomienia. 

Jeżeli masz skłonność do reakcji walki, to prawdopodobnie w sytuacji stresowej atakujesz ludzi, jesteś agresywna, wywołujesz kłótnie. Jeśli jesteś bardziej skłonna do reagowania na stres ucieczką, to wyłączasz się (odpływasz myślami) lub fizycznie oddalasz od źródła stresu. Z kolei w przypadku reakcji znieruchomienia doświadczasz nagłego przypływu poczucia przytłoczenia sytuacją i ogarnia cię paraliż fizyczny i/lub emocjonalny. Wyrzut hormonów takich jak adrenalina i kortyzol automatycznie popchnie cię ku jednej z tych trzech reakcji i pomoże je podtrzymać. Możesz zauważyć, że twoje serce zaczęło bić szybciej, poczuć nagły przypływ energii, a nawet zwymiotować. Te reakcje oznaczają, że organizm uruchamia odpowiedź na stres, która przygotowuje twoje ciało do właściwego działania. 

Nasz organizm jest przygotowany do radzenia sobie ze stresem w taki sposób, byśmy mogli przetrwać. I to się sprawdza. W odległej przeszłości, gdy nasi przodkowie uciekali przed dzikimi zwierzętami, i obecnie, kiedy w ciemnej uliczce schodzimy z drogi podejrzanemu osobnikowi, głównym celem reakcji stresowej jest przetrwanie. Ludzki organizm jest nawet wyposażony w specjalny układ, zwany przywspółczulnym układem nerwowym, który ma za zadanie wyhamowanie owej reakcji i wyciszenie, kiedy zagrożenie minie. Układ przywspółczulny pomaga w obniżeniu tętna i sprawia, że jelita wracają do normalnej pracy.

Kiedy taka sama reakcja stresowa zostanie uruchomiona w sytuacji niezagrażającej życiu, może spowodować ogromne zniszczenia w organizmie. Twoje ciało reaguje w ten sam sposób, dlatego wpadasz w furię, gdy za długo stoisz na czerwonym świetle, albo wypadasz z pokoju, gdy twój dwulatek dostaje napadu złości. W obu tych przypadkach doświadczasz reakcji walki, ucieczki lub znieruchomienia wraz ze wszystkimi ich fizycznymi kosztami, chociaż frustrujące bodźce nie stwarzają żadnego realnego zagrożenia dla twojego życia. 

Jaki styl reagowania na stres jest typowy dla ciebie? 

Każdy z nas inaczej reaguje na stres. Niektórzy podejmują atak, inni rzucają się do ucieczki, jeszcze innych ogarnia paraliż. Bardzo możliwe, że właściwy tobie styl reagowania na stres zmienia się z biegiem czasu i zależnie od okoliczności. Prawdopodobnie jednak najczęściej przejawiasz jedną lub dwie charakterystyczne reakcje.

Dodaj mi skrzydeł
Jak zrozumieć małe dziecko
Rozwój seksualny dzieci

Odpowiedz na poniższe pytania, aby sprawdzić, co cechuje twoją reakcję na stres:

1. Twoje kilkuletnie dziecko w nieskończoność marudzi przy wsiadaniu do auta, a ty masz za dziesięć minut ważne spotkanie. Co robisz? 

a)  Wrzeszczysz na dziecko i siłą wciskasz je w fotelik.

b)  Odchodzisz od dziecka i mówisz, że pojedziesz bez niego.

c)  Mechanicznie wykonujesz swoje czynności i się wyłączasz. Jeśli dziecko coś mówi (a może nawet tłumaczyć, że zapomniało rękawiczki czy drugiego śniadania), niby je słyszysz, ale nic do ciebie nie dociera.

2. Twój mąż znowu spóźnia się z pracy, a dzieci marudzą, że są już głodne. Co robisz?

a) Kiedy mąż wreszcie się pojawia, naskakujesz na niego i nie dajesz mu się wytłumaczyć.

b) Przyrządzasz dzieciom makaron z serem i sadzasz je przed telewizorem.

c) Dajesz dzieciom wolną rękę i postanawiasz nic nie mówić mężowi.

3. Szef informuje cię w e-mailu, że do piątku masz przygotować dla niego ofertę, ale ty masz już wypełniony grafik na cały tydzień. Co robisz?

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *