Kategorie
Dziecko Rozwój seksualny

„To na pewno nie dotyczy mojego dziecka!” Masturbacja dziecięca – co powinniśmy wiedzieć

Masturbacja kojarzy nam się z zachowaniem dorosłych, ewentualnie z nastolatkami. A to zachowanie występujące także u dzieci i jest zupełnie naturalne. Wskazane jest, by dowiedzieć się więcej o tym, dlaczego tak się dzieje i jak warto, a jak nie warto reagować.

Masturbacja, czyli co?

Masturbacja to sprawianie sobie przyjemności najczęściej przez stymulowanie swoich genitaliów. Jest wciąż ogromnym tabu i budzi mnóstwo emocji. Jeśli chodzi o dorosłych, najczęściej albo się o niej nie mówi, albo mówi się wulgarnie. Jeśli chodzi o dzieci – to, że ten temat w ogóle może dotyczyć dzieci, jest bardzo mało powszechną informacją. Masturbacja dziecięca nadal w dużej mierze jest tematem tabu, który budzi wiele rodzicielskich emocji. Warto dowiedzieć się o niej więcej, aby wiedzieć jak reagować i czego nie robić.

Pakiet moonka

Ciałopozytywne dorastanie

W pakiecie: książka o dojrzewaniu dla dziewczynek przepełniona czułością i empatią, rodzinna, ciałopozytywna gra edukacyjna

Jak mówić o masturbacji?

Sprawdźmy, jakie mamy jeszcze słowa na masturbację. Onanizm – to od imienia biblijnego Onana. Warto tylko pamiętać, że ten bohater wcale się nie masturbował, tylko uprawiał stosunek przerywany. Samogwałt – bardzo szkodliwe słowo, ponieważ w masturbacji chodzi o poznawanie swojego ciała i dawanie sobie przyjemności, a gwałt to przemoc. Ostatnio pojawia się też samomiłość lub soloseks – tu każda osoba musi ocenić sama, czy jej pasują takie słowa. Najbardziej neutralna i powszechnie zrozumiała zostaje więc: masturbacja.

Ale „to” dotyczy także dzieci?

Tak, i to w każdym wieku. Znane jest nawet zdjęcie USG, na którym płód dotyka swoich genitaliów. Powiem więcej, jest to absolutnie normalne – w takim znaczeniu, że jest to powszechne zachowanie i zgodne z tym, co wiemy o prawidłowym rozwoju człowieka.

Dlaczego dzieci się masturbują?

Po pierwsze z ciekawości. Narządy płciowe są najczęściej zakryte – najpierw pieluszką, potem majtkami. A to, co zakryte jest szczególnie ciekawe! Niemowlęta z zainteresowaniem oglądają różne części swojego ciała, dlaczego miałyby jakieś omijać? W rozmowach z małymi dziećmi pojawia się też etap pytania ich o to, gdzie mają jaką część ciała. Zaciekawienie brzuchem i nosem traktujemy jako neutralne albo nawet pożądane. A dla dziecka część ciała to część ciała. Dziecku nic się nie kojarzy.

Oczywiście dzieci mogą odkryć także przyjemność, która wiąże się z dotykiem genitaliów. To są części ciała, które mają więcej zakończeń nerwowych niż inne – u dzieci także. Mogą być także inne powody: rozładowanie napięcia, reakcja na nudę czy trudne emocje. Masturbacja może być też sposobem, aby zapewnić sobie pożądany poziom stymulacji dotykowej.

Ale co ja mam robić?

Najczęściej nic. A przede wszystkim pamiętajmy, czego NIE robić. Nie należy:

  • zawstydzać czy ośmieszać („taka duża dziewczynka”),
  • manipulować („bo mama będzie zła”),
  • obrzydzać i oceniać („zostaw, to jest fuj”),
  • straszyć lub posługiwać się kłamstwem („nie ruszaj, bo ci siusiak odpadnie”),
  • zakazywać, krzyczeć ani stosować kar.

Jeśli dziecko o coś zapyta lub samo coś powie, warto odpowiedzieć. Najczęściej to będą zdania dotyczące części ciała, np. „Tak, tu masz cipkę” albo emocji czy reakcji ciała, np: „Dotykanie penisa jest przyjemne. Może robić się wtedy większy.”

Czy masturbacja dziecięca bywa problemem?

Tak, dla rodziców. Masturbacja dziecięca właściwie nigdy nie jest problemem sama w sobie. Bywa problemem dla rodziców, którzy uważają, że z jakiegoś powodu dziecko nie powinno tego robić. Pogodzenie zasad religijnych z wiedzą o rozwoju człowieka może być trudne. Ja jestem przedstawicielką tej drugiej dyscypliny, więc czuję się w obowiązku, aby przestrzec przed zakazywaniem czy karaniem. Może to mieć negatywny skutek dla rozwoju dziecka i później – dla osoby dorosłej. Ale trudność rodziców nie zawsze wynika z przyjętych zasad moralnych. Może też wynikać z wychowania i braku wiedzy o tym, że to jest całkowicie normalne zachowanie. Warto wtedy porozmawiać o swoich emocjach i przekonaniach z innymi dorosłymi, innymi rodzicami albo ze specjalistą lub specjalistką.

Trudną sytuacją dla rodziców może być też, gdy dziecko masturbuje się publicznie albo w domu, ale np. w czasie wizyty gości. Również wtedy to emocje rodzica są pierwszą rzeczą do zaopiekowania. Oczywiście możemy mówić dzieciom o zasadzie intymności, czyli o tym, że są to czynności, które wykonujemy w łazience lub we własnym pokoju. Trzeba jednak pamiętać o kilku sprawach. Nie mówmy o tym ciągle. Nie mówmy o tym w momencie, gdy dziecko już się stymuluje. Pamiętajmy, że dzieci dopiero w odpowiednim wieku rozumieją podział na przestrzeń publiczną i prywatną (najczęściej podaje się, że jest to pod koniec przedszkola). Problemem bywa także to, że dziecko nie zachowuje zasad higieny lub bezpieczeństwa. Wtedy oczywiście można zwrócić na to uwagę i przekazać odpowiednie wskazówki.

Kacper dorasta
21,91 PLN
Rozwój seksualny dzieci
34 PLN
Maja dorasta
20,15 PLN

Ale czy masturbacja może się jednak wiązać z jakimiś trudnościami?

Masturbacja bywa objawem trudności, a nie trudnością samą w sobie. Może wynikać z infekcji narządów płciowych. Konsultujemy się wtedy z lekarzem lub lekarką i skupiamy na wyleczeniu infekcji, a nie na walce ze sposobem, z którym dziecko sobie z nią radzi (bo najczęściej dziecko po prostu łagodzi w ten sposób swędzenie, musimy więc zlikwidować źródło swędzenia).

Masturbacja może stać się też jedyną lub jedną z niewielu strategii radzenia sobie z napięciem czy trudnymi emocjami (np. w momencie jakiegoś kryzysu czy zmiany w rodzinie). I tu znów – nie należy odbierać dziecku tej metody, tylko poszukać nowych albo spróbować obniżyć napięcie w życiu dziecka. W takich sytuacjach czasem przydaje się wsparcie specjalisty lub specjalistki – osoby z wykształceniem psychologicznym i seksuologicznym, specjalizującej się w pracy z dziećmi i rodzinami.

A co jeśli moje dziecko się nie masturbuje?

Są dwie możliwości. Albo rzeczywiście się nie masturbuje i to też jest w porządku. Albo masturbuje się, tylko ty tego nie wiemy. Masturbacja u niemowląt wygląda nieco inaczej niż ta dorosła (np. ocieranie się, zaciskanie nóg, wiercenie się w foteliku). Z kolei starsze dzieci mogą się już ukrywać.

Masturbacja dziecięca – dlaczego w ogóle ktoś pisze o tym artykuł?

Dzieci są istotami seksualnymi – w szerokim znaczeniu tego słowa. To znaczy, że mają ciało, mają płeć, mają prawo do przyjemności, wchodzą w relacje, są zaciekawione. Mają prawo traktować swoje ciało jako całość i w całości je akceptować, cieszyć się nim. Nasze reakcje mogą im w tym pomóc albo podarować im ciężar w postaci wstydu. A wstyd utrudnia nam potem mówienie o problemach, chodzenie do lekarzy i lekarek, wchodzenie w relacje, akceptowanie swojego dojrzewania i wiele innych. Podarujmy więc akceptację.

Autor/ka: Tosia WdŻ dla zaawansowanych

Psycholożka i edukatorka seksualna. Nauczycielka przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie w szkołach i w internecie. Krytycznie recenzuje książki o seksualności dla dzieci, młodzieży i rodziców. Chce pokazać, że istnieje w Polsce fajny WdŻ i dobra edukacja seksualna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *