Wakacje z dziećmi, wakacje bez dzieci, wakacje bez rodziców? > zobacz
| Jak rodzicielstwo przez zabawę pomaga rozwiązywać codzienne problemy?

Jak rodzicielstwo przez zabawę pomaga rozwiązywać codzienne problemy?

Zabawa ma terapeutyczną moc, którą możemy wykorzystać do budowania relacji z dzieckiem, rozładowywania napięć i rozwiązywania wielu rodzicielskich problemów. Ułatwia wyrażanie trudnych emocji, uczy współpracy, pozwala wychodzić poza stereotypowe role i wzmacnia poczucie własnej wartości. Jest też dziecięcym zaproszeniem do świata, w którym wszystko jest możliwe. Wystarczy zejść do poziomu podłogi i podążać za dzieckiem.

Dlaczego dzieci się bawią?

Każde dziecko, niezależnie od temperamentu, posiada instynkt zabawy, który w pełni rozkwita w okolicach 2-3 roku życia. I choć w oczach dorosłych dziecięca zabawa oznacza rozrywkę, to dla malucha najczęściej jest pracą, z której wynosi dla siebie wiele korzyści. Zabawa jest też jednym z podstawowych sposobów komunikacji, doświadczania świata i uczenia się. Zdaniem niektórych ekspertów, to właśnie w zabawie dzieci mogą naprawdę być sobą.

Lawrence Cohen, amerykański psychoterapeuta, autor koncepcji rodzicielstwa przez zabawę i książki pod tym samym tytułem zabawę traktuje niezwykle poważnie. Tłumaczy, że kryje ona w sobie wiele warstw znaczeń i poza funkcją rozrywkową, pełni niezwykle ważne funkcje poznawcze, przystosowawcze i rozładowujące napięcia. Pomaga nam także zbudować z dziećmi niepowtarzalną bliskość, przy czym nie ogranicza się wyłącznie do beztroskich interakcji. Rodzicielstwo przez zabawę można bowiem realizować na głębokim poziomie niezależnie od tego, co robimy: wypełniając obowiązki domowe, odrabiając lekcje, przytulając się, a nawet – wprowadzając dyscyplinę.

Jak rodzicielstwo przez zabawę pomaga rozwiązywać codzienne problemy?

Gdy dziecko ma problemy z nawiązywaniem relacji z rówieśnikami, doświadczyło trudnych emocji w szkole, nie chce wyjść do przedszkola bądź pojechać do babci, koncepcja rodzicielstwa przez zabawę pozwala dorosłym wyjść ze sztywnego gorsetu kogoś, kto stoi ponad tym wszystkim i zobaczyć w dziecku prawdziwe emocje, a także zrozumieć je na głębokim poziomie. Pozwala też rozwiązywać wiele problemów, bo zabawa ma terapeutyczną moc, która uzdrawia i odbudowuje więzi. Zamiast ocen, nakazów i zakazów, złości i grożenia palcem, proponuje wejście w świat pełen śmiechu i radości. W tym świecie można usłyszeć i zobaczyć wiele, gdy pozostaje się uważnym na to, co dzieje się w dziecku. W rzeczywistości rodzicielstwo przez zabawę może być też narzędziem do utrzymania dyscypliny ukierunkowanej na relację i współpracę. Takiej, która wychodzi poza stereotypowe myślenie, że „moje dziecko jest niegrzeczne” i proponuje wersję alternatywną: „my mamy problem, my możemy znaleźć sposób, by z niego wyjść”.

Przeczytaj: Dyscyplina – czy dzisiaj warto myśleć o niej tak samo, jak myśleli nasi rodzice?

Dlaczego nie jest to tak łatwe, jak mogłoby się wydawać?

Nasze pokolenie nie miało zbyt wiele okazji do zabawy z dorosłymi w dzieciństwie. Rodzice byli zajęci swoimi sprawami, a my całe dnie spędzaliśmy najpierw w kojcu, potem przed telewizorem, a na koniec – wśród znajomych. Czas na zabawę pojawił się stosunkowo niedawno, a specjaliści od wczesnego dzieciństwa zgodnie przyznają, że jego wydłużenie wywarło dobroczynny wpływ na rozwój dzieci. Dziś rodzice coraz częściej deklarują, że chcą się bawić ze swoimi dziećmi, choć jednocześnie wielu z nich odczuwa frustrację, nie potrafiąc w sposób otwarty i spontaniczny wejść do tego zapomnianego przez siebie świata.

Czas jest ważny!

Najlepszym sposobem podążania za dzieckiem może być zarezerwowanie sobie godziny, w której dziecko samo podejmuje wszystkie decyzje. Cohen mówi, że jest to bardzo dokładna mapa, która pozwala wejść o kilometr głębiej na terytorium dziecka. Rezerwacja takiej godziny oznacza, że rodzic rezygnuje ze spoglądania w ekran telefonu i jest całkowicie skupiony na dziecku. To pomysł, który poza budowaniem relacji, pozwala rozwiązywać konkretne problemy. Gdy wszystko jest dobrze, chwila na zabawę dla wszystkich uczestników jest źródłem olbrzymiej radości. Jeśli natomiast pojawia się jakaś trudność, pozwala ją dostrzec i przepracować (co nie znaczy, że proces ten będzie bezbolesny). Bez sugerowania dziecku, w co będziemy się bawić, z dowolnością tematów a nawet szansą na to, by przełamywać codzienne zakazy, możemy dotrzeć do takich rzeczy, o których nie mielibyśmy pojęcia, gdybyśmy nie znaleźli takiego czasu, w którym dziecko może poczuć się na tyle bezpiecznie, by podzielić się z nami swoimi problemami.

W gruncie rzeczy rodzicielstwo przez zabawę znacznie wykracza poza zwykłą zabawę, a pozwala być i rozwijać się razem z dzieckiem. Jest szansą na to, by docierać do własnych potrzeb i emocji, wspierać malucha w odnajdywaniu samego siebie, w byciu twórczym, w nawiązywaniu głębokich relacji.

Głęboka więź, za którą tak tęsknimy, skrywa się za codzienną rutyną bycia rodzicem, nauczycielem i przyjacielem. Ludzkie relacje ulegają bezustannym zmianom, przechodzą od nawiązywania więzi do jej zerwania i do ponownego nawiązania. Rodzicielstwo przez zabawę może być naszym przewodnikiem, który przeprowadzi nas przez wszystkie te przemiany. Kiedy dołączamy do dzieci w świecie zabawy, otwieramy drzwi do ich życia wewnętrznego i spotykamy się z nimi serce w serce. – J. Cohen, „Rodzicielstwo przez zabawę”.


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

7 “metod wychowawczych”, których warto unikać w relacji z dzieckiem

15 wartości, które podnoszą jakość rodzinnego życia

Skąd się biorą trudności w karmieniu piersią? Fragment książki “Karmienie piersią”

Przejdz do: