Kategorie
wychowanie

Dlaczego warto czytać dzieciom baśnie?

Dużo mówi się o tym, że warto czytać dzieciom, trochę mniej o tym, co czytać. Tymczasem na rynku literatury dziecięcej, podobnie jak w obszarze książek dla dorosłych, są rzeczy bardziej i mniej wartościowe, a czasem wręcz szkodliwe. W poszukiwaniu dobrej książki dla dziecka sprawdza się odwołanie do klasyki

Dużo mówi się o tym, że warto czytać dzieciom, trochę mniej o tym, co czytać. Tymczasem na rynku literatury dziecięcej, podobnie jak w obszarze książek dla dorosłych, są rzeczy bardziej i mniej wartościowe, a czasem wręcz szkodliwe. W poszukiwaniu dobrej książki dla dziecka sprawdza się odwołanie do klasyki. Bo cóż weryfikuje wartość bardziej niż czas! Niewątpliwie ponadczasowe, uniwersalne są baśnie.

basnie

Jaki utwór jest baśnią, a jaki nią nie jest?

seria rodzicielska

Poród naturalny

Zaufaj sobie i swojemu ciału. Przygotuj się, oddychaj, zaufaj. Książka, która umożliwia świadome przygotowanie siebie, partnera oraz środowiska, w którym będziesz rodzić.

W literackim nazewnictwie istnieje pewien zamęt. Rozróżnienie między bajką a baśnią nie jest oczywiste. Mimo że są pewne wytyczne określające, który utwór można określić jako bajkę a który jako baśń, i tak często terminy te stosowane są zamiennie. Bruno Bettelheim w książce “Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”, do baśni zalicza tylko opowieści spełniające konkretne kryteria. Muszą to być utwory o charakterze fantastycznym, czyli nie może obyć się bez cudownych wydarzeń, jakiejś wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej bohatera i wybawienia go przy końcu opowieści.

Baśń musi przynosić pociechę, nieodzowne jest szczęśliwe zakończenie. Bettelheim pisze o tym następująco: „Baśnie dają do zrozumienia, że pomyślne, pełne satysfakcji życie dostępne jest każdemu, mimo życiowych przeciwności – lecz jedynie wówczas, gdy nie ucieka się przed pełnymi niebezpieczeństw życiowymi zmaganiami”. Czyż to nie jest cenny przekaz dla dziecka, które wyrusza w swoją podróż przez życie? Czyż to nie przekonanie, którego nam często brakuje, i warto by było je w sobie odnaleźć na nowo?

Ponadto dla baśni charakterystyczne jest to, że powstawały przez pokolenia, stanowią dziedzictwo kulturowe społeczeństwa, w którym powstały. Nie są to więc utwory, które powstały „w głowie jednego autora”. Z powyższych powodów do baśni zaliczymy te spisane przez braci Grimm, a nie nazwiemy baśniami niektórych opowieści Andersena.

Zobacz ulubione baśnie Andersena dla dzieci.

Dlaczego czytać właśnie baśnie?

Dlatego, że to dobra literatura, a jednocześnie zawierająca przekaz, który rozwija wszechstronnie, bo estetycznie i kulturowo, ale też osobowościowo. Wspomniany już znawca baśni, a jednocześnie wybitny psychoanalityk, Bettelheim, uważa, że czytanie albo opowiadanie dziecku baśni to świetny sposób na wspomaganie w jego rozwoju, w kształtowaniu tożsamości, integracji psychicznej, czyli po prostu w budowaniu dojrzałej osobowości.

Baśnie pomagają dziecku poradzić sobie z lękami, problemami egzystencjalnymi, z jakimi musi się zmierzyć dorastając. Mając do dyspozycji świat baśni dziecko może w sposób bezpieczny poradzić sobie na przykład z zazdrością o względy rodzica płci przeciwnej, rywalizacją z rodzeństwem, lękiem przed śmiercią, utratą rodziców, poczuciem niższej wartości. Można by wymieniać jeszcze wiele, bo świat baśni jest bogaty, a że powstawały one w długiej perspektywie czasowej, to niosą mądrość wielu pokoleń i rozwiązania dla wielu problemów ludzkiej egzystencji. W tym tkwi ich przewaga nad resztą literatury dziecięcej.

Ponadto baśnie, wbrew temu, co sądzą niektórzy, nie są lekturą dobrą tylko dla dzieci. Niestety często stając się dorośli, tracimy kontakt z naszą dziecięcą naturą. Oddzielamy w sposób sztuczny (i często szkodliwy) rozrywki dziecięce od dorosłych, nie potrafimy czytać dzieciom i bawić się z nimi. Wspólne czytanie z dzieckiem baśni może być czasem wartościowym zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Nic, tylko czytać baśnie!

Jak czytać dziecku?

Znajdźmy czas na codzienne czytanie z dziećmi. Niech to będzie rodzaj rytuału, czas szczególny, kiedy jesteśmy tylko dla dziecka. Wyłączmy telewizory, telefony i czytajmy. Czytajmy wspólnie również  dziećmi, które już potrafią czytać. One nadal potrzebują rodziców, a wspólne czytanie to doskonały sposób na budowanie więzi.

Czytając baśnie korzystajmy z mądrości dzieci, nieskażonej jeszcze nadmierną socjalizacją. Niech będą naszymi przewodnikami. Jeśli trzeba, to przeczytajmy daną baśń po raz dwudziesty piąty, widocznie jest w niej coś szczególnie dla dziecka cennego. Dzieci często proszą o powtarzanie ulubionej baśni wiele razy, a niektórych nie chcą już słuchać po raz kolejny, czasem nawet nie mają gotowości poznać opowieści do końca. Warto zaufać intuicji dziecka, ono wie, co jest dla niego dobre i na dany moment potrzebne w rozwoju.

Czy niektórych baśni nie należałoby „cenzurować”?

Odwołując się do tego, co napisałam wyżej, cenzorem niech będzie dziecko. Jeśli chce słuchać danej baśni, to widocznie ma ona dla niego swój sens, choć może być on ukryty zarówno dla rodzica, jak i dziecka.

Dorosłym zdarza się odrzucać świat baśni, uważając, że nie przystają one do rzeczywistości. Tymczasem baśnie są na wskroś realistyczne. Mówią jednak o rzeczywistości wewnętrznej: ludzkiej psychiki, emocjonalności, uniwersalnych konfliktów międzyludzkich. Nie potrzeba więc osadzenia w konkretnym miejscu i czasie, bo to miejsce i czas akcji jest w każdym z nas.

Nie bójmy się zakończeń, jakie znajdujemy na przykład w baśniach braci Grimm. Zauważyłam, że często przerażają one dorosłych, a niezmiernie cieszą dzieci. Bohater, który odbył swoją (często dosłownie) trudną drogę z szeregiem przygód, przeszkód, wiele razy przeżywał strach, a nawet musiał bać się o swoje życie, otrzymuje zasłużoną nagrodę: miłość, królestwo, skarby, a przede wszystkim żyje długo i szczęśliwie. Natomiast wróg (np. zła macocha) ponosi zasłużoną karę. W baśniach nie chodzi o promowanie okrucieństwa, jak mogłoby się wydawać, a jedynie o sprawiedliwość i poczucie bezpieczeństwa tak ważne dla rozwoju dziecka. Ten, który zagrażał bohaterowi, ginie, a więc przestaje stanowić niebezpieczeństwo i to jest najważniejsze. Stąd właśnie radość dzieci słuchających zakończenia baśni. Warto też uświadomić sobie, że aby dojrzeć do poziomu moralności opartej na wybaczaniu, wielkoduszności najpierw trzeba przejść etap sprawiedliwości. Dziecko potrzebuje poczucia, że jest sprawiedliwość i nie zostanie ukarane za nic, potrzebuje wiary, że dobro zwycięża zło.

Ważne, aby czytanie było przyjemnością zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Tak, jak warto uwzględniać preferencje dziecka, tak warto również  w wyborze baśni do czytania brać pod uwagę swoje odczucia. Jeśli więc, mimo tego co napisałam wyżej, rodzic ma silny opór przed jakimiś treściami opowieści, lepiej wybrać coś innego do czytania.

Opłacalna inwestycja w baśnie

Czytajmy baśnie dzieciom i sobie. Wszyscy na tym skorzystają! Zamiast półek wypełnionych raz przeczytanymi książkami, może warto zainwestować w dobry zbiór baśni. Im pełniejsze, bliższe oryginałowi wydanie, tym lepiej. Nie dajmy się zwieść wersjom zbanalizowanym, często wręcz kiczowatym. Lektura baśni to doskonały sposób na poznawanie dziedzictwa rożnych kultur. Mamy przecież baśnie zebrane przez braci Grimm, są baśnie polskie, słowiańskie, “Księga tysiąca i jednej nocy” i wiele innych. A wszystkie pomagają w poznawaniu nie tylko świata zewnętrznego, ale przede wszystkim samego siebie.

Dzieciom polecamy również: Szewczyk Dratewka

Autor/ka: Katarzyna Dobryniewska

Psycholog, specjalista terapii uzależnień, psychoprofilaktyk. Pracuje z osobami poszukującymi równowagi w relacjach, z rodzicami oraz z osobami uzależnionymi i ich rodzinami. Interesuje ją wspieranie ludzi w twórczym rozwoju, odnajdywaniu radości i sensu życia, jakkolwiek ono dotychczas wyglądało. Prowadzi blog promujący dobre książki psychologiczne. Prywatnie jest żoną Andrzeja oraz mamą Karola i Karoliny. Lubi spotkania z przyjaciółmi, chwile z książką, szydełkowanie, działania na polu kuchennym (ostatnimi czasy pod hasłem zdrowego odżywiania) i jeszcze co najmniej kilka innych rzeczy.

2 odpowiedzi na “Dlaczego warto czytać dzieciom baśnie?”

Serdecznie dziękuję autorce za cenny tekst. Nigdy za wiele tekstów rozprawiających się z rzekomym okrucieństwem czy “nieżyciowością” baśni. Jestem także wdzięczna za zwrócenie uwagi na nieudolne przeróbki baśni, bo czytanie dzieciom takich kiczowatych wersji mija się z celem.

Warto też zwrócić uwagę na ilustracje, im piękniej ilustrowana książka tym lepiej dla rozwoju poczucia estetyki i gustu dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *