Kategorie
Dziecko Rodzicielstwo Bliskości

Jak praktykować rodzicielstwo bliskości z dzieckiem w wieku szkolnym?

Rodzicielstwo bliskości jest w Polsce popularne i propagowane. Jednakże niemal wszystkie rady, sugestie czy nawet same jego filary dotyczą opieki nad niemowlęciem, ewentualnie bardzo małym dzieckiem. A co potem? Przecież z bliskości nie wyrasta się jak z pieluch. Jak praktykować rodzicielstwo bliskości z dzieckiem w wieku szkolnym?

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

1. Stań się ekspertem w sprawie rozwoju swojego dziecka

  • Poczytaj o rozwoju dzieci i młodzieży. Dowiedz się co nieco o odmiennych typach temperamentu. Będziesz wiedzieć, czego możesz się spodziewać!
  • Postaraj się odkryć, w jaki sposób uczy się twoje dziecko.  Jest wzrokowcem, słuchowcem czy może kinestetykiem? Będziesz wiedzieć, jakie bodźce najlepiej na niego działają!
  • Postaraj się, aby twoje oczekiwania były realne i adekwatne do wieku i możliwości dziecka.
  • Bądź dla niego wsparciem i uczestnicz w jego szkolnych doświadczeniach.
  • Dopasuj zajęcia pozaszkolne do zainteresowań dziecka.
  • Pobudzaj naturalny pęd do wiedzy, poprzez rozwijanie jego pasji i zainteresowań.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria edukacyjna

Kiedy szkoła jest problemem

35 PLN

Książka dla każdego rodzica dziecka w wieku szkolnym. Dowiesz się z niej, w jaki sposób uczy się dziecko, kiedy uczy się efektywnie oraz jak je wspierać, by czuło się zmotywowane a nauka przynosiła mu radość.

 2. Bądź emocjonalnie wrażliwa/y

  • Szanuj uczucia swojego dziecka. Spróbuj spojrzeć na świat jego oczami. Dzieci nie postrzegają rzeczy i nie myślą w ten sam sposób jak dorośli, dlatego postaraj się dostosować swoje oczekiwania do możliwości dziecka.
  • Odzwierciedlaj uczucia swojego dziecka: jesteś zły, bo chciałbyś się dłużej pobawić, a musimy już iść. Stwórz środowisko, w którym twoje dziecko będzie mogło bezpiecznie wyrażać swoje emocje. Uważne słuchanie i adekwatne reakcje ułatwią mu to.
  • Bądź otwarta/y na swojego dziecko bez względu na to, jak się zachowuje. Bycie w kontakcie to najlepsze co możesz zrobić, aby pomóc mu przetrwać ciężkie chwile. Jeśli zachowanie twojego dziecka sprawia ci problemy i ciężko ci z tym, nie wahaj się zasięgnąć opinii specjalisty. Dzieci, których rodzice są empatyczni i wrażliwi na ich potrzeby, same stają się wrażliwymi i empatycznymi osobami.
Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

3. Zadbaj o zdrowie i rozwój fizyczny

  • Zadbaj o wyrobienie prawidłowych nawyków żywieniowych od najmłodszych lat. Zachęcanie do zdrowej diety pomoże trzymać twoje dziecko z dala od fastfoodów. Wspólnie gotujcie zdrowe zamienniki.
  • Jeśli to konieczne, zmień swoje nawyki żywieniowe. Pamiętaj, że jesteś wzorem dla syna/córki.
  • Bądź na bieżąco z nowinkami w zakresie szczepień, suplementów itd. – pomoże ci to świadomie i racjonalnie dbać o twoje dziecko.
  • Zachęcaj dziecko do sportu i dbaj o to, aby miało dużo czasu, żeby się aktywnie wyszaleć.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Dodaj mi skrzydeł
35 PLN
Jak zrozumieć małe dziecko
35 PLN
Rozwój seksualny dzieci
27 PLN 20% taniej

4. Zadbaj o sen

  • Zadbaj o wieczorne wyciszające rytuały, takie jak ciepła kąpiel, czytanie bajek czy zwykła rozmowa o minionym dniu.
  • Pamiętaj o chwili czułości – także ze starszym dzieckiem.
  • Przestrzegaj stałych pór kładzenia do snu, zwłaszcza w trakcie roku szkolnego.

5. Dbaj o bliskość w waszych relacjach

Pamiętaj, że ciepło i dotyk drugiego człowieka jest bardzo ważny – bez względu na wiek. Okazuj swoje uczucia poprzez całusy i przytulanie. Starsi chłopcy mogą się sprzeciwiać zbytniemu okazywaniu uczuć, ale może głaskanie głowy albo masowanie pleców okaże się akceptowalną dawką czułości.

6. Bądź obecny i dostępny dla swoich dzieci

Także starsze dzieci pragną i potrzebują obecności rodziców. Twoja dostępność wzmocni poczucie bezpieczeństwa i pewności. Dziecko będzie czuło, że o nie dbasz. Sama fizyczna obecność nie wystarczy, chodzi przede wszystkim aktywne słuchanie, kontakt wzrokowy, czy znanie przyjaciół twoich dzieci. Tylko wtedy będziesz częścią ich małego świata.

7. Dbaj o pozytywną dyscyplinę

  • Ukazuj konsekwencje wynikające z zachowania zamiast karać za przewinienia.
  • Dzieci wychowane w bliskości mają zaufanie do rodziców i generalnie łatwiej je dyscyplinować – same chcą odpowiadać na oczekiwania swoich rodziców.
  •  Pamiętaj o tym, że dziecko poprzez zachowanie okazuje swoje emocje. Spróbuj wczuć się w jego sytuacje, aby zrozumieć jego zachowanie. To będzie doskonała lekcja empatii!

Warto jeszcze przeczytać:


8. Zadbaj o równowagę w waszym życiu rodzinnym

  • Nie przesadzaj z nauką! Pozwól dziecku mieć czas wolny na czytanie, zabawę, rozmowy, spędzenie czasu z przyjaciółmi, gry czy po prostu rozwój wyobraźni.
  • Jedzcie wspólne posiłki – to cementuje rodzinę.
  • Uczcie dziecko celebrować rodzinne tradycje, małe święta. Jeśli Wy nie pokażecie dzieciom, że rodzina jest ważna, także one nie będą o nią dbać. Niektóre dzieci wolą spędzać czas z obojgiem rodziców, a niektóre chcą mieć mamę lub tatę na wyłączność. Zadbajcie także o takie momenty.
  • Organizujcie specjalne rodzinne eventy: np. noc filmowa, noc gier, noc muzyki. Dzieci to uwielbiają!
  • I wreszcie – zadbajcie o siebie. Jesteście nie tylko rodzicami, ale przede wszystkim parą. Tworzycie wzór dla swoich dzieci.  Rozwijajcie swój związek i swoje pasje.

Tylko tyle i aż tyle!

Źródło:

csun.edu/~drnancyb/8idealsschoolage.pdf

Ewa Krogulska

Autor/ka: Ewa Krogulska

Psycholog, doula i promotorka karmienia piersią. Współautorka książki „Jak zrozumieć małe dziecko”. Prowadzi zajęcia profilaktyczne dla dzieci i młodzieży oraz wykłady, warsztaty i konsultacje dla rodziców.

2 odpowiedzi na “Jak praktykować rodzicielstwo bliskości z dzieckiem w wieku szkolnym?”

Czasami wydaje mi się, że moja mama miała chyba te zasady rodzicielstwa bliskości we krwi, zanim powstały te książki, strony internetowe i poradniki :) Teraz kiedy to czytam, uświadamiam sobie, że właśnie w taki sposób byłam wychowywana, a kiedy pytam moją mamę o to czy pytała jakieś poradniki rodzicielskie, czy radziła się znajomych, rodziny, ciotek, babek itd, mówi, że nie, że robiła wszystko tak jak jej podpowiadało serce. Jak czytam o bliskości, o cieple i dotyku, którego doświadczałam nawet w późniejszym wieku, w podstawówce, nawet w gimnazjum kiedy jak chyba każdy miewałam problemy, to sama się do siebie uśmiecham. Tym bardziej RB jest dla mnie wyjątkowo bliskie i popieram tę ideę w 100%. Niedługo urodzę synka i wiem już, że w jego wychowaniu zastosuję zasady RB, ale przede wszystkim zaufam swojemu macierzyńskiemu instynktowi, który przecież jest wspaniałą sprawą ;)

Tak, zgadzam się z Eweliną. Nasze mamy, babcie (oczywiście nie wszystkie) miały to po prostu we krwi. Może dlatego, że kiedyś życie było spokojniejsze, bardziej “naturalne”, rządził nim pewien rytm. W takich warunkach dzieci, niezależnie czy mają 5 czy 15 lat, czują się po prostu bezpiecznie. Nawet dorośli lepiej funkcjonują, gdy ich życie toczy się w przewidywalnym rytmie. Tylko, że dzisiejsi rodzice niestety stracili tę życiową mądrość. W sumie, to nawet trudno ich za to winić. Świat przyspieszył, rynkiem pracy rządzi konkurencja, no i dali się wkręcić w takie myślenie, że im więcej dodatkowych umiejętności (sportowych, językowych, artystycznych itp.), tym dziecko lepiej poradzi sobie w życiu. Tyle, że przepracowane dziecko szybko się “wypali”, a nadmiar obowiązków zabiera ten cenny czas na bycie razem, na budowanie więzi, rodziny. Wraz z grupą przyjaciół zakładamy podstawową szkołę społeczną. Właśnie prowadzimy rekrutację, więc mam intensywny kontakt z rodzicami szukającymi szkoły dla swojego sześcio- czy siedmiolatka. Kurcze to są przecież jeszcze małe dzieci, a niektórym rodzicom najbardziej zależy na tym, żeby się dziecka “pozbyć” na jak najdłużej. Nasza szkoła zapewnia opiekę do 16.00, a ich głównym pytaniem jest nie to jakich mamy nauczycieli, jakie metody, warunki lokalowe itp., ale czy da się tę opiekę przedłużyć i ile to będzie kosztować. Smutno mi po takich rozmowach. Tym bardziej cieszę się, że ktoś pisze o bliskości z dzieckiem, a jeszcze ważniejsze, że są rodzice, którzy chcą takie artykuły czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *