Dlaczego jestem taka przytłoczona? Objawy wypalenia macierzyńskiego
| Dlaczego jestem taka przytłoczona? Objawy wypalenia macierzyńskiego

Dlaczego jestem taka przytłoczona? Objawy wypalenia macierzyńskiego

Fragment książki Sheryl Ziegler "Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?"

Czy też to znasz? 

  •  Masz trudności z zasypianiem lub często budzisz się w nocy.
  • Przez cały dzień brakuje ci energii.
  • Żałujesz swoich rodzicielskich decyzji i wyborów.
  • Zbyt często sięgasz po niezdrowe jedzenie lub całymi dniami nie jadasz normalnych posiłków, gdyż zwyczajnie nie masz na to czasu.
  • Zastanawiasz się, czy przypadkiem nie za często marzysz o tym, żeby wieczorem wypić spokojnie lampkę wina.
  • Codziennie zażywasz leki przeciwbólowe, ponieważ pęka ci głowa, boli cię kręgosłup lub kark ci sztywnieje.
  • Chorujesz razem z dziećmi, tylko dłużej i poważniej. Tracisz zainteresowanie seksem.
  • Nie odbierasz telefonów od przyjaciół, a jedynie wysyłasz esemesy, gdyż nie masz siły na rozmowę.
  • Nie pamiętasz, kiedy ostatnio zrobiłaś coś tylko dla siebie.
  • Często masz zły humor lub krzyczysz na dzieci.
  • Umawiasz się na tę samą godzinę w dwóch różnych miejscach, zapominasz o spotkaniach, ustalasz sobie i dzieciom zbyt napięty harmonogram. 
  • Od czasu do czasu płaczesz w samotności, gdyż czujesz się przytłoczona przez życie.
  • Jesteś notorycznie zmęczona.
Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Wypalona mama

W tej książce znajdziesz:
  • Informacje, które pomogą ci rozpoznać wypalenie macierzyńskie.
  • Rzetelną wiedzę i wsparcie.
  • Prawdziwe historie i przykłady z życia innych mam.
  • Sprawdzone rozwiązania i proste rady do zastosowania od zaraz.


Zobacz więcej

Jeżeli tak wygląda twoje życie, to najprawdopodobniej dotknęło cię wypalenie macierzyńskie 

Gdybym dostawała dolara za każdym razem, gdy jakaś kobieta próbuje wytłumaczyć swoje macierzyńskie wypalenie tym, że jest zestresowana, nie musiałabym już więcej pracować. To prawda, że wiele matek jest zestresowanych – a z pewnością zestresowane są te mamy, które przychodzą do mojego gabinetu. Ale problemem jest nie tylko stres. Rzecz w tym, że stresu nie można ani na chwilę „wyłączyć”. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. 

Ostry stres, czyli właśnie taki, jaki najczęściej mamy na myśli, gdy mówimy o stresie, ogranicza się do konkretnego zdarzenia i w końcu mija. Powiedzmy, że w pracy czeka cię jakiś trudny projekt, musisz zaplanować przyjęcie urodzinowe dla dziecka lub przygotować dom na wizytę teściów. Niektóre z tych zajęć są przyjemnie emocjonujące, inne budzą strach, ale wszystkie w mniejszym lub większym stopniu są stresujące.

Aby poradzić sobie ze stresem, twój organizm uruchamia jedną z trzech typowych reakcji, to jest reakcję:

  • walki,
  • ucieczki
  • lub znieruchomienia. 

Jeżeli masz skłonność do reakcji walki, to prawdopodobnie w sytuacji stresowej atakujesz ludzi, jesteś agresywna, wywołujesz kłótnie. Jeśli jesteś bardziej skłonna do reagowania na stres ucieczką, to wyłączasz się (odpływasz myślami) lub fizycznie oddalasz od źródła stresu. Z kolei w przypadku reakcji znieruchomienia doświadczasz nagłego przypływu poczucia przytłoczenia sytuacją i ogarnia cię paraliż fizyczny i/lub emocjonalny. Wyrzut hormonów takich jak adrenalina i kortyzol automatycznie popchnie cię ku jednej z tych trzech reakcji i pomoże je podtrzymać. Możesz zauważyć, że twoje serce zaczęło bić szybciej, poczuć nagły przypływ energii, a nawet zwymiotować. Te reakcje oznaczają, że organizm uruchamia odpowiedź na stres, która przygotowuje twoje ciało do właściwego działania. 

Nasz organizm jest przygotowany do radzenia sobie ze stresem w taki sposób, byśmy mogli przetrwać. I to się sprawdza. W odległej przeszłości, gdy nasi przodkowie uciekali przed dzikimi zwierzętami, i obecnie, kiedy w ciemnej uliczce schodzimy z drogi podejrzanemu osobnikowi, głównym celem reakcji stresowej jest przetrwanie. Ludzki organizm jest nawet wyposażony w specjalny układ, zwany przywspółczulnym układem nerwowym, który ma za zadanie wyhamowanie owej reakcji i wyciszenie, kiedy zagrożenie minie. Układ przywspółczulny pomaga w obniżeniu tętna i sprawia, że jelita wracają do normalnej pracy.

Kiedy taka sama reakcja stresowa zostanie uruchomiona w sytuacji niezagrażającej życiu, może spowodować ogromne zniszczenia w organizmie. Twoje ciało reaguje w ten sam sposób, dlatego wpadasz w furię, gdy za długo stoisz na czerwonym świetle, albo wypadasz z pokoju, gdy twój dwulatek dostaje napadu złości. W obu tych przypadkach doświadczasz reakcji walki, ucieczki lub znieruchomienia wraz ze wszystkimi ich fizycznymi kosztami, chociaż frustrujące bodźce nie stwarzają żadnego realnego zagrożenia dla twojego życia. 

Jaki styl reagowania na stres jest typowy dla ciebie? 

Każdy z nas inaczej reaguje na stres. Niektórzy podejmują atak, inni rzucają się do ucieczki, jeszcze innych ogarnia paraliż. Bardzo możliwe, że właściwy tobie styl reagowania na stres zmienia się z biegiem czasu i zależnie od okoliczności. Prawdopodobnie jednak najczęściej przejawiasz jedną lub dwie charakterystyczne reakcje.

Odpowiedz na poniższe pytania, aby sprawdzić, co cechuje twoją reakcję na stres:

1. Twoje kilkuletnie dziecko w nieskończoność marudzi przy wsiadaniu do auta, a ty masz za dziesięć minut ważne spotkanie. Co robisz? 

a)  Wrzeszczysz na dziecko i siłą wciskasz je w fotelik.

b)  Odchodzisz od dziecka i mówisz, że pojedziesz bez niego.

c)  Mechanicznie wykonujesz swoje czynności i się wyłączasz. Jeśli dziecko coś mówi (a może nawet tłumaczyć, że zapomniało rękawiczki czy drugiego śniadania), niby je słyszysz, ale nic do ciebie nie dociera.

2. Twój mąż znowu spóźnia się z pracy, a dzieci marudzą, że są już głodne. Co robisz?

a) Kiedy mąż wreszcie się pojawia, naskakujesz na niego i nie dajesz mu się wytłumaczyć.

b) Przyrządzasz dzieciom makaron z serem i sadzasz je przed telewizorem.

c) Dajesz dzieciom wolną rękę i postanawiasz nic nie mówić mężowi.

3. Szef informuje cię w e-mailu, że do piątku masz przygotować dla niego ofertę, ale ty masz już wypełniony grafik na cały tydzień. Co robisz?

a) Odpisujesz w emocjonalnym tonie, podając sto powodów, dla których nie zdążysz w tym terminie.

b) Przez cały dzień ignorujesz wiadomość od szefa.

c) Czujesz się przytłoczona i nie wiesz, co zrobić. W końcu odpisujesz szefowi.

Teraz zastanowimy się, jak sobie z nią poradzić:

Jeżeli w co najmniej w dwóch pytaniach wybrałaś odpowiedź “a”, masz skłonność do reakcji walki.

  • Typowe reakcje na stres: złość, rozdrażnienie, wzburzenie.
  • Program antystresowy: czynności działające uspokajająco na ośrodkowy układ nerwowy, takie jak głębokie oddychanie, kierowana wizualizacja, joga regenerująca, a także szczera rozmowa z przyjaciółką.
  • Wpływ na dzieci: uczy je działania pod wpływem impulsów, które u dzieci i tak są bardzo silne, oraz utrudnia im przyswojenie zasady „najpierw pomyśl, potem rób”. Twoje dzieci, tak jak ty, mogą prze- sadnie reagować w obliczu stresu.

Jeżeli w co najmniej dwóch pytaniach wybrałaś odpowiedź „b”, to masz skłonność do reakcji ucieczki.

  • Typowe reakcje na stres: popadasz w przygnębienie, izolujeszsię, odcinasz się od rzeczywistości, częściej niż zwykle przeglądając portale społecznościowe, oglądając telewizję, zakładając słuchawki na uszy, by nie słyszeć, co się dzieje wokół. Niektóre kobiety fizycznie oddalają się od źródła stresu (wybiegają z domu lub jeżdżą autem bez celu), choć powszechniejsza jest umysłowa ucieczka przed problemami.
  • Program antystresowy: zajęcia pobudzające układ nerwowy, takie jak masaż, spacer, jogging na łonie natury. Prawdopodobnie pod wpływem stresu tracisz ochotę do rozmów, ale pamiętaj, że nadal potrzebujesz wyrazić swoje uczucia. Możesz to zrobić, na przykład pisząc dziennik.
  • Wpływ na dzieci: twoje dzieci mogą mieć trudności z autoekspresją. Mogą wydawać się zamknięte i wycofane oraz niezdolne do trafnego rozpoznania swoich uczuć. Mogą nauczyć się niezdrowych, nieskutecznych sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Jeżeli w co najmniej dwóch pytaniach wybrałaś odpowiedź „c”, to masz skłonność do reakcji znieruchomienia.

  • Typowe reakcje na stres: w sytuacjach kryzysowych ogarnia cięparaliż, blokujesz się, nie możesz się poruszyć.
  • Program antystresowy: zajęcia angażujące ręce i nogi dla pobudzenia układu nerwowego. Rozważ aktywność fizyczną taką jak bieganie, taniec, pływanie, a także praktykowanie uważności (np. wizualizacja), żeby pobudzić mózg i nawiązać kontakt z chwilą obecną.
  • Wpływ na dzieci: dzieci matek skłonnych do reakcji znieruchomienia najczęściej nie wiedzą, co zrobić w obliczu sytuacji stresowej. Kiedy każesz dziecku coś zrobić, ono po prostu wpatruje się w ciebie albo zamyka się w sobie i nie odpowiada na pytania. Nie podejmuje walki ani się nie oddala – jedynie patrzy, nie przejawiając żadnych reakcji.

W stanie wypalenia napięcie po każdym stresującym zdarzeniu utrzymuje się nieproporcjonalnie długo, tak że czujesz się kompletnie wyczerpana. Chroniczny stres jest zazwyczaj kojarzony z długotrwałymi ekstremalnymi sytuacjami, takimi jak doświadczanie przemocy domowej, opiekowanie się ciężko chorym członkiem rodziny czy życie w skrajnym ubóstwie. Zaobserwowałam, że moje klientki odczuwają podobne uporczywie utrzymujące się napięcie. I jak w innych przypadkach chronicznego stresu prowadzi to do ogólnego osłabienia fizycznego.


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

dziecisawazne
Duże zmiany! Dlaczego Dzieci są ważne zmienia nazwę?

wychowanie
Dziadkowie i dziecko – pozwól im się porozumieć po swojemu

olini
Prosta rzecz, która poprawi dietę twojego dziecka

wychowanie
Jak praktykować rodzicielstwo bliskości z dzieckiem w wieku szkolnym?

wychowanie
“Instrukcja obsługi” dziecka nie istnieje! Szukając jej, możesz stracić to, co najcenniejsze

wychowanie
Wczesne czytanie, czyli jak NIE zarządzać rozwojem dzieci

wychowanie
Uprościć rodzicielstwo! „Wiele dzisiejszych problemów z zachowaniem obserwuje się u dzieci, które mają zbyt wiele rzeczy oraz żyją zbyt szybko”

POLECAMY
“Nic tak nie tworzy przyszłości, jak marzenia”. O czym marzą polskie dzieci?

niemowlę
Świąteczny czas może być trudny dla niemowląt

rodzina
“Zjedz uszka, bo babci będzie przykro”, czyli jak radzić sobie z presją przy świątecznym stole?